W trakcie ciąży dochodzi do rozluźnienia przedniej ściany jamy brzusznej. Mięśnie proste brzucha oddalają się od siebie, następuje również rozciągnięcia kresy białej. Pacjentka bardzo często odczuwa to tak, jakby w rejonie brzucha „wszystkiego było za dużo”. Jest nadmiar skóry, która staje się wiotka i obwisła, kontury brzucha są zaburzone i mamy narastający problem estetyczny. Z pewnością może być źródłem frustracji i obniżonej samooceny, a także dolegliwości fizycznych – tłumaczy dr n. med. Andrzej Lehmann, chirurg specjalizujący się w operacjach przepuklin i rekonstrukcjach przedniej ściany brzucha.
Anna Ginał: Czym jest PPAWIS? Ja musiałam zajrzeć do internetowej wyszukiwarki. Nie miałam pojęcia.
Dr Andrzej Lehmann: PPAWIS to poporodowa niewydolność przedniej ściany brzucha czyli stan, w którym dochodzi do osłabienia i rozstępu mięśni brzucha po ciąży. Jest to spowodowane znacznym rozciągnięciem mięśni i powięzi brzusznych w czasie ciąży, co może prowadzić do trwałych deformacji, wpływa na wygląd, ale także może powodować dyskomfort, a nawet ból. Podczas ciąży mięśnie brzuszne są poddawane ogromnemu naciskowi z powodu rosnącej macicy. W niektórych przypadkach, zwłaszcza przy wielu ciążach lub przy dużym przyroście wagi, może dojść do trwałego rozstępu mięśni, co z kolei prowadzi do obniżenia jakości mięśni i ich funkcji. Objawy PPAWIS mogą obejmować widoczne wybrzuszenie brzucha, uczucie luźności czy "pustki" w okolicy brzusznej, a także trudności z utrzymaniem prawidłowej postawy.

AG: Istnieje stereotyp, że po ciąży "już tak musi być", a brzuch „nigdy nie będzie taki, jak przed urodzeniem dziecka”. Pan udowadnia, że to nieprawda.
AL: Rzeczywiście, istnieje przekonanie, że po ciąży brzuch zwykle musi pozostać zmieniony, jednak to nieprawda. Dzięki nowoczesnym metodom chirurgicznym możliwe jest skuteczne przywrócenie pierwotnego wyglądu brzucha i funkcji mięśni. Współczesna medycyna daje nam narzędzia, aby skutecznie leczyć PPAWIS i pomagać kobietom odzyskać pewność siebie oraz codzienny komfort. Choć PPAWIS nie jest stanem zagrożenia życia, to jednak jego obecność może znacząco wpłynąć na samopoczucie i jakość życia kobiet po porodzie, dlatego ważne jest, aby kobiety były świadome tego schorzenia i w razie potrzeby szukały pomocy medycznej.
AG: Czym jest przepuklina? Czy pacjenci mają obawy przed leczeniem operacyjnym i liczą, że może „samo przejdzie”?
AL: Przepuklina to stan, w którym organy wewnętrzne lub tkanka tłuszczowa wydostają się przez osłabione miejsce w ścianie brzucha lub kanał pachwinowy. Najczęściej objawia się jako wybrzuszenie, które może być widoczne zwłaszcza podczas wysiłku fizycznego czy kaszlu. W przypadku przepuklin pachwinowych, które są jednymi z najczęstszych, dochodzi do występowania wybrzuszenia w okolicy pachwiny. Może to powodować dyskomfort, ból oraz inne dolegliwości. Warto pamiętać, że przepukliny nie leczą się same, a każda przepuklina może uwięznąć, co stanowi bezpośrednie zagrożenie życia.
AG: Czy operacyjna metoda to najlepsze rozwiązanie?
AL: W większości przypadków metoda operacyjna jest jedynym skutecznym rozwiązaniem w leczeniu przepukliny. Istnieje kilka technik chirurgicznych, które mogą być zastosowane, w tym laparoskopia, która jest mniej inwazyjną metodą i często oferuje szybszą rekonwalescencję. Jednak najważniejsze jest, aby w przypadku jakichkolwiek objawów przepukliny, niezwłocznie skonsultować się z lekarzem. Specjalista oceni sytuację i zaproponuje najlepszą metodę leczenia, dostosowaną do indywidualnych potrzeb i stanu zdrowia pacjenta. Nie należy lekceważyć objawów przepukliny, gdyż opóźnienie leczenia może prowadzić do komplikacji. Najlepiej nie zwlekać. W razie wystąpienia bólu, sinego koloru skóry w okolicy przepukliny mogącego wskazywać na niedokrwienie lub kiedy niemożliwe jest odprowadzenie przepukliny, niezbędna jest natychmiastowa konsultacja lekarska, gdyż uwięźnięcie przepukliny wymaga już pilnej interwencji chirurgicznej.
AG: Dziękuję za rozmowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze