Od dwóch lat rodzi się więcej dzieci. W 2016 r. liczba urodzeń żywych wyniosła 382 tys. i była większa o 13 tys. niż w roku poprzednim, a w 2017 r. urodziło się ok. 402 tys. dzieci, tj. o kolejne 20 tys. więcej - poinformował dziś GUS. Rośnie płodność kobiet w starszych grupach wieku, co ma niemałe znaczenie dla systemu ochrony zdrowia.
Ginekolodzy zwracają uwagę na to, że wśród rodzących coraz większy odsetek stanowią kobiety ze starszych grup wiekowych, a program 500 plus dodatkowo nasilił to zjawisko. Jest to ważne dla systemu ochrony zdrowia m.in. dlatego, że wraz z wiekiem ciężarnej statystycznie rośnie zwykle ryzyko powikłań w ciąży i problemów zdrowotnych dziecka.
Coraz więcej wieloródek
Wzrost liczby urodzeń w 2017 r. dotyczył przede wszystkim dzieci urodzonych jako drugie, trzecie i dalszej kolejności, których udział zwiększył się na niekorzyść urodzeń pierwszych. Jeszcze w 2010 r. urodzenia pierwszej kolejności stanowiły połowę wszystkich urodzeń żywych. W 2017 r. odnotowano spadek zarówno liczby jak i odsetka urodzeń pierwszych w stosunku do 2016 r. Urodzenia pierwszej kolejności stanowiły już tylko ok. 43 proc. urodzeń żywych.
Przesuwanie granicy wieku
Rodzą najczęściej kobiety w wieku 25-29 lat i 30-34 lat; wzrosła również płodność kobiet w starszych grupach wieku, co może świadczyć o realizacji odroczonych zamierzeń prokreacyjnych.
Dzietność wciąż zbyt niska
Po spadkowym okresie, bezpośrednio po wyżu demograficznym z pierwszej połowy lat 80. ubiegłego stulecia spodziewano się wzrostu liczby urodzeń od połowy lat 90. Byłoby to naturalną konsekwencją wchodzenia w wiek najwyższej płodności licznych roczników kobiet urodzonych w drugiej połowie lat 70. XX wieku. Tymczasem obserwowano depresję urodzeniową, która trwała aż do 2003 r. Następnie liczba urodzeń rosła do 2009 r., stanowiąc echo wyżu demograficznego z początku lat 80. ub. wieku. Kolejny spadek liczby urodzeń trwał do 2015 r.
Aby zapewnić stabilny rozwój demograficzny kraju, na każde 100 kobiet w wieku 15-49 lat powinno przypadać średnio 210-215 dzieci urodzonych w danym roku. Chodzi o zachowanie takiego potencjału demograficznego, w którym każda kobieta zostałaby zastąpiona przez córkę. Obecnie współczynnik dzietności daleko odbiega od pożądanej wielkości. W 2016 r. na 100 kobiet w wieku rozrodczym przypadało 136 urodzonych dzieci., a w 2017 r. odnotowano wzrost współczynnika dzietności całkowitej do 145 urodzeń żywych na 100 kobiet w wieku 15-49 lat.
AK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!