Rektorzy polskich uczelni medycznych wyrazili niezadowolenie z obecnego systemu ewaluacji uczelni, twierdząc, że nie sprzyja on ani poprawie jakości, ani rozwojowi nauki. Podkreślili, że zmiany w tym zakresie są niezbędne i nie wyobrażają sobie, by od przyszłego roku nie zostały wprowadzone poprawki w tej kwestii.
Rektorzy polskich uczelni medycznych wyrazili zdecydowaną krytykę wobec obowiązującego systemu ewaluacji uczelni, uznając, że nie sprzyja on ani jakości kształcenia, ani rozwojowi nauki. W trakcie posiedzenia Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych (KRAUM) we Wrocławiu, przedstawiciele uczelni podkreślili, że konieczność rywalizacji z instytutami badawczymi, które nie prowadzą działalności klinicznej, nie ma sensu. Prof. Piotr Ponikowski, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, zaznaczył, że obecne kryteria oceny nie promują jakości i nauki, co jest szczególnie istotne dla dużych uczelni, które nie walczą o przetrwanie, lecz o wysoki poziom kształcenia i badań.
- Obecne kryteria ewaluacji nie są jakościowymi, nie promują nauki. Cieszy mnie, że KRAUM mówi w tej sprawie jednym głosem, że od nowego okresu ewaluacji potrzebne są zmiany. Nie wyobrażamy sobie, że nasze propozycje nie zostaną wzięte pod uwagę, czy wprowadzone w życie. My jako duże uczelnie nie walczymy o przetrwanie, ale my walczymy o jakość - powiedział rektor wrocławskiej uczelni, prof. Piotr Ponikowski.
Reklama
Ewaluacja działalności badawczej jednostek naukowych to proces, który wpływa na ich finansowanie, możliwość nadawania stopni naukowych i udział w programach takich jak IDUB (Inicjatywa Doskonałości Uczelnia Badawcza). Wprowadzony w 2018 roku system oceny budzi jednak kontrowersje i jest krytykowany przez środowisko akademickie. Zmiany zapowiadają także przedstawiciele Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Jednym z głównych zarzutów jest sposób punktowania dorobku naukowego, który – zdaniem wielu – faworyzuje ilość nad jakością publikacji. Prof. Piotr Dzięgiel, prorektor ds. nauki Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, zwrócił uwagę, że w obecnym systemie bardziej opłaca się publikować w dużych ilościach, co prowadzi do obniżenia jakości zarówno samych publikacji, jak i przeprowadzanych badań. Istnieją również przypadki, w których naukowcy korzystają z tzw. fabryk publikacji, kupując gotowe artykuły bez rzeczywistego wkładu w badania. Dlatego rektorzy postulują wprowadzenie systemu oceny, który nagradzałby publikacje najwyższej jakości.
Środowisko medycznych szkół wyższych wyraża zastrzeżenia wobec obecnego systemu oceny, który nie uwzględnia specyfiki uczelni łączących działalność dydaktyczną, naukową oraz kliniczną. W ocenie pracowników tych uczelni, system punktuje tylko jedną z tych sfer, co ich zdaniem nie oddaje pełnego obrazu ich działalności.
- Akcentujemy i prosimy, żeby zrozumieć potrzeby naszych uczelni, które mają trochę inną specyfikę i obszar działania. Poza działalnością dydaktyczną, naukową, leczymy też ciężko chorych ludzi. Mamy bardzo duże jednostki kliniczne i w związku z tym powinniśmy być trochę inaczej traktowani. Przede wszystkim inaczej niż instytuty badawcze, które mają zupełnie inne zadania - powiedział przewodniczący KRAUM, prof. Wojciech Załuska, rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze