Reklama

Coraz lepsza sytuacja osób z niepełnosprawnościami w Polsce? Nowe podejście do dyskusji w sejmie

Polityka Zdrowotna
23/01/2025 17:00

Sejmowe dyskusje nie należą do najłatwiejszych. Częstą barierą bywa sposób przekazu i styl dyskusji, niekoniecznie polityczny temat, bo ten, jest przecież naszą codziennością - polityka otacza nas wszędzie. Podczas ostatniego spotkania parlamentarnego zespołu ds osób z niepełnosprawnościami, mogliśmy doświadczyć prezentacji nowego podejścia do dyskusji. Tematem przewodnim posiedzenia była produkcja Netflixa "Matki Pingwinów" - serial, który jak żaden wcześniej, porusza problemy i wyzwania osób z niepełnosprawnościami w Polsce.

"Matki Pingwinów" - serial punktem odniesienia do sejmowych dyskusji

- Serial to game changer. W Polsce panowała wcześniej narracja charytatywno-katastroficzna odnośnie osób z niepełnosprawnościami i nagle pojawia się serial, który otwiera głowy ludzi. Wielkie podziękowania - rozpoczęła spotkanie prowadząca, Małgorzata Szumowska.

Szumowska podkreśliła rolę serialu jako znaczący głos w sprawie. Uznała go za doskonałe narzędzie do zmiany sposobu myślenia o niepełnosprawności w Polsce na bardziej konwencyjny. Na problem należy spojrzeć jak na potencjał do wzrostu i rozwoju, a nie jedynie deficyt. 

Reklama

Klara Bajor, reżyserka serialu "Matki Pingwinów" opowiedziała o tym, jak jej własne doświadczenia przełożyły się na proces powstawania filmu. Dzięki takim produkcjom, sytuacja osób z niepełnosprawnościami w Polsce ma szansę na szersze dotarcie i zainteresowanie tematem, ale przede wszystkim może pozwolić odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czego potrzebują osoby z niepełnosprawnościami? Potrzeby te dotyczą zarówno rozwiązań systemowych i struktury politycznej państwa, ale także społeczeństwa - reakcji, sposobu myślenia, otwartości na inność i empatii. 

Podczas posiedzenia padły bardzo ważne słowa:

Reklama

- Rodziny i dzieci z niepełnosprawnościami nie chcą litości.

Po raz kolejny podkreślono dobroczynny wpływ serialu na świadomość społeczną, czego wyrazem była wypowiedź Alicji Szatkowskiej, prezeski Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych:

- Moi koledzy ze Stowarzyszenia powiedzieli, że serial to jest dokładnie to, co działo się 20 lat temu. 

O czym jest serial "Matki Pingwinów"? Fabuła jest prosta. Kamie, zawodniczce MMA, życie wywraca się do góry nogami, gdy diagnoza dla jej siedmioletniego syna Jasia brzmi: spektrum autyzmu. Zderzenie z rzeczywistością, w której nie ma łatwych odpowiedzi ani jednoznacznych dróg, jest trudne, zwłaszcza dla matki, która – jak każda matka – chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Wybór, jakiego dokonuje, to poszukiwanie bezpiecznego miejsca: szkoły dla dzieci z specjalnymi potrzebami, w której Jaś, ku jej zaskoczeniu, szybko się odnajduje, a wręcz nawiązuje głębokie relacje z innymi uczniami.

Reklama

To jednak dopiero początek drogi, bo dla samej Kamy największym wyzwaniem staje się nie tyle decyzja o edukacji syna, ile zderzenie z rzeczywistością rodzicielską dziecka z niepełnosprawnością intelektualną. W jej świecie – pełnym sportowego zapału, walki o sukcesy i medale – pojawia się nieoczekiwany, ludzki wymiar słabości. Wspólne chwile z rodzicami innych dzieci stają się próbą znalezienia porozumienia, a każde słowo, gest, czy nawet milczenie jest jak taniec na cienkiej linie, gdzie łatwo o upadek.

Jaka jest sytuacja osób z niepełnosprawnościami w Polsce?

Poprzednie posiedzenia parlamentarnego zespołu ds osób z niepełnosprawnościami poruszały tak ważne tematy jak: mieszkalnictwo wspomagane, deinstytucjonalizacja oraz asystencja osób z niepełnosprawnościami, której waga była podkreślana nie tylko przez komisję, ale także Marszałka Sejmu Szymona Hołownię obecnego na posiedzeniu. 

Reklama

- Dziś jesteśmy na etapie, w którym pracujemy nad poszczególnymi elementami, które domkną system. Przykładem jest asystencja, nad którą walczymy. To kwestia człowieczeństwa. Ważny jest w tym przypadku nie tylko dostęp do różnego rodzaju terapii, ale także opieka wytchnieniowa - podkreślał Szymon Hołownia. 

Warto podkreślić, że ustawa o asystencji osobistej, wpisana do wykazu prac rządu, z inicjatywy pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych Łukasza Krasonia, zakłada większy wymiar godzin asystencji, niż gwarantują to obecne rozwiązania, a także możliwość ustalenia prawa do wsparcia na kilka lat, a nie wyłącznie na rok. To ważny krok w kierunku zapewnienia większej niezależności osobom z niepełnosprawnościami.

Reklama

Minister Łukasz Krasoń na podstawie własnych doświadczeń, jako osoby z niepełnosprawnością, z przekonaniem stwierdził, że serial "Matki Pingwinów" zrobił więcej w kwestii normalizacji spraw osób z niepełnosprawnością oraz świadomości społecznej, niż niejedna fundacja działająca 10 lat.

- Oglądając ten serial widziałem siebie, bo pierwsze objawy choroby pojawiły się, gdy miałem 4 lata. Pamiętam mamę i tatę, którzy mieli rozterki doskonale pokazane w serialu, pamiętam momenty wyparcia, widziałem niezrozumienie społeczne. Dzięki moim rodzicom i przyjaciołom mogę powiedzieć, że jestem w dobrym miejscu - powiedział minister Łukasz Krasoń. 

Reklama

Niepełnosprawność niejedno ma imię

Często w odbiorze społecznym niepełnosprawność traktuje się jako jedność, a przecież niepełnosprawności jest wiele i mają one różne twarze.

Niepełnosprawność może przybierać różne formy, obejmujące zarówno trudności fizyczne, jak i psychiczne. Fizyczna niepełnosprawność obejmuje ograniczenia ruchowe, takie jak amputacje, porażenie, wady wrodzone, uszkodzenia rdzenia kręgowego, problemy z poruszaniem się. Sensoryczna dotyczy zmysłów, np. niewidomości lub głuchoty. Intelektualna niepełnosprawność to trudności w uczeniu się, rozumieniu i przetwarzaniu informacji, co może obejmować różne stopnie upośledzenia intelektualnego. Jest też niepełnosprawność psychiczna (mentalna), która obejmuje zaburzenia psychiczne, takie jak schizofrenia, depresja, zaburzenia lękowe, które wpływają na zdolność funkcjonowania w społeczeństwie. Osoby z niepełnosprawnością to także chorzy na autyzm, padaczkę, porażenie mózgowe czy stwardnienie rozsiane.

Reklama

- Osoby z niepełnosprawnościami nie potrzebują litości, współczucia, kolejnego świadczenia. Potrzebują zrozumienia, mądrego, systemowego wsparcia w zależności od potrzeb, usług społecznych i umożliwiania godnego i jak najbardziej niezależnego życia. Tylko tyle i aż tyle - podsumowała we wpisie na social mediach (X) Maja Nowak, członkini zespołu.

Cały wpis można przeczytać tutaj

Nowy rodzaj dyskusji parlamentarnej - jak może wpłynąć na polityków?

Czy taka nowoczesna forma dyskusji parlamentarnej może wpłynąć na to, że politycy będą chętniej podejmować działanie w danej sprawie? To pytanie zadaliśmy członkini zespołu posłance Wiolecie Tomczak. 

Reklama

Posłanka wyraziła przekonanie, że tak. Stwierdziła, że w takim przypadku zarówno politycy, jak i opinia publiczna dowiadują się, iż temat istotny społecznie przestaje być poruszany jedynie przez wąskie grono decydentek, ekspertów czy osoby bezpośrednio dotknięte problemem. Zauważyła, że w tym przypadku chodziło o otwarcie na razie uchylonych drzwi w kierunku tego, by zaczęto dostrzegać problemy osób z niepełnosprawnościami, ich rodzin oraz codziennego funkcjonowania.

Podczas posiedzenia podziękowała twórcom serialu oraz aktorom za poruszenie tematów związanych z osobami nieheteronormatywnymi, rodzinami patchworkowymi oraz relacjami społecznymi. Zauważyła, że omawiane były kwestie wypalenia zawodowego, ale także wypalenia rodzinnego, szczególnie w kontekście rodziców opiekujących się dziećmi z niepełnosprawnościami. Wioleta Tomczak zadała pytanie, co mają powiedzieć rodzice dzieci z niepełnosprawnościami, którzy w ogóle nie mają czasu dla siebie, na przykład na wyjście do fryzjera czy wykonanie badań profilaktycznych.

Reklama

Posiedzenie zespołu ds osób z niepełnosprawnością - nie obyło się bez kontrowersji

- Na przewodniczącą zespołu parlamentarnego, która zorganizowała to posiedzenie, posłankę Maję Nowak, spadła lawina negatywnych komentarzy ze strony m.in. rodzin dzieci z niepełnosprawnością, rodzin, w której jest niepełnosprawność, że nie zostali zaproszeni na to posiedzenie. Chciałam zdementować, że nie taki był cel tego posiedzenia. My z takimi rodzinami spotykamy się w pracy parlamentarnej, w naszych biurach poselskich, na innych posiedzeniach zespołu. Na posiedzeniu tego zespołu były obecne mamy serialowych dzieci, które podzieliły się swoją historią. Obecne były także osoby z niepełnosprawnościami, nasza posłanka Bożena Hołownia, Mateusz Majkut z Kancelarii Sejmu, który pomaga panu marszałkowi Szymonowi Hołowni, jak i pan minister Łukasz Krasoń. Więc to też miało pokazać, że każdy z nas może funkcjonować w takiej rzeczywistości - powiedziała posłanka, Wioleta Tomczak.

Posłanka wyraziła przekonanie, że negatywne komentarze, które się pojawiły, mogą być odpowiedzią na bezsilność rodziców, osób z niepełnosprawnościami oraz opiekunów. Podkreśliła, iż takie formaty są niezwykle cenne, ponieważ pozwalają wzmocnić kierunek działań rządu i parlamentu.

Reklama

- Priorytetów do podjęcia, zwłaszcza po tych ostatnich latach, jest niezwykle dużo, więc tego typu inicjatywy są w stanie uwypuklić potrzeby podjęcia decyzji i działań w danym zakresie - podsumowała posłanka.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: X Aktualizacja: 23/01/2025 17:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości