Polska Grupa Raka Płuca przedstawiła najnowsze zalecenia dotyczące diagnostyki i leczenia chorych. Eksperci wskazują, że wczesne i szerokie stosowanie badań molekularnych może znacząco poprawić rokowania pacjentów. Ostrzegają jednak, że obecny system jest zbyt powolny i niewydolny, co prowadzi do opóźnień i nierówności w dostępie do terapii.
Towarzystwa naukowe od lat apelują o wprowadzenie badań kompleksowego profilowania genomowego (CGP) metodą sekwencjonowania nowej generacji (NGS) jako świadczenia gwarantowanego. Badania pokazują, że dzięki CGP u 10–20% pacjentów można wykryć zmiany, których nie da się zobaczyć w innych testach. To z kolei daje szansę na skuteczne leczenie albo udział w badaniach klinicznych.
Prezes AOTMiT już w 2023 r. pozytywnie zarekomendował takie świadczenie – pod warunkiem doprecyzowania wskazań i stworzenia odpowiednich wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych.
Podczas spotkania Polskiej Grupy Raka Płuca przedstawiono ujednoliconą ścieżkę diagnostyki molekularnej. Eksperci wskazali pięć najważniejszych zmian:
Powszechny dostęp do badań molekularnych i immunohistochemicznych, zwłaszcza paneli NGS i testu PD-L1, z pełnym finansowaniem niezależnie od wyniku.
Refundacja płynnej biopsji (ctDNA), gdy brakuje materiału tkankowego.
Akredytacja i certyfikacja laboratoriów, aby zapewnić wysoką jakość badań predykcyjnych.
Wcześniejsze zlecanie badań molekularnych już przez pulmonologów i torakochirurgów, co otwiera drogę do terapii okołooperacyjnej.
Optymalizacja ścieżki diagnostycznej – w tym jednoczasowe wykonywanie badań NGS zamiast sekwencyjnych.
Choć dostęp do nowoczesnych terapii w programach lekowych raka płuca i międzybłoniaka opłucnej (B.6 i B.144) rośnie, eksperci ostrzegają, że diagnostyka predykcyjna wciąż wykonywana jest zbyt rzadko, a na wyniki czeka się za długo.
„Każdy miesiąc zwłoki w diagnostyce oznacza nie tylko pogorszenie rokowania pacjentów, ale także wzrost kosztów leczenia” – podkreślają klinicyści.
Prof. Dariusz Kowalski dodaje: „To, co stało się w ciągu ostatnich 10 lat, to ogromny postęp w leczeniu i jego efektywności, głównie dzięki lekom ukierunkowanym molekularnie i immunoterapii. Ale aby z nich skorzystać, pacjent musi być odpowiednio zdiagnozowany".
Reklama
Prof. Rodryg Ramlau spuentował:
„Jeśli będziemy w stanie zoptymalizować i skrócić ścieżkę diagnostyczną oraz doprowadzić do właściwego leczenia, tak szybko jak to jest możliwe, na pewno polski pacjent będzie zaopiekowany na poziomie europejskim".
Dokument strategiczny przygotowany przez Polską Grupę Raka Płuca i środowisko eksperckie ma być „mapą drogową” działań na najbliższe 10 lat. Główne cele to:
zmniejszenie udziału zgonów z powodu raka płuca z 24% do 15%,
zwiększenie pięcioletnich przeżyć z 14% do co najmniej 20%,
budowa zintegrowanego modelu opieki nad pacjentem.
Misja zakłada interdyscyplinarne podejście z udziałem pulmonologów, onkologów, chirurgów, radioterapeutów, patomorfologów i diagnostów genetycznych. To model, który – przy skutecznej realizacji – może zapewnić pacjentom w Polsce opiekę na poziomie najlepszych ośrodków europejskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze