Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych odcina się od zaplanowanej na 3 marca manifestacji w Warszawie. Tego dnia przed Ministerstwem Zdrowia mają protestować pracownicy szpitali powiatowych. Pielęgniarki jednak nie dołączą. I mają ku temu powody.
Manifestację zapowiada Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. To organizacja, która od dawna domaga się zmian w systemie ochrony zdrowia. Mówi także dużo o pieniądzach – np. o zapłacie przez Narodowy Fundusz Zdrowia za nadwykonania.
„W związku z realizacją przez szpitale świadczeń zdrowotnych w warunkach utrzymującej się wysokiej liczby hospitalizacji, presji kosztowej (m.in. wzrost wynagrodzeń, cen energii, leków i wyrobów medycznych) oraz rosnących potrzeb zdrowotnych społeczeństwa przedstawiamy stanowisko w sprawie konieczności niezwłocznego uregulowania należności za wszystkie wykonane przez podmioty lecznicze świadczenia w 2025 r. w zakresach limitowanych i nielimitowanych” – to fragment najnowszego apelu związku.
Reklama
W zaplanowanej na 3 marca manifestacji mają udział wziąć także przedstawiciele wielu zawodów medycznych. Akcja odbędzie się pod hasłem „Nie będziemy umierać na kolanach”.
„Najwyższy czas skończyć z pozorowaniem działań. Związek Powiatów Polskich stwierdza, że realizacja obowiązku udzielania świadczeń zdrowotnych przez szpitale powiatowe w obecnym stanie prawnym, organizacyjnym i finansowym nieuchronnie prowadzi do narastania zadłużenia w skali niemożliwej do opanowania, a w konsekwencji do paraliżu funkcjonowania systemu na poziomie lokalnym. Jednocześnie w obecnych uwarunkowaniach realizacja programów naprawczych przez szpitale nie przyniesie rezultatu w postaci zapewnienia stabilnego i trwałego bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli” – to z kolei apel do premiera wystosowany przez ZPSP.
Reklama
Organizacja nie ma wsparcia Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych.
„Nie dajmy się w to wciągnąć” – organizacja ogłasza w facebookowym wpisie.
Powodem takiej decyzji są rozbieżne postulaty.
Przypomnijmy, że od kilku miesięcy trwa otwarta dyskusja na temat płac w ochronie zdrowia. Ministerstwo zdrowia głośno mówiło o ograniczeniu pensji lekarzy (teraz temat przycichł). Teraz resort zamierza przesunąć termin corocznych podwyżek w ochronie zdrowia z lipca tego roku na styczeń 2027.
Zamrożenie podwyżek to jeden z głównych postulatów pracodawców, szefów szpitali. Także tych powiatowych, którzy argumentują, że właśnie obowiązkowe ponoszenie płac szkodzi placówkom.
„To pracodawcy chcą uchylenia ustawy o minimalnych wynagrodzeniach pielęgniarek i położnych. Postulują do Ministra Zdrowia o zmniejszenie naszych gwarantowanych pensji. I to właśnie oni organizują protest 3 marca.” – wytyka OZPiP.
I dodają:
„Jako pielęgniarki i położne, członkowie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, nie bierzemy udziału w proteście organizowanym przez tych, którzy chcą odebrać nam nasze wynagrodzenia.”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze