Alkohol, papierosy i narkotyki - to z uzależnieniem od tych używek boryka się wciąż wielu Polaków. Z danych jakie przedstawiono w środę na posiedzeniu sejmowej podkomisji wynika, że poziom uzależnienia raczej nie rośnie, ale wciaż pozostaje wiele do zrobienia, aby zmniejszyć obecną skalę. Nowym wyzwaniem są też np. uzależnienia - zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży - od nowych technologii.
Podkomisja stała do spraw zdrowia publicznego wysłuchała informacji na temat zwalczania uzależnienia od alkoholu, nikotyny oraz narkotyków przedstawionej przez przedstawicieli Ministra Zdrowia, Ministra Edukacji i Nauki oraz Ministra Finansów.
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski podkreślił, że wraz z nowym rokiem powstała nowa jednostka - Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, z połączenia Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii i Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
- Z nową instytucją weszliśmy w bieżący rok i w końcu walka z uzależnieniami jest w jednym miejscu w całości- ocenił.
Jak zapewniał, zwalczanie uzależnień to jeden z głównych celi resortu zdrowia.
Mówiąc o sytuacji dotyczącej uzależnień, odwołał się do danych w ubiegłorocznego badania zrealizowanego przez Narodowy Instytut Psychiatrii.
- Zobaczyliśmy jak wygląda stan uzależnień w Polsce. Wiemy, że problemy z alkoholem miało 7,3 proc. Polaków, czyli ponad 2,3 mln osób. Zdecydowanie częściej problemy te dotykają mężczyzn szczególnie w wieku produkcyjnym - wyliczał M. Miłkowski.
Jak mówił, cały czas mierzymy się z wysoką konsumpcją, bo spożycie w 2020 r. czystego alkoholu wyniosło 9,6 l na mieszkańca. - Widać więc, że musimy nadal mocno z tym walczyć - przekonywał.
Uzależnienie od narkotyków
Jeżeli chodzi o uzależnienie od narkotyków, to z badań wynika, że prawie 1,6 mln dorosłych Polaków co najmniej raz korzystało z narkotyków. Przetwory konopii to główny rodzaj narkotyków używanych przez Polaków. Na drugim miejscu są - jak mówił wiceminister - narkotyki klubowe, czyli ekstazy i dopalacze. Z kolei kokaina, opioidy i metadon są na dalszym miejscu.
Palenie tytoniu
Z danych podanych przez M. Miłkowskiego wynika, że obecnie 26 proc. dorosłych Polaków używa wyrobów tytoniowych stale.
W tej grupie przeważają mężczyźni. 33 proc. mężczyzn i 20 proc. kobiet w Polsce to palacze. Polska jest na 12. miescu pod tym względem w Europie.
Z kolei dyrektor nowego Centrum do walki uzależnieniami Piotr Jabłoński podkreślał, że w walce z uzależnieniami kluczowa jest współpraca instytucji rządowych, samorządów i organizacji pozarządowych.
Przypomniał, że od tego roku wzrosła akcyza na tytoń i wyroby tytoniowe. Jak argumentował, to istotne działanie, bo jak wynika z badań, im mniejsza dostępność ekonomiczna do tych wyrobów, tym mniejsza skala rozpoczynania korzystania z tych produktów.
Jak mówił przy walce z uzależnieniami dużą rolę odgrywają samorządy, bo gminy i samorządy najwięcej zadań z zakresu zdrowia publicznego realizują właśnie w kwestii przeciwdziałania uzależnieniom. Dodał, że nowe rozwiązania pozwolą samorządom włączyć w zakres walki z uzależnieniami również uzależnienia behawioralne. Przypomniał też, że środki z tzw. korkowego, czyli z pozwoleń na handel alkoholem możliwe są do wykorzystania przez samorządy do walki z uzależnieniami.
Z kolei w walce z paleniem tytoniu resort może liczyć na wsparcie Narodowego Instytutu Onkologii, które prowadzi telefoniczną poradnię i prowadzi szkolenia dla lekarzy.
Dyrektor KCPU jako pozytywną ocenił tendencję dotyczącą używania opioidów. - To populacja, która na szczęście nie rośnie. Ta grupa starzeje się, a na szczęście nie dochodzą tu nowe młodsze roczniki - stwierdził.
Z kolei jeżeli chodzi o pochodne konopii, to ostatni okres - jak podał P.Jabłoński - przyniósł trendy spadkowe.
Podkreślił, że opanowana została również sytuacja związana z przyjmowaniem dopalaczy, w porównaniu z 2015 r., gdy najwięcej osób trafiało do szpitali z powodu powikłań po przyjęciu dopalaczy.
Jeżeli chodzi o alkohol, to nie obserwuje się teraz jakiegoś wzrostu konsumpcji, ale nie ma jeszcze pełnych badań, jaki wpływ na używanie alkoholu spowodowała pandemia Covid-19. Dyrektor KCPU podkreslił, że widać jednak wśród młodzieży pozytywne trendy i ograniczenie tego spożycia.
Także uzależenie od hazardu wykazuje tendencje spadkowe, a na pewno sytuacja się ustabilizowała.
Zwracał jednocześnie uwagę na nowe zagrożenie czyli korzystanie - zwłaszcza przez dzieci - z urządzeń elektronicznych i internetu. Jak zapewniał, nowa instytucja zajmie się też uzależnieniami od środków cyfrowych. Przypomniał, że rusza właśnie pilotaż walki z tymi uzależnieniami u dzieci.
Regionalne zróżnicowanie
Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich podkreślał, że jeżeli chodzi o uzależnienia, to jest ogromne zróżnicowanie regionalne w tym zakresie. Jak mówił, z analizy map potrzeb zdrowotnych wynika, że w przypadku uzależnienia od papierosów, zagrożenie to jest o 49 proc. większe w woj. łódzkim niż podkarpackim. Dodał, że niestety w woj. zachodniopomorskim ryzyko to również jest znacznie większe niż w innych regionach kraju.
W przypadku narkotyków także można mówić oznacznym zróżnicowaniu. Jak podał M. Wójcik, w woj. śląskim ryzyko to jest o 48,1 proc. większe niż w woj. podkarpackim i małopolskim.
Z kolei jeżeli chodzi o alkohol, to aż o 69 proc. jest wyższe spożycie w woj. łódzkim niż w woj. małopolskim czy podkarpackim.
- To gigantyczne różnice i trzeba zastanowić się dlaczego powstają oraz jak te różnice zniwelować - przekonywał M. Wójcik.
Co ze środkami z Funduszu Medycznego?
M.Wójcik zwracał uwagę, że samorządy wydają ok. 80 mln zł na programy profilaktyczne rocznie. Środki te mogłyby być większe, gdyby uruchomiono środki ze specjalnego subfunduszu na profilaktykę w ramach Funduszu Medycznego.
Jak przypomniał, Fundusz ten działa od listopada 2020 r., a do tej pory żadne środki z tego subfunduszu, gdzie przewidziano ponad 120 mln zł, jeszcze nie zostały uruchomione.
Apelował o uruchomienie konkursu w tym zakresie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!