Zmiany w konkursie ogłoszonym przez Mazowiecki NFZ na prowadzenie ośrodków psychoterapeutycznych dla dzieci i młodzieży budzą poważne obawy ekspertów i instytucji. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do prezesa Funduszu o pilną interwencję, ostrzegając przed ryzykiem przerwania ciągłości terapii oraz destabilizacją systemu wsparcia dla młodych pacjentów.
W sprawie konkursu ogłoszonego przez Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ na prowadzenie Ośrodków Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej (I poziom referencyjności) zwróciła się Rzeczniczka Praw Dziecka do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
Monika Horna-Cieślak w pełni popiera stanowisko wyrażone w piśmie konsultantów krajowych i wojewódzkich w dziedzinie psychiatrii, psychologii oraz psychoterapii dzieci i młodzieży, że młode osoby objęte opieką zdrowotną przez ośrodki I poziomu referencyjnego powinny mieć zagwarantowaną ciągłość procesu terapeutycznego. Nie może on być zakłócany kwestiami formalnymi, jak zawieranie przez płatnika publicznego umów na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowych ze środków publicznych.
Konsultanci krajowi i wojewódzcy w dziedzinie psychiatrii, psychologii i psychoterapii dzieci oraz młodzieży w piśmie z 11 kwietnia do prezesa NFZ zwrócili uwagę na ogłoszony przez Mazowiecki NFZ konkurs na prowadzenie Ośrodków Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej (I poziom referencyjny).
Zdaniem konsultantów krajowych i wojewódzkich sposób realizacji konkursu budzi poważne wątpliwości i niesie ze sobą realne zagrożenia dla pacjentów i ich rodzin.
Zdaniem autorów listu, brak przedłużenia dotychczasowych kontraktów w przypadku ośrodków funkcjonujących od 2020 r. i konieczność ponownego przystąpienia do konkursu niesie ze sobą ryzyko wystąpienia „konkursowej” rotacji, a w konsekwencji - liczne ryzyka systemowe i osobiste.
– Proces terapeutyczny dzieci i młodzieży w kryzysie to nie usługa jednorazowa. To długofalowa, oparta na zaufaniu relacja, której nie można dowolnie przerywać. Dla wielu pacjentów zmiana terapeuty, miejsca terapii czy systemu wsparcia to nie tylko stres – to często utrata efektów leczenia, a nawet pogłębienie kryzysu. Tymczasem przyjęte kryteria konkursowe w niewielkim stopniu uwzględniają ciągłość opieki i nie premiują doświadczenia zespołów, które skutecznie pracują z dziećmi i rodzinami. To może doprowadzić do sytuacji, w której sprawdzone, stabilne ośrodki zostaną zastąpione nowymi, mniej doświadczonymi podmiotami – wskazano w piśmie do NFZ.
Monika Horna-Cieślak zwróciła się z prośbą do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o niezwłoczne podjęcie działań oraz poinformowanie o stanowisku zajętym w sprawie.
Apel Rzeczniczki Praw Dziecka do Prezesa NFZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze