Reklama

Ukraina: recepty na 100%, koszty dla systemu niemałe - wylicza NFZ

Polityka Zdrowotna
09/03/2022 14:02

W parlamencie procedowana jest specustawa dot. pomocy uchodźcom przyjeżdżającym z Ukrainy w związku z agresją rosyjską. Projektowane przepisy nie pokazują jednak kompleksowych skutków finansowych dla systemu ochrony zdrowia. Wyliczenia przedstawił NFZ.

 

- Szacujemy, że dla populacji ok. 1 mln osób, miesięczny koszt świadczeń to będzie ok. 200 mln zł, ostatecznie będzie uzależniony od tego, jak długo te osoby będą przebywać w naszym kraju i kiedy będą go opuszczać, jak również jak szybko ta grupa będzie przybywać. To jest podstawowa zmienna. Gdyby przyjąć założenie, że to 18 miesięcy, jest to kwota 3 mld zł, ale zakładając, że jest to grupa 1 mln osób. -  mówił wiceszef NFZ Bernard Waśko.

 

 

W świetle procedowanego projektu ustawy, na pomoc osobom, które przyjechały z Ukrainy, ma być przeznaczone 8 mld zł. Poseł Rajmund Miller z Platformy Obywatelskiej, pytał ile dokładnie mają wynosić środki w obszarze systemu ochrony zdrowia, jak będzie wyglądało zamówienie leków refundowanych i czy istnieje ryzyko płatności pay-back"u. 

Reklama

Jak zaznaczył wiceprezes NFZ Bernard Waśko, koszty świadczeń dla obywateli Ukrainy będą finansowane z budżetu państwa albo z funduszu pomocy, jeśli budżet państwa nie będzie mógł finansować wskazanego obszaru, ale zasadniczym wsparciem ma być dotacja z budżetu państwa, która zostanie przekazana na drodze porozumienia prezesowi NFZ przez ministra właściwego ds. zdrowia. To wynika z procedowanego projektu ustawy. - mówił. 

- Jeśli chodzi o kwestię pay-back"u, to my oceniamy to jako problem czysto teoretyczny. Obecnie procent w budżecie na refundację to jest ok. 15 proc., a ten limit pay-back"u to jest 17 proc. I nie ma ryzyka, że to zagrożenie nastąpi. Musielibyśmy założyć, że z jakiegoś nieznanego powodu, dominującą pozycję w zakresie świadczeń udzielanych uchodźcom stanowią wydatki refundacyjne. - dodał Waśko.

Reklama

Recepty na 100 proc.

Od początku napływu uchodźców do Polski lekarze pytają o system wystawiania recept. Tę kwestię reguluje bowiem dopiero ustawa, która wciąż jest nieuchwalona i to też w niewystarczającym stopniu.

- Jeśli chodzi o recepty i e-skierowania. Rzeczywiście, póki nie ma rozwiązań ustawowych, a te osoby nie mają numeru PESEL, to jedyny sposób to wystawienie recepty, to jest wystawienie na 100 proc. Miejmy nadzieję, że ten problem szybko rozwiąże wprowadzenie rozwiązań ustawowych. - przyznał wiceprezes NFZ

Reklama

Te osoby nie staną się automatycznie osobami ubezpieczonymi w rozumieniu ustawy o świadczeniach zdrowotnych. To nie jest dodatkowy tytuł - tłumaczył Bernard Waśko. - Chyba że na podstawie legalnego pobytu i opłacania składek. Obecne rozwiązanie jest o charakterze przejściowym i rodzi dodatkowy tytuł do otrzymania świadczeń. Dlatego póki co, te osoby nie mogą składać deklaracji do lekarzy POZ, bo nie można końcowo zweryfikować ich statusu. Podstawą rozliczenia będzie porada dla pacjenta spoza listy aktywnej. Tak rozliczani są pacjenci w trakcie podróży także czy poza miejscem zamieszkania. - wyjaśniał.

Łukasz Szmulski, Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia zaznaczył, że resort nie będzie kupował leków refundowanych w innych procedurach niż refundacyjna. Resort jest w stałym kontakcie z producentami leków - dodał.  

Reklama

 -  Widzimy piki jeśli mówimy o zwiększony zakup produktów leczniczych, głównie OTC, przeciwzapalnych. To wynikało zapewne ze zbiórek i ruchu społecznego, ale nie był to taki pik jak na początku pandemii. Wystosowaliśmy apel, aby zaprzestać takich działań, bo jesteśmy w kontakcie ze stroną ukraińską i wiemy, które leki są ze stanami magazynowymi na kilka tygodni, a nawet miesięcy. Rozumiemy otwartość serc, ale strona ukraińska wyraźnie zakomunikowała, że łańcuch dystrybucji, o którym my możemy myśleć tutaj w Polsce, nie istnieje. Tam istnieje poważny problem z transportem. My jesteśmy umówieni, że nie będziemy w to ingerowali. Pozostawiamy to stronie ukraińskiej. - zaznaczał Łukasz Szmulski, Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia.

 

Reklama

Koordynacja działań związanych z pomocą w Ukrainie na poziomie centralnym odbywa się w dwóch zespołach powołanych przez Premiera Mateusza Morawieckiego. Na poziomie medycznym, zespołem zarządza wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Drugi zespół jest pod przewodnictwem MSWiA odpowiedzialny jest za organizację pomocy, w tym rozlokowanie osób przybywających na terenie kraju. Osobny zespół w zakresie opieki zdrowotnej działa także w ministerstwie zdrowia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości