Na czym powinno polegać nowoczesne leczenie uzależnień i profesjonalna profilaktyka w kraju, w którym roczne spożycie alkoholu to aż 9 litrów na osobę i od lat nie spada, w rozmowie z Katarzyną Łukowską, zastępcą dyrektora Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Katarzyna Łukowska: Niestety, nie pijemy wcale mniej. To jest zatrważające, ale spożycie alkoholu stale rośnie. Od 6 lat jest to ponad 9 l czystego spirytusu na osobę. To jest bardzo dużo. Najpopularniejsze w Polsce jest wciąż piwo, ale mocno rośnie poziom spożywanych wyrobów spirytusowych, zwłaszcza wódki, wciąż popularne są małpki.
W połączeniu tych dwóch podmiotów chodziło zatem o coś zupełnie innego - o integrację działań profilaktycznych i terapeutycznych. Była to odpowiedź na integrację, która dokonała się znacznie wcześniej w tych dwóch dziedzinach. Nie był sensu utrzymywać dwóch instytucji, które zajmowały się w zasadzie tym samym. Jeżeli popatrzymy na obszar działań profilaktycznych adresowanych do dzieci i młodzieży od bardzo dawna nie było programów nastawionych na nadużywanie osobno alkoholu, osobno innych substancji psychoaktywnych. Ponieważ czynniki ryzyka i czynniki chroniące są takie same przy różnych substancjach, podobnie zresztą strategie profilaktyczne. Profilaktyka się zintegrowała dużo wcześniej niż połączono instytucje. W samorządach gminnych od dawna powstawały wspólne programy przeciwdziałania problemom alkoholowym i narkomanii. To był obszar, w którym integracja dokonała się oddolnie.
Wciąż trwa integracja najtrudniejszego z obszarów – lecznictwa uzależnień. Świadomie używam określenia lecznictwo uzależnień, bo jakkolwiek ustawa jeszcze jest archaiczna i jest w niej zapis określający leczenie jako „odwykowe”, to nikt już ani uzależnienia od narkotyków ani uzależnienia od alkoholu nie leczy metodą odwykową.
Katarzyna Łukowska: Już w latach osiemdziesiątych zaczął się nurt odchodzenia od leczenia alkoholizmu w sposób opresyjny, nieco później również metody leczenia od innych substancji zaczęły się zmieniać. Wszelkie metody oduczania picia, czy wszywanie esperalu lub podawanie anticolu to nie są terapie leczące. Dziś wiadomo, że uzależnienie jest chorobą, która dotyczy emocji, która wymaga psychoterapii i zmiany w postrzeganiu siebie i zmiany w sposobach wchodzenia w relacje z ludźmi.
Reklama
Oczywiście czasami jeszcze stosuje się farmakoterapię wspomagająco przy psychoterapii, np. w przypadku silnych stanów lękowych czy depresji. Ale główną metodą leczenia w placówkach leczenia uzależnień jest psychoterapia grupowa, uzupełniona sesjami indywidualnymi. Prowadzą ją certyfikowani specjaliści psychoterapii uzależnień. Placówki leczenia uzależnień coraz częściej kontraktują w koszyku świadczeń leczenie uzależnień zarówno od alkoholu, jak i od innych substancji psychoaktywnych. Duża część pacjentów uzależnionych od alkohol jednocześnie zmaga się z innego rodzaju uzależnieniami, na przykład od innych substancji, telefonu, gier czy hazardu. W integracji chodziło o przygotowanie systemu, w którym profilaktyka i leczenie odbywa się całościowo - we wszystkich obszarach możliwych uzależnień, czy tych behawioralnych czy tych substancjalnych i za pomocą metod psychoterapeutycznych.
Katarzyna Łukowska: Tak jak wspomniałam, część procesów nastąpiła samoistnie. Mamy bardzo dobrze zintegrowaną profilaktykę. Samorządy gminne od lat przyjmują jeden program leczenia uzależnień – od alkoholu i narkotyków, chętnie podjęły się też w ramach tych programów leczenia uzależnień behawioralnych. Alkohol jest wciąż najbardziej rozpowszechnioną substancją, od której Polacy się uzależniają, ale spora część młodzieży nadużywa coraz częściej nowych technologii i pojawiają się nowe uzależnienia z tym związane, takie jak FOMO czy PUI – problemowe użytkowanie internetu. KCPU miało zintegrować działania na polu wszystkich uzależnień i przenieść te działania na poziom samorządów, które odgrywają kluczową rolę w leczeniu uzależnień. Mamy dobre podstawy prawne, środki finansowe i całkiem nieźle działający nadzór, na co wskazują wyniki kontroli NIK. Co na pewno się udało, to zintegrować system szkoleń terapeutów pracujących w lecznictwie uzależnień. A co powinniśmy jeszcze poprawić, to sposób wydatkowania środków przez samorządy.
Katarzyna Łukowska: Samorządy gminne na rozwiązywanie problemów uzależnień mają prawie miliard złotych. Obecnie poza tzw. korkowym gminy mają także opłaty od tzw. „małpek" czyli sprzedaży alkoholu w opakowaniach do 300 ml. Jeśli gminy planowałyby wydatki na programy profilaktyczne, zwracając uwagę przede wszystkim na efektywność, a nie na tak zwane fajerwerki, to myślę, że w większości gmin te środki by wystarczyły. Raczej kłopot polega na tym, jak wykorzystują te fundusze. Często zamiast wybrać skuteczne programy, wolą łatwe formy, takie jak spektakle profilaktyczne, pogadanki, konkursy. Wolą to, niż realizować droższy, ale skuteczny program profilaktyczny.
Tak, z wpływów z tytułu opłaty „małpkowej” gminy nie mogą finansować budowy placów zabaw czy boisk sportowych. NIK zakwestionowała tego rodzaju wydatki w swoich kontrolach. Tymczasem niektóre RIO kuriozalnie dopuszczały takie wydatki, zamiast uznać je za wykraczające poza ramy prawne. Opinie, że place zabaw wpisują się w przeciwdziałanie negatywnym skutkom spożywania alkoholu są nieuzasadnione. Raczej inwestujmy w profesjonalne programy profilaktyczne, ale pamiętając, że profilaktyka to nie atrakcyjne spędzanie wolnego czasu. Profilaktyka to uczenie określonych umiejętności, oddziaływanie na czynniki ryzyka i czynniki chroniące. To ważne, żeby nie mylić wydatków na rozwiązywanie problemów alkoholowych i przeciwdziałania narkomanii z innymi zadaniami własnymi, które ma samorząd np. utrzymywanie placów zabaw.
Nocną prohibicję zdecydowało się wprowadzić niestety tylko 7 proc. samorządów i dotyczy ona tylko sprzedaży na wynos, wciąż można spożywać i kupować alkohol w restauracjach. Samorządy, które zdecydowały się na to rozwiązanie, są z niego zadowolone. Nocna prohibicja znacznie obniża liczbę interwencji Straży Miejskiej i Policji związanych z naruszeniem porządku publicznego. Miasta i gminy, które zdecydowały się ją wprowadzić nie straciły w oczach mieszkańców, bo jest tam po prostu czyściej i spokojniej.
Przykłady 27 dobrych programów profilaktycznych można znaleźć na naszej stronie internetowej: programyrekomendowane.pl. Trzeba pamiętać, że dobry program profilaktyczny to taki, który odwołuje się do teorii, tłumaczy przyczyny ludzkich zachowań, który wyjaśnia sposób funkcjonowania człowieka, ma opisane strategie profilaktyczne, pokazuje, jak rozwijać umiejętności wychowawcze, wzmocnić kompetencje np. rodzicielskie, zakłada ewaluację. To na pewno nie jest zaproszenie trzeźwego alkoholika czy byłego hazardzisty, który przyjedzie do szkoły, zagra koncert i do tego jeszcze barwnie opowie o swojej dramatycznej drodze prowadzącej do uzależnienia.
Dzięki temu, że od wielu lat systematycznie podnosiliśmy kwalifikacje zawodowe terapeutów uzależnień, dziś w tej dziedzinie nie ma dramatu. Podobnie, jeśli chodzi o dostęp do placówek leczenia uzależnień. Mamy poradnie, dzienne oddziały i placówki całodobowe. Jeśli ktoś podejmie decyzję o leczeniu, nie musi miesiącami czekać na wizytę u terapeuty. Placówki powinny być w każdym powiecie, i wprawdzie zdarzają się białe plamy na mapie Polski, to naprawdę nie jest tak, że pacjent ma problem z dostępem do placówki leczenia uzależnień. Ich sieć jest wystarczająca i adekwatna. Nie ma problemów z terapeutami, bo wciąż kształcimy kolejnych, a ludzie chętnie zgłaszają się na te szkolenia.
Nawet, jeśli nie wiemy, czy jesteśmy uzależnieni, a tylko podejrzewamy, że coś może być nie tak z naszym piciem, czy innym kompulsywnym zachowaniem, powinniśmy się skierować do poradni leczenia uzależnień. Mapa takich placówek znajduje się na naszej stronie Mapa placówek – KCPU. Nie trzeba mieć skierowania od lekarza pierwszego kontaktu, wystarczy zadzwonić i umówić się do poradni na rozmowę z terapeutą, który dalej pokieruje lub zaproponuje odpowiednią terapię. Leczenie jest bezpłatne dla osób ubezpieczonych i nieubezpieczonych, a także dla ich rodzin. W całym kraju jest ponad 300 takich placówek. I jeszcze raz to podkreślę, zdecydowana większość z tych placówek nie leczy tylko uzależnienia od alkoholu lecz wszelkiego typu uzależnienia, w tym behawioralne.
Jest to pokłosie przerażających statystyk. Na terenie naszego kraju w 2023 r. służby odnotowały aż 90 tys. przypadków jazdy pod wpływem alkoholu, a 2024 r. liczby te sięgają już 13 tys. Pomimo licznych kampanii społecznych, liczby te z roku na rok się nie zmieniają. Dlatego myślę, że to dobre rozwiązanie - kara musi być dotkliwa, by była skuteczna. Ponadto ma to wymiar profilaktyczny – świadkowie będą bardziej wrażliwi na jazdę po pijanemu, np. żona wiedząc, że po wypiciu alkoholu mąż może stracić samochód, będzie bardziej stanowczo reagowała na picie męża i powstrzyma go przed siadaniem za kierownice po alkoholu.
Nasz ostatni projekt edukacyjny, to kampania z hasłem „Na zdrowie”, którą prowadziliśmy w zeszłym roku. Chcieliśmy przypomnieć Polakom, jakie korzyści odnoszą każdego dnia, zachowując abstynencję. Strona internetowa kampanii to kompendium wiedzy na temat szkód, które wiążą się ze spożywaniem alkoholu. Publikowaliśmy na niej również informacje na temat korzyści związanych z ograniczeniem picia i abstynencją. Tego rodzaju kampanie niestety nie mają wielkich budżetów reklamowych, potrzebnych, by przebić się z przekazem w ogólnopolskich telewizjach.
Wszyscy słyszymy o pogarszającej się kondycji psychicznej dzieci i młodzieży i istotnie to jest duże wyzwanie, żeby takich ośrodków było adekwatnie dużo i w miarę blisko miejsca zamieszkania.
Przede wszystkim musimy zmierzyć się z integracją systemu leczenia uzależnień i dalej sprawnie kształcić kadry w zawodzie psychoterapeuty uzależnień. Równie ważne jest zwiększenie zasięgu programów profilaktycznych. Chciałabym wyeliminować albo przynajmniej ograniczyć ten rodzaj profilaktyki, który nie działa, czyli wszystkie te pogadanki, prelekcje i konkursy etc. Co ważne, musimy zwiększyć świadomość tego, że KCPU prowadzi ogólnopolskie projekty, takie jak Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”. Przemoc jest nierozerwalnie związana z problemem uzależnienia - około 80 proc. osób stosujących przemoc w momencie dokonywania aktów przemocy znajduje się pod wpływem alkoholu. I to ważne, by z pomocą dotrzeć do jak największej liczby osób. Warto znać ten numer 800 12 00 02. Jest bezpłatny i dostępny całodobowo. To linia, pod którą w przypadku przemocy uzyskamy wszelką pomoc – zarówno psychologiczną, prawną, jak i i organizacyjną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze