Sąd potwierdził decyzję Rzecznika Praw Pacjenta, który stwierdził, że placówka lecznicza niewłaściwie kwalifikowała i leczyła pacjentów, stosując nakładki ortodontyczne. Problemy pojawiły się m.in. z brakiem odpowiedniej diagnostyki, w tym badań radiologicznych.
Decyzja Rzecznika Praw Pacjenta zapadła po przeprowadzeniu szczegółowego postępowania, które ujawniło poważne uchybienia w procesie leczenia pacjentów z wadami zgryzu. Na podstawie zgromadzonych dowodów, w tym opinii konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie ortodoncji, wskazano m.in. brak odpowiednich badań diagnostycznych oraz niewłaściwą opiekę lekarzy.
Leczenie odbywało się głównie w trybie zdalnym, przy minimalnym nadzorze zaledwie dwóch lekarzy dentystów, którzy zajmowali się ogromną liczbą pacjentów. Taki sposób prowadzenia terapii nie zapewniał odpowiedniego poziomu opieki, co w ocenie ekspertów było niewystarczające dla właściwego leczenia pacjentów.
Rzecznik Praw Pacjenta wskazał, że proces leczenia wad zgryzu, który miał miejsce w podmiocie leczniczym, naruszał zasady odpowiedniej kwalifikacji pacjentów i nadzoru nad leczeniem. Leczenie było realizowane z naruszeniem standardów diagnostycznych, takich jak brak pełnej diagnostyki, w tym badań radiologicznych, oraz niewłaściwe planowanie terapii. Co więcej, zastosowanie nowych technologii – jak zdalne monitorowanie pacjentów – zamiast wspierać, nie zapewniało odpowiedniego poziomu opieki.
Sąd administracyjny w Warszawie utrzymał decyzję Rzecznika, podkreślając konieczność udzielania świadczeń zdrowotnych z należytym staraniem. W swoim orzeczeniu sąd zaznaczył, że technologia powinna służyć pacjentom i ich prawom, a nie naruszać je. Sąd odniósł się także do błędów w dokumentacji medycznej – była ona zbyt lakoniczna i nie zawierała istotnych informacji, co jeszcze bardziej podkreślało uchybienia w całym procesie leczenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze