Wiceminister Marek Kos spotka się dzisiaj z ratownikami medycznymi. Przedstawiciel resortu zdrowia będzie rozmawiać z nimi o projekcie nowej ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Ratownicy medyczni od dłuższego czasu czekali na rozmowy z Ministerstwem Zdrowia, żeby omówić szczegóły projektu ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Chcą też wyjaśnić zmiany w ustawie o Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego, która została właśnie przyjęta przez Sejm. Na spotkanie, zaplanowane przez wiceministra Marka Kosa, zaproszono przedstawicieli siedmiu organizacji związkowych.
Ratownicy mają kilka kluczowych postulatów: chcą uregulować zasady pracy na umowach cywilnoprawnych, ułatwić powrót do zawodu oraz wejście do pracy nowym ratownikom. Domagają się także wprowadzenia motocyklowych zespołów ratunkowych i pozostawienia numeru alarmowego 999, który ich zdaniem niepotrzebnie przenosi się na 112.
- Aktualnie odbywają się kolejne, niezrozumiałe próby podejmowane przez MSWiA przełączenia połączeń z 999 do CPR pod numer 112 - stwierdzili w piśmie z postulatem spotkania przesłanym do MZ.
- Prace nad ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym przeciągają się, czekamy na uregulowanie bardzo ważnych dla nas kwestii, związanych m.in. z wyodrębnieniem jako osobnych zespołów ratowników na motocyklach - powiedział PAP Piotr Dymon, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.
Reklama
W piśmie do resortu związkowcy podkreślili, że "zauważalne ignorowanie dialogu z przedstawicielami ratowników medycznych oraz ponownie narastająca niepewność i niepokój w środowisku, brak jasnej i klarownej odpowiedzi, może nasilić braki kadrowe, co skutecznie utrudni sprawne działanie Systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne".
Podczas spotkania w Ministerstwie Zdrowia może pojawić się temat dowożenia rodzących kobiet do szpitali karetkami pogotowia. Minister zdrowia Izabela Leszczyna niedawno wspomniała, że w ramach reformy szpitalnictwa, w miejscowościach, gdzie zamknięte zostałyby oddziały położnicze, mogłyby pojawić się dodatkowe zespoły ratownictwa medycznego. Ich zadaniem byłoby transportowanie kobiet w ciąży do najbliższej porodówki, gdy zajdzie taka potrzeba.
- Ta kwestia nasuwa pytania, ponieważ poród planowy nie stanowi nagłego zagrożenia zdrowotnego, którymi zajmuje się pogotowie. Ta sytuacja musi być klarowna dla pacjentów i ratowników, i zgodna z przepisami. Może rozwiązaniem byłoby zagwarantowanie w rejonach, gdzie do szpitali położniczych jest dalej, specjalnych transportowych karetek położniczych - powiedział Piotr Dymon.
Pod koniec czerwca Ministerstwo Zdrowia wysłało projekt nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym do konsultacji publicznych. Nowe przepisy mają zmieniać aż dziewięć ustaw, w tym te o Państwowym Ratownictwie Medycznym, ustawę o działalności leczniczej oraz ustawę o niektórych zawodach medycznych.
Projekt jest teraz po konsultacjach i czeka na rozpatrzenie przez Komitet Stały Rady Ministrów.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dopóki Dymony będą jeździły do MZ nic się nie zmieni w Ratownictwie
Dopóki Dymony będą jeździły do MZ nic się nie zmieni w Ratownictwie