Zarząd Porozumienia Rezydentów OZZL wydał stanowisko dotyczące projektu ustawy o zawodzie psychoterapeuty oraz samorządzie zawodowym. Organizacja jednoznacznie oceniła projekt negatywnie, rekomendując jego całkowite odrzucenie. Zdaniem Porozumienia Rezydentów ustawa nie spełnia wymogów zabezpieczenia pacjentów oraz podnoszenia jakości opieki zdrowotnej.
Proponowana ustawa, zamiast zwalczać istniejące patologie na rynku psychoterapii cementuje i legitymizuje je. Jednocześnie oddaje nadzór nad psychoterapią w Polsce środowiskom działającym w swoim interesie, a nie w interesie pacjentów doświadczających kryzysów zdrowia psychicznego - czytamy w stanowisku Porozumienia Rezydentów OZZL.
Jednym z kluczowych zarzutów wobec projektu ustawy jest brak wymogu posiadania wykształcenia medycznego lub psychologicznego przez przyszłych psychoterapeutów. Ustawa przewiduje 1200 godzin szkolenia, w tym 360 godzin stażu klinicznego, co zdaniem Porozumienia Rezydentów jest stanowczo niewystarczające.
Porozumienie Rezydentów porównuje to na przykładzie:
kierunkowego.
Kolejnym punktem krytyki jest wysokość wynagrodzenia proponowanego w ustawie.
Ustawa zakłada, że najniższe wynagrodzenie psychoterapeuty będzie wynosić 1,29 średniego wynagrodzenia (9230,57 zł brutto), podczas gdy minimalne wynagrodzenie lekarza w trakcie specjalizacji (po 6 latach studiów i 13 miesiącach stażu) wynosi 1,19 średniego wynagrodzenia (8515,02 zł brutto). Natomiast lekarz specjalista (po 6 latach studiów, 13 miesiącach stażu i 5-6 lat specjalizacji) otrzymuje pensję minimalną na poziomie 1,45 średniego wynagrodzenia (10 375,446 zł brutto). Uważamy taki stan rzeczy za całkowicie nieakceptowalny - czytamy w stanowisku.
Porozumienie Rezydentów zwraca uwagę na brak zewnętrznej weryfikacji metod terapeutycznych stosowanych przez psychoterapeutów.
Pośród dostępnych na rynku metod psychoterapii są liczne, które nie mają potwierdzenia w nauce i mogą po weryfikacji okazać się szkodliwe dla pacjentów. W naszej ocenie ustawa niedostatecznie zabezpiecza pacjenta przed ryzykiem brania udziału w takich formach psychoterapii, a wręcz legitymizuje je - czytamy w stanowisku.
Wątpliwości Porozumienia Rezydentów budzi także fakt, że zawód psychoterapeuty, mimo że formalnie nieuznany za medyczny, podlegałby pod ustawę o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Co więcej, nadzór nad zawodem miałby sprawować resort rodziny, pracy i polityki społecznej, a nie Ministerstwo Zdrowia.
Porozumienie Rezydentów wskazuje, że projekt przewiduje utworzenie samorządu zawodowego psychoterapeutów, co w praktyce może prowadzić do konfliktu kompetencyjnego w przypadku lekarzy wykonujących psychoterapię.
Z uwagi, że dla nas jako lekarzy psychoterapia jest przede wszystkim metodą leczenia, uczestnicy psychoterapii powinni być chronieni ustawą o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta - czytamy w stanowisku.
Porozumienie Rezydentów OZZL stanowczo sprzeciwia się proponowanej regulacji zawodu psychoterapeuty.
Z uwagi, że dla nas jako lekarzy psychoterapia jest przede wszystkim metodą leczenia, uczestnicy psychoterapii powinni być chronieni ustawą o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta - czytamy w stanowisku.
Ich zdaniem "aktualna wersja projektu jest nieakceptowalna".
--
źródło: Porozumienie Rezydentów OZZL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze