25-letni mężczyzna, bez jakichkolwiek uprawnień medycznych, przez ponad dwa lata udzielał odpłatnych porad zdrowotnych, reklamując się w mediach społecznościowych jako ekspert. Udzielał konsultacji pacjentom, w tym onkologicznym, zalecając niesprawdzone metody leczenia, a przy tym zarobił ponad 4 miliony złotych. Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze postawiła mu zarzuty m.in. za prowadzenie działalności medycznej bez uprawnień, pranie brudnych pieniędzy i oszustwa podatkowe. Śledztwo trwa.
Sprawa wyszła na jaw po doniesieniach medialnych oraz zawiadomieniu Rzecznika Praw Pacjenta. W toku śledztwa ustalono, że podejrzany, wcześniej zajmujący się handlem częściami samochodowymi, w 2023 roku założył firmę sugerującą specjalizację medyczną. Jako oficjalny zakres działalności podał naturopatię, lecz wymagane w tym zakresie kursy ukończył dopiero pod koniec 2024 roku. Mimo braku wykształcenia, aktywnie promował swoje usługi na Facebooku, Instagramie i TikToku, posługując się tytułami sugerującymi medyczne kompetencje.
Mężczyzna oferował odpłatne konsultacje online, udzielając porad w zakresie leczenia m.in. chorób dermatologicznych, układu pokarmowego, a nawet nowotworów. W jednym z udokumentowanych przypadków zalecił pacjentce onkologicznej stosowanie dimetylosulfotlenku (DMSO) zamiast kontynuowania leczenia u specjalisty, odradzając biopsję nowotworową. Biegły z zakresu medycyny sądowej ocenił, że jego działania mogły narazić pacjentkę na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.
Śledczy ustalili, że podejrzany czerpał ogromne korzyści finansowe ze swojej działalności – na jego konto bankowe w latach 2023–2024 wpłynęło łącznie ponad 4,1 miliona złotych. Dochody pochodziły zarówno z odpłatnych konsultacji, jak i sprzedaży suplementów diety, które zabezpieczono podczas przeszukań. Część środków była transferowana na inne rachunki oraz inwestowana, co nosi znamiona procederu prania brudnych pieniędzy.
Ponadto, analiza dokumentacji podatkowej wykazała, że mężczyzna zaniżał wysokość swoich przychodów w deklaracjach VAT-7, co skutkowało znacznym uszczupleniem należności skarbowych. Podawał dochód na poziomie 2,2 mln zł, podczas gdy rzeczywiste przychody wynosiły ponad 4 mln zł.
W styczniu 2025 roku funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, działając na polecenie prokuratury, przeprowadzili przeszukania w miejscu zamieszkania oraz siedzibie firmy podejrzanego. Zabezpieczono nośniki elektroniczne i dokumenty, które mogą być kluczowe w sprawie.
Mężczyzna usłyszał zarzuty z art. 160 § 1 Kodeksu karnego (narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), art. 58 ust. 2 Ustawy o wykonywaniu zawodu lekarza i lekarza dentysty (prowadzenie działalności medycznej bez uprawnień), art. 299 § 1 i 5 Kodeksu karnego (pranie brudnych pieniędzy) oraz art. 56 § 1 Kodeksu karnego skarbowego (oszustwa podatkowe).
Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec 25-latka tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Sprawa ma charakter rozwojowy – śledczy będą teraz weryfikować skalę jego działalności, analizować zabezpieczone materiały oraz sprawdzać, czy instytucje nadzoru publicznego mogły wcześniej zapobiec tym praktykom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze