Prof. Bartosz Kubisa, torakochirurg, zauważył, że w Polsce nastąpił wzrost wykrywalności nowotworów płuc. W rozmowie z PAP szczególnie zaapelował do dzieci i młodzieży, by nie dały się zwabić na pozornie nieszkodliwe e-papierosy i inne podobne wyroby.
Rak płuc to choroba, która ma bardzo podstępny przebieg kliniczny, przez co jest często diagnozowana dopiero w zaawansowanym stadium. Rozwija się powoli, a przez długi czas może przebiegać bezobjawowo, dlatego wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że choruje.
W Polsce co roku diagnozowanych jest około 22 tysięcy nowych przypadków raka płuca, co stanowi jedną trzecią wszystkich zgonów nowotworowych u mężczyzn. U kobiet liczba zgonów z powodu raka płuc, już przekroczyła te związane z rakiem piersi. Dlatego tak ważne jest, aby regularnie się badać i korzystać z programów wczesnej diagnostyki, ponieważ im szybciej postawiona zostanie diagnoza, tym większe szanse na skuteczne leczenie.
Prof. Bartosz Kubisa, torakochirurg, zauważył, że z powodu zaniedbań diagnostycznych w czasie epidemii COVID-19, dziś diagnozuje się więcej przypadków raka płuca, a także są one wykrywane w bardziej zaawansowanych stadiach.
- Zaniedbania diagnostyczne z czasu epidemii COVID sprawiają, że diagnozuje się nie tylko więcej nowotworów płuc, niż w poprzednich latach, ale także to, że są one w bardziej zaawansowanych postaciach – powiedział PAP prof. dr hab. n. med. Bartosz Kubisa, Kierownik Oddziału Klinicznego Torakochirurgii w Klinice Chirurgii Serca, Klatki Piersiowej i Transplantologii UCK WUM.
Reklama
Ekspert dodał, że do tej pory jedną z najskuteczniejszych metod leczenia raka płuca jest resekcja, czyli wycięcie, ale niestety możliwa jest ona tylko na wczesnym etapie choroby, dlatego tak ważna jest wczesna diagnoza i profilaktyka.
Prof. Bartosz Kubisa podkreśla, że palenie papierosów, e-papierosów czy używanie wkładów tytoniowych do podgrzewaczy, to główne czynniki ryzyka rozwoju raka płuc. Ostrzega, że nie tylko tradycyjne papierosy, ale także te "nowoczesne używki" są niebezpieczne. Zwrócił uwagę na rosnącą liczbę młodszych osób, a nawet dzieci, które sięgają po e-papierosy.
- Nie zdają sobie sprawy z tego, że ta kolorowa, atrakcyjnie wyglądająca używka, smaczna i ładnie pachnąca, jest śmiertelnie niebezpieczna – podkreślił specjalista.
Ekspert zaznaczył, że produkty te nie są jeszcze do końca przebadane i niejednokrotnie zawierają syntetyczną nikotynę, co może doprowadzić do uszkodzenia m.in. pęcherzyków płucnych i do krwawienia z nich, co jest wskazaniem do bardzo intensywnego leczenia. Prof. Bartosz Kubisa dodaje, że uszkodzenia płuc, a zwłaszcza te wynikające z palenia e-papierosów, mogą prowadzić do powstawania zmian nowotworowych.
- Zdarzają się też ostre uszkodzenia płuc (między innymi po paleniu e-papierosów), które wymagają leczenia na oddziale intensywnej terapii, podłączenia do natleniania zewnątrzustrojowego ECMO i nie wszyscy pacjenci wychodzą z tego z życiem – zaznaczył prof. Bartosz Kubisa.
Prof. Bartosz Kubisa zwrócił także uwagę, że kobiety-palaczki, ze względu na genetyczne predyspozycje, zapadają na raka płuc wcześniej niż mężczyźni. Dodał, że każde zanieczyszczenie powietrza, w tym dym z komina czy spaliny samochodowe, może prowadzić do rozwoju nowotworu.
Wspomniał również o sytuacji w Azji, gdzie rak płuc jest poważnym problemem wśród starszych kobiet, niekoniecznie palących, ale narażonych na dym unoszący się w kuchniach, gdzie smaży się jedzenie w zamkniętych pomieszczeniach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze