U otyłych kobiet ryzyko nowotworów jest w niektórych nowotworach nawet o 30-60% większe niż u kobiet o prawidłowej masie ciała. Jednak naukowcy zauważyli, że u osób, które przeszły operację bariatryczną z powodu otyłości, to ryzyko znacząco się zmniejsza. Takie wnioski z najnowszych badań publikuje czasopismo „Obesity”.
Zaobserwowano zależność między otyłością a większym ryzykiem raka okrężnicy, gruczolaka przełyku i nerki. Rak trzonu macicy występuje częściej u kobiet otyłych. Dlatego niezwykle istotna jest dbałość o odpowiednią masę ciała. Coraz więcej informacji wskazuje na to, że na ten czynnik ryzyka warto zwrócić uwagę. Badacze zaobserwowali także, że śmiertelność z powodu nowotworów złośliwych była znacznie niższa wśród pacjentek, które poddały się operacji bariatrycznej, niż wśród otyłych pań, które nie przeszły tej terapii. Operacje bariatryczne są zalecane w leczeniu otyłości olbrzymiej oraz otyłości drugiego stopnia, przy braku kontroli poziomu cukru we krwi.
Naukowcy z University of Utah w Salt Lake City (USA) przenalizowali dane dotyczące niemal 22 tys. pacjentów po operacji bariatrycznej (wzięli pod uwagę różne rodzaje, np. ominięcie żołądkowe, rękawowa resekcja żołądka, opaska żołądkowa, wyłączenie dwunastnicze). Ich zdrowie porównywano z pacjentami z otyłością olbrzymią, ale nieleczonych operacyjnie. Dobrano ich pod względem wieku, płci oraz wskaźnika masy ciała (BMI). Dane na temat zachorowań na nowotwory złośliwe pochodziły z rejestru stanowego Utah Cancer Registry.
Okazało się, że osoby po przebytej operacji bariatrycznej miały o 25 proc. niższe ryzyko zachorowania na jakikolwiek nowotwór w porównaniu z grupą nieleczoną poprzez operację zmniejszenia żołądka. U kobiet te wyniki były bardziej spektakularne, bo po operacji bariatrycznej miały one o 41 proc. niższe ryzyko wystąpienia nowotworów złośliwych związanych z otyłością w porównaniu z paniami, które nie poddały się operacji leczenia otyłości. W grupie mężczyzn nie odnotowano podobnej zależności.
U pań zmniejszone ryzyko odnotowano w przypadku takich nowotworów, jak rak trzonu macicy, rak jajnika, jelita grubego, rak piersi przed menopauzą i po menopauzie. Śmiertelność z powodu raka była niższa o 47 proc. wśród kobiet po przebytej operacji bariatrycznej.
„Ta praca reprezentuje kolejne ważne badanie, które wyraźnie potwierdza długofalowe korzyści z chirurgicznego leczenia otyłości w prewencji nowotworów” – skomentował, cytowany przez PAP współautor pracy dr Ted D. Adams.
Otyłość jest jednym z czynników ryzyka nowotworów u kobiet. Głównie z powodu tego, że staje się ona źródłem hormonów płciowych, których niewłaściwe ilości przyczyniają się do tworzenia komórek nowotworowych. Obecnie tkankę tłuszczową uważa się za narząd wydzielania wewnętrznego. Przestała być zatem tylko magazynem energii. Zaobserwowano, że stanowi ona źródło wydzielania wielu substancji odpowiadających za zachodzące w ciele procesy, m.in. insuliny, leptyny, hormonów płciowych. U kobiet, szczególnie po menopauzie, kiedy wygasa naturalna funkcja jajników, w tkance tłuszczowej zachodzi proces, który prowadzi do powstawania wolnych estrogenów. Te z kolei sprzyjają namnażaniu komórek nowotworowych i powstawaniu nowych naczyń krwionośnych, które nie tylko zaopatrują komórki nowotworowe w substancje odżywcze, ale także wpływają na hamowanie ich śmierci, czyli tzw. apoptozy. Dodatkowo u kobiet z nadwagą lub otyłością obserwuje się zwiększone stężenie trójlicerydów we krwi i insulinooporność, czyli oporność tkanek na insulinę. To również sprzyja powiększaniu puli wolnych estrogenów. Nie bez znaczenia jest przewlekły proces zapalny, towarzyszący otyłości. Sprzyja on powstawaniu nowych komórek nowotworowych.
na podst. PAP, mat. pras.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze