Reklama

Polacy lubią szukać informacji o zdrowiu przez Internet

Polityka Zdrowotna
23/03/2022 17:01

Prawie co drugi badany wyszukuje informacji związanych ze zdrowiem w Internecie - wynika z raportu GUS. W dobie wszechobecnej dezinformacji, łatwo jednak trafić na nieprawdziwe wiadomości, które nie zawsze umiemy zweryfikować. Czy wobec tego szukanie informacji medycznych w Internecie może być bezpieczne?

Jakich informacji szukają Polacy?

 

Z raportu GUS “Jak korzystamy z Internetu?” wynika, że 47 proc. badanych używa Internetu w poszukiwaniu informacji związanych ze zdrowiem. Najczęściej jednak, według danych z raportu CBOS “Zdrowie Online”, badani sprawdzają w sieci informacje o lekarzach i usługach medycznych. Robi to aż 69 proc. osób, natomiast niewiele mniej, bo 62 proc. szuka w Internecie opinii na temat lekarzy, a 57 proc. danych o lekach i ich działaniu. Co trzeci ankietowanyf umawia się na wizytę za pomocą przeglądarki internetowej, a tylko 36 proc. osób odbiera online wyniki badań. Dzięki stronom www można porównywać opinie o lekarzach i znaleźć najlepszego specjalistę. 

Reklama

Dopóki Internet służy poszukiwaniu informacji, a nie samodiagnozowaniu, nie ma w tym nic niepokojącego. Prawie połowa badanych Polaków szuka także w Internecie informacji o symptomach choroby - wynika z sondażu “Zdrowie Polaków-telemedycyna w 2021”, przeprowadzonego przez Biostat. Nierzadko jednak prowadzi to do samodiagnozowania, co może być niebezpieczne. Zwlekanie z wizytą u specjalisty może doprowadzić do takiego rozwoju schorzenia, że stanie się ono nieuleczalne. W Polsce na hipochondrię, czyli strach przed chorobami, cierpi 4-6 proc. osób. Najczęściej dotyka ona mężczyzn i kobiet w wieku 20-30 lat. To właśnie młodzi dorośli należą do grupy głównych użytkowników Internetu, przez co często sami się diagnozują i sami sobie szkodzą.

 

Reklama

Czy jest tak źle, jak się wydaje?

Polska znajduje się poniżej średniej europejskiej, jeśli chodzi o szukanie informacji o zdrowiu w sieci. W rankingu poniżej są tylko  Rumunia i Bułgaria. Tak niski wynik mógłby cieszyć, jednak po części świadczy także o słabej digitalizacji Polaków. Aktywny profil IKP ma około połowa dorosłych pacjentów. (Internetowe Konto Pacjenta - przyp. red.) Umawianie wizyt online czy odbieranie wyników badań jest sporym ułatwieniem dla pacjenta. Pandemia przyczyniła się także do dużej popularności teleporad, wielu Polaków uznało jednak, że są nadużywane i ograniczają dostęp do bezpośredniej opieki zdrowotnej. Według CBOS z konsultacji online skorzystało zaledwie 11 proc. badanych, często robi to 2 proc..

Reklama

W 2021 roku zaledwie 19 proc. osób zamówiło medykamenty bez recepty przez strony internetowe aptek, a 11 proc. leki na receptę. - wynika z danych raportu CBOS. Co prawda, od 2016 roku liczba ta wzrosła o 8 p.p., jednak można by było oczekiwać, że przez pandemię, która zmusiła nas do częstszego kupowania online, więcej osób będzie w ten sposób zamawiać środki lecznicze. Ich sprzedaż internetowa odciąża również apteki stacjonarne oraz przyczynia się do zmniejszenia kolejek, ponieważ pacjent nie musi czekać, aż farmaceuta poda mu dany lek, tylko odbiera skompletowane zamówienie. 

Osiągnięcie wysokiego poziomu digitalizacji w zakresie zdrowia w Polsce nie jest jednak łatwym zadaniem, ponieważ przeważająca grupa pacjentów to osoby starsze. Trochę ponad 77 proc. Polaków w wieku 70+ ma choroby przewlekłe. Często nie potrafią oni korzystać z Internetu i używać nowych technologii. Nie mając tych umiejętności, nie będą ani zamawiać leków online, ani odbierać wyników badań w ten sposób. 

Reklama

Polecamy także:

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości