Rada Przejrzystości AOTMiT uznała za niezasadne wprowadzenie nowego kompleksowego świadczenia ambulatoryjnego i dziennego w psychiatrii sądowej do koszyka świadczeń gwarantowanych. Główne powody to brak gwarancji skoordynowanej opieki oraz wysokie koszty dla NFZ, które w latach 2026–2028 mogłyby przekroczyć 100 mln zł. Sprawa dotyczy osób z zaburzeniami psychicznymi, wobec których sąd orzekł środek zabezpieczający na podstawie Kodeksu karnego.
W stanowisku nr 17/2026 z 3 lutego 2026 r. Rada Przejrzystości AOTMiT negatywnie oceniła zasadność wprowadzenia nowego świadczenia obejmującego diagnostykę i leczenie realizowane w ramach środka zabezpieczającego w psychiatrii sądowej.
Propozycja dotyczyła osób pełnoletnich z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania (ICD-10: F00–F99), wobec których sąd orzekł terapię lub terapię uzależnień. Nowe świadczenie miało zostać włączone do koszyka świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień.
Obecnie pacjenci objęci środkiem zabezpieczającym korzystają z ogólnej psychiatrii ambulatoryjnej finansowanej ze środków publicznych. Projekt nie wprowadzał nowych procedur medycznych, lecz nowe rozwiązanie organizacyjne.
Zakładano m.in.:
Celem było uporządkowanie i lepsza koordynacja opieki nad tą szczególną grupą pacjentów.
Rada Przejrzystości wskazała, że procedury wchodzące w skład proponowanego świadczenia już teraz są świadczeniami gwarantowanymi. Dlatego odstąpiono od pełnej analizy klinicznej skuteczności i bezpieczeństwa.
Przegląd wytycznych z lat 2006–2025 potwierdził, że leczenie sprawców przestępstw na wolności w oparciu o opiekę środowiskową i ambulatoryjną jest możliwe. Podkreślono jednak konieczność:
Rada zwróciła uwagę na brak szczegółowych regulacji dotyczących współpracy organizacyjnej i finansowej między NFZ a Ministerstwem Sprawiedliwości. Wskazano również, że doświadczenia z terapią zaburzeń preferencji seksualnych pokazują niską sprawozdawczość i małe zainteresowanie świadczeniodawców, mimo formalnej wyceny świadczenia.
Jednym z kluczowych argumentów była kwestia finansowa. Szacowane koszty w latach 2026–2028 wyniosłyby:
Łącznie to ponad 100 mln zł dodatkowego obciążenia dla NFZ. Wzrost kosztów miałby wynikać z rosnącej liczby pacjentów oraz wyższych kosztów jednostkowych świadczeń w psychiatrii sądowej, która jest droższa niż psychiatria ogólna.
Rada wskazała dwa główne powody odmowy:
proponowane rozwiązanie nie gwarantuje skoordynowanej, ustrukturyzowanej opieki ambulatoryjnej i dziennej z możliwością monitorowania,
projekt wiąże się z dużym obciążeniem finansowym dla NFZ.
Eksperci kliniczni podkreślali brak wyodrębnionej ścieżki pacjenta i dedykowanego świadczenia, co prowadzi do opóźnień i dezorganizacji terapii. Zwrócono także uwagę na brak jednolitych, systemowo wdrożonych standardów oceny ryzyka agresji i czynników ochronnych.
Rada Przejrzystości AOTMiT zaznaczyła, że skuteczna realizacja celów środków zabezpieczających wymaga działań międzyresortowych, łączących ochronę zdrowia z pomocą społeczną i elementami resocjalizacji.
Negatywne stanowisko nie kończy dyskusji o zmianach w systemie. Oznacza jednak, że proponowany model w obecnym kształcie nie zostanie wprowadzony jako nowe świadczenie gwarantowane w psychiatrii sądowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze