Reklama

Prof. Małgorzata Chlabicz: "Ignorujemy zmęczenie, a to może być znak, że serce choruje"

Choroby cywilizacyjne, takie jak nadciśnienie, miażdżyca czy zawały serca, dotykają coraz większej liczby osób – i to nie tylko starszych. Żyjemy szybko, jemy byle jak, a stres towarzyszy nam niemal codziennie. To wszystko ma ogromny wpływ na nasze serce – bije ono w rytmie naszych złych nawyków.

Serce pod presją codzienności

Choroby układu krążenia to dziś najczęstsza przyczyna zgonów w Polsce i na świecie. Z roku na rok lekarze diagnozują je u coraz młodszych pacjentów. Wśród głównych winowajców wymienia się stres, brak ruchu, nieprawidłową dietę i nadwagę – czyli to, co nazywamy chorobami cywilizacyjnymi.

Zawał serca, udar mózgu czy przewlekłe nadciśnienie nie biorą się znikąd. To efekt wieloletnich zaniedbań, które często ignorujemy. Współczesny styl życia – siedzenie przy biurku, fast foody, nadmiar obowiązków – tworzy idealne warunki dla chorób serca.

Reklama

Rozmowa z ekspertką: Prof. Małgorzata Chlabicz tłumaczy, jak dbać o serce

Aby lepiej zrozumieć, jak zapobiegać chorobom układu krążenia i kiedy bić na alarm, zaprosiliśmy do rozmowy dr hab. n. med. Małgorzatę Chlabicz – specjalistkę kardiologii i medycyny rodzinnej, związaną z Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku.

Podczas wywiadu profesor podzieliła się z nami nie tylko wiedzą medyczną, ale też praktycznymi wskazówkami, jak dbać o serce w codziennym życiu – zwłaszcza gdy mamy mało czasu, dużo stresu i zbyt często sięgamy po niezdrowe jedzenie.

Kiedy ciało ostrzega, a my wciąż to ignorujemy...

Polityka Zdrowotna: Jakie są najczęstsze objawy, które mogą świadczyć o tym, że nasze serce zaczyna chorować, ale często je ignorujemy?

Prof. Małgorzata Chlabicz: Jednym z objawów, które może świadczyć o tym, że nasze serce zaczyna chorować, a które często ignorujemy, to zmęczenie. Uważamy, że wynika ono z ciężkiej pracy albo z wieku i nie zwracamy na nie uwagi. Kolejnym objawem jest duszność, która może pojawiać się powoli i stopniowo. I znów – często tłumaczymy ją przemęczeniem lub wiekiem.  Tymczasem zmęczenie czy duszność mogą być objawami niewydolności serca, czyli stanem, w którym serce zbyt słabo pompuje krew w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Warto też zwrócić uwagę na obrzęki kostek czy nóg. Często tłumaczymy je pogodą – że jest gorąco – albo ciężką pracą, a tymczasem mogą one być również objawem niewydolności serca.

Reklama

Niektóre osoby, zwłaszcza młodsze, ignorują ból w klatce piersiowej – szczególnie jeśli wcześniej nie miały żadnych problemów zdrowotnych. Nie traktują go jako niepokojącego sygnału, a może się okazać, że jest to zawał serca. 

Inne objawy to kołatanie serca czy nierówne bicie serca, które mogą być związane z migotaniem przedsionków. To bardzo poważna choroba, ponieważ jej powikłaniem mogą być udary. Często dopiero po czasie – już po wystąpieniu udaru – pacjenci mówią, że rzeczywiście wcześniej odczuwali kołatania, ale nic z tym nie zrobili.

Reklama

Powinniśmy również pamiętać, że ból głowy może być objawem nadciśnienia tętniczego, które często w naszej populacji jest nierozpoznane. Kolejnym objawem mogą być zawroty głowy wynikające np.  z zaburzeń przepływu krwi do mózgu. Jedną z przyczyn tego stanu jest miażdżyca tętnic szyjnych, która upośledza przepływ krwi.  

Nigdy nie jest za późno, by zacząć dbać o siebie

PZ: Wielu ludzi mówi: „Nie mam czasu na dbanie o zdrowie”. Co powiedziałaby Pani osobom, które żyją w biegu i nie znajdują czasu na badania czy odpoczynek?

M.C.: Jeśli nie znajdziemy czasu na zdrowie, to niestety prędzej czy później będziemy musieli znaleźć czas na chorobę. A choroba nie będzie czekała, aż znajdziemy wolną chwilę – pojawi się wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. Dlatego uważam, że warto wcześniej zadbać o siebie – wykonać badania, zadbać o diagnostykę – zanim pojawią się pierwsze sygnały problemu. Serce nie zapyta, czy masz czas. Może po prostu któregoś dnia się zatrzyma.

Reklama

PZ: Czy można „cofnąć” zły styl życia i uratować swoje serce w wieku 40, 50 lat? Jakie zmiany mają wtedy największy sens?

M.C.: Jak najbardziej. Możemy cofnąć lub przynajmniej zatrzymać postęp wielu chorób – niezależnie od wieku. Nie ma znaczenia, kiedy zaczniemy dbać o zdrowie – oczywiście im wcześniej, tym lepiej, ale nigdy nie jest za późno, by coś zmienić. Nie ma takiego momentu, w którym można by powiedzieć: „już nic się nie da zrobić”.

Z mojego doświadczenia wynika, że jednym z najważniejszych czynników ryzyka jest palenie papierosów – i z tym warto zerwać w każdym wieku. Bez względu na to, kiedy przestaniemy palić, zawsze przyniesie to korzyść dla zdrowia.

Reklama

Drugim bardzo istotnym problemem współczesnym jest otyłość i nadwaga. Warto zadbać o prawidłową masę ciała, ponieważ wiąże się ona z wieloma chorobami – często właśnie tymi, które zagrażają sercu.

Zawał ze stresu? To nie mit, to medyczny fakt

PZ: Stres – czy naprawdę może prowadzić do zawału? I jak można go skutecznie ograniczać bez rezygnowania z pracy czy obowiązków?

M.C.: Stres jak najbardziej wpływa na nasze zdrowie. Może doprowadzić do zawału, ponieważ w sytuacjach stresowych wzrasta ciśnienie krwi, a naczynia krwionośne kurczą się, co może prowadzić do niedokrwienia mięśnia sercowego. Istnieje nawet konkretna jednostka chorobowa – kardiomiopatia stresowa, znana też jako zespół takotsubo – w której dochodzi do niedokrwienia serca mimo braku zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych, a przyczyną jest właśnie silny stres.

Reklama

Co więcej, stres może nie tylko sam w sobie wywołać zawał, ale również stać się czynnikiem uruchamiającym incydent sercowy u osoby, która już ma zmiany w naczyniach wieńcowych. W sytuacji stresowej blaszka miażdżycowa może stać się bardziej reaktywna, co prowadzi do jej pęknięcia i zamknięcia światła naczynia.

Profilaktyka serca zaczyna się od prostych badań

PZ: Jakie badania profilaktyczne powinniśmy robić regularnie, nawet jeśli nie mamy żadnych objawów?

M.C.: Badania profilaktyczne, które powinniśmy wykonywać regularnie, to przede wszystkim pomiar ciśnienia tętniczego. Ponad 30% dorosłej populacji choruje na nadciśnienie, a wiele osób, szczególnie młodych, nie zdaje sobie sprawy, że ich ciśnienie stopniowo rośnie. Często pierwszym objawem, który skłania do wizyty u lekarza, są bóle głowy – i wtedy okazuje się, że nadciśnienie rozwija się już od dłuższego czasu.

Reklama

Jeśli chodzi o badania laboratoryjne, warto kontrolować poziom cholesterolu, ponieważ ma on wpływ na nasze ryzyko sercowo-naczyniowe – w tym zawały i udary. Należy też sprawdzać poziom glukozy we krwi, ponieważ cukrzyca rozwija się powoli i początkowo nie daje żadnych objawów. Dlatego uważam, że te podstawowe parametry warto monitorować regularnie, nawet jeśli czujemy się zdrowi.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2025 07:55
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości