Reklama

Nowi pacjenci zapukają do gabinetu lekarza rodzinnego

Polityka Zdrowotna
11/03/2022 11:49

Przychodnie rodzinne czeka wiele wyzwań, bo muszą zając się doraźną pomocą dla rzeszy uchodźców, a także rozpocząć akcję ich szczepień w najbliższym czasie. Lekarze przewidują, że kadrowo duże miasta są do tego lepiej przygotowane niż mniejsze.

 

Do Polski przybyło już blisko 1,5 mln uchodźców z Ukrainy. Szacuje się, że ponad połowa z nich to dzieci. Rząd na szybko przygotował projekt ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na ternie tego państwa. 

Zgodnie z przepisami, które przyjął Sejm, Ukraińcom będzie przyznane prawo do bezpłatnego leczenia. Zarówno w szpitalach jak i w przychodniach. W tych, które mają podpisaną z NFZ umowę. Zresztą od początku inwazji Rosji na Ukrainę i przybywania pierwszych fal uchodźców, polskie szpitale m.in. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Ojca Pio w Przemyślu, nie pobierały opłat od Ukraińców. Teraz ten stan prawny jest sankcjonowany. Co więcej, uchodźcy zyskują także prawo do bezpłatnych usług lekarza rodzinnego i pediatry. W przypadku refundacji recept, muszą mieć jednak nadany numer PESEL.

Reklama

Obowiązkowe szczepienia dla mieszkających dłużej

Powstaje pytanie czy nasze przychodnie udźwigną rzesze nowych pacjentów, którymi trzeba się zaopiekować? W Polsce mamy około 10 tys. lekarzy rodzinnych. Dodatkowo Adam Niedzielski, minister zdrowia wydał we wtorek 8 marca komunikat, zgodnie z którym osoby przebywające w Polsce krócej niż trzy miesiące, będą mogły się poddać dobrowolnie szczepieniom ochronnym, które są obowiązkowe w Polsce. Ale już osoby poniżej 19 r.ż. muszą się zaszczepić na obowiązkowe szczepienia w Polsce, jeśli będą przebywać u nas dłużej niż trzy miesiące. Jakie będą sankcje za brak realizacji obowiązku? Na razie nie wiadomo.

Reklama

Przychodnie rodzinne czeka sporo pracy. A już i tak w dużych miastach takich jak Warszawa i tak ciężko w ogóle było dostać się do pediatry z chorym dzieckiem. 

 - To jest wyzwanie dla naszego systemu. Pandemia COVID-19 spowodowała, że personelu medycznego ubyło, część lekarzy odeszła zupełnie na emerytury. Ale w dużych miastach może być jeszcze nie najgorzej. Bo tu chęć do realizacji świadczeń i podpisania na to umowy z NFZ zgłaszają firmy abonamentowe. W przychodniach rodzinnych potrzeba oczywiście dodatkowych kadr, ale może ciężar opieki nad Ukraińcami przejmą też ukraińscy lekarze, którzy do Polski przybywają- wskazuje Tomasz Imiela, wiceprezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Reklama

Jego zdaniem problem może być w mniejszych miejscowościach. Miejsc do leczenia nie brakuje, ale kadry już tak. 

 

Brakuje szczepionek

W województwie lubelskim umieszczonym tuż przy granicy z Ukrainą uchodźcy przybywają cały czas i lekarze już zastanawiają się, jak mają dostosować się do komunikatu ministra zdrowia dotyczącym szczepień.

- Wolałbym aby to zostało jednak uregulowane prawnie, gdyż wiadomo wówczas jak postępować, jak szczepić? Tak jak w stosunku do polskich obywateli, szczepienia obowiązkowe są uregulowane przepisami prawa, kalendarzem szczepień. Kogo my mamy szczepić skoro uchodźcy nie będą mieli obowiązku wyboru lekarza rodzinnego?- zastanawia się Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i lekarz rodzinny z Lublina.

Reklama

Ministerstwo Zdrowia opublikowało właśnie wytyczne.

Poza tym, lekarze rodzinni zastanawiają się, jak rząd zadba o dostępność szczepień.

- Zawsze kiedy składam zamówienia na szczepionki, okazuje się ostatnio, że cały czas czegoś brakuje. Jak nie szczepień przeciwko odrze, to tężcowi. Może rząd ma jakieś rezerwy? - dodaje Tomasz Zieliński. 

Ustawa nad jaką pracuje Parlament przewiduje też specjalny tryb uzyskania numeru PESEL  przez uchodźcę. Bo Ukraińcy go u siebie nie mają. A w naszym systemie jest niezbędny aby korzystać z niektórych usług medycznych. 

Reklama

Ułatwiona procedura uzyskiwania numeru PESEL

Projekt ustawy przewiduje, że uzyskiwanie numeru PESEL będzie odformalizowaną procedurą. Wzór wniosku zostanie ogłoszony w Biuletynie Informacji Publicznej ministra właściwego do spraw informatyzacji. Do wniosku będzie dołączana fotografia osoby, której numer PESEL jest nadawany i zostaną pobrane jej odciski palców. Fotografia oraz odciski palców będą gromadzone w systemie teleinformatycznym, w którym jest prowadzony Rejestr Dowodów Osobistych. 

Reklama

Jedno jest pewne. Czeka nas wiele wyzwań w najbliższym czasie i pojawianie się kolejnych znaków zapytania. Choć lekarze są optymistyczni i mówią, że ta sytuacja nie zwiastuje dla ochrony zdrowia większego pogromu kadrowego i zapełnienia szpitali niż epidemia COVID-19. Od dwóch lat działamy zatem w systemie kryzysowym.

 

Polecamy także:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości