Najnowsze badania sugerują, że semaglutyd, substancja aktywna w leku Ozempic, może być związany z chorobą prowadzącą do trwałej utraty wzroku. Choć badanie nie zostało jeszcze opublikowane w czasopiśmie naukowym, eksperci wskazują na niewielkie, ale możliwe ryzyko.
Ozempic to lek, który w ostatnich latach stał się bardzo popularny jako środek wspomagający odchudzanie. Zawiera substancję czynną o nazwie semaglutyd, która pomaga w redukcji masy ciała poprzez wpływ na apetyt i metabolizm. Wiele osób decyduje się na jego stosowanie, aby zrzucić zbędne kilogramy, a także w leczeniu cukrzycy typu 2.
Nowe badanie sugeruje, że semaglutyd, substancja aktywna w Ozempicu, może być powiązany z rodzajem nagłej utraty wzroku, zwanym niezapalną przednią niedokrwienną neuropatią nerwu wzrokowego (NAION).
Jest to schorzenie, które może prowadzić do trwałej utraty wzroku i występuje u około 6000 osób rocznie. Choć badanie nie zostało jeszcze opublikowane w żadnym recenzowanym czasopiśmie, to jest to już drugie takie badanie sugerujące związek semaglutydu z tym stanem.
Mimo to, eksperci, w tym dr Andrew Lee z American Academy of Ophthalmology, uważają, że nie należy jeszcze wyciągać pochopnych wniosków. Naukowiec podkreślił, że chociaż temat jest interesujący, na razie nie ma wystarczających dowodów, by uznać tę zależność za przyczynową.
- Chociaż istnieje kilka interesujących badań na ten temat, jest za wcześnie, aby wnioskować, że związek między semaglutydem a NAION, jest związkiem przyczynowo-skutkowym – powiedział dr Andrew Lee, rzecznik Amerykańskiej Akademii Okulistyki i neurookulista w Houston Methodist Hospital, w wywiadzie dla portalu health.com.
Badanie, które próbowało zbadać związek między semaglutydem a ryzykiem utraty wzroku, zostało przeprowadzone po wcześniejszym, podobnym badaniu, które wskazywało już na taki związek. Prof. Anton Pottegård, jeden z autorów badania, zauważył, że badanie zostało dobrze zaplanowane, ale wykorzystuje dość nietypowy zbiór danych. Zawiera ono bowiem tylko informacje od pacjentów, którzy mieli kontakt ze specjalistą okulistą lub neurookulistą, co utrudnia wyciąganie jednoznacznych wniosków. Dodatkowo, nie było pewności, czy wszyscy uczestnicy, którzy otrzymali lek, stosowali go zgodnie z zaleceniami.
W nowym badaniu, prof. Anton Pottegård i jego zespół, przeanalizowali dane 44 517 osób z Danii i 16 860 z Norwegii, które były kwalifikowane do leczenia semaglutydem w ramach terapii cukrzycy typu 2. W Danii, 24 osoby stosujące semaglutyd rozwinęły NAION, a w Norwegii było 8 takich przypadków.
Badacze zauważyli, że na 10 tys. użytkowników semaglutydu, jedna dodatkowa osoba może rozwinąć NAION w ciągu roku, w porównaniu do osób, które normalnie zachorowałyby na tę dolegliwość. Choć ryzyko jest, to “absolutne ryzyko wciąż pozostaje niskie”.
Beverly Tchang, dr n. med., endokrynolog i adiunkt medycyny klinicznej w Weill Cornell Medicine oraz doradca ds. medycyny otyłości podkreśla, że choć badanie jest warte uwagi, ryzyko NAION, niezależnie od stosowania semaglutydu, wydaje się być bardzo niskie. Istnieje również możliwość, że semaglutyd wpływa na pogorszenie problemów ze wzrokiem u osób z cukrzycą, ale eksperci zaznaczają, że samo powiązanie nie oznacza, że semaglutyd powoduje tę chorobę.
- Badacze przeprowadzili kilka analiz, aby zająć się potencjalnymi czynnikami zakłócającymi i błędami selekcji i doszli do podobnych wniosków, jak [w poprzednim badaniu], że NAION może być powiązany z semaglutydem lub GLP-1 (Wegovy). Jednak ogólne ryzyko wystąpienia NAION, niezależnie od stosowania GLP-1, wydaje się być bardzo niskie. Szansa, że ktoś będzie tą jedną osobą na 10 tys., jest bardzo, bardzo mała – powiedziała dr Beverly Tchang.
Reklama
Zdaniem ekspertów, badania łączące NAION ze stosowaniem semaglutydu, nie powinny odwodzić ludzi od przyjmowania leku, jeśli zaleci to lekarz. Jednak, pacjenci, u których wystąpił NAION, powinni skonsultować się ze swoim lekarzem w sprawie ryzyka związanego ze stosowaniem semaglutydu.
- W przypadku zdecydowanej większości użytkowników, nie ma powodu, aby brać pod uwagę ten rzadki efekt uboczny. Jednak pacjenci z historią NAION lub pacjenci doświadczający NAION podczas leczenia, powinni wiedzieć, że prawdopodobnie jest to związane ze stosowaniem semaglutydu i zaprzestać stosowania tego leku - powiedział prof. Anton Pottegård.
Reklama
Naukowcy twierdzą, że konieczne są dalsze badania, aby przetestować tę hipotezę.
Nie ma jednoznacznych dowodów, że Ozempic bezpośrednio uszkadza wzrok, ale badania sugerują możliwy związek z chorobą NAION (niezapalna przednia niedokrwienna neuropatia nerwu wzrokowego). To rzadka choroba, która prowadzi do nagłej i trwałej utraty widzenia. Ryzyko jest jednak bardzo niskie – szacuje się, że dotyczy około 1 osoby na 10 tys. użytkowników leku rocznie.
Nie ustalono jeszcze mechanizmu działania. Podejrzewa się, że semaglutyd może wpływać na krążenie w nerwie wzrokowym lub nasilać istniejące problemy naczyniowe u osób z cukrzycą. Eksperci podkreślają jednak, że związek ten nie został jednoznacznie potwierdzony i wymaga dalszych badań.
Tak – niezależnie od stosowania Ozempicu. Cukrzyca typu 2 sama w sobie zwiększa ryzyko retinopatii cukrzycowej uszkodzeń naczyń i powikłań prowadzących do utraty wzroku. Stąd konieczne są regularne kontrole okulistyczne u diabetyków.
Rybelsus, podobnie jak Ozempic, zawiera semaglutyd, dlatego potencjalne ryzyko związane z NAION dotyczy również tego leku. Jednak badania wskazują, że absolutne ryzyko jest nadal bardzo niskie, a związek przyczynowy nie został potwierdzony.
Badanie wykazało, że u 1 dodatkowej osoby na 10 tys. rocznie stosującej semaglutyd może wystąpić NAION. Oznacza to, że ryzyko jest niewielkie, ale istnieje.
Eksperci zalecają, by pacjenci nie odstawiali samodzielnie leku. Decyzję należy podjąć wspólnie z lekarzem prowadzącym. Osoby, które miały epizod NAION, powinny rozważyć przerwanie terapii po konsultacji ze specjalistą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze