Komisja Petycji Senatu rozpoczęła prace nad wprowadzeniem minimalnej ceny alkoholu w Polsce, która miałaby rosnąć proporcjonalnie do wzrostu płac. Pomysł zyskał poparcie Ministerstwa Zdrowia, które uważa, że jest to skuteczne narzędzie w walce z nadmiernym spożyciem alkoholu. Z kolei Ministerstwo Finansów oraz inne instytucje pozostają sceptyczne, wskazując na inne metody regulacji rynku alkoholu.
Ministerstwo Zdrowia, powołując się na raporty Światowej Organizacji Zdrowia, zwróciło uwagę, że opodatkowanie alkoholu oraz polityka cenowa to jedne z najskuteczniejszych narzędzi kontroli nad nadmiernym spożyciem. Z danych z krajów, które wprowadziły minimalną cenę, wynika, że takie rozwiązanie zmniejsza spożycie, szczególnie wśród osób nadużywających alkoholu. Jednocześnie, zdaniem Ministerstwa, może to również przynieść korzyści w skali kraju, w tym obniżenie liczby ogólnych przypadków nadużywania alkoholu.
Ministerstwo Finansów nie popiera wprowadzenia minimalnej ceny alkoholu, wskazując na istniejący mechanizm corocznych podwyżek akcyzy na napoje alkoholowe. Resort podkreśla, że aktualne rozwiązania są wystarczające i nie wpływają na wzrost spożycia. Z ich perspektywy, dalsza podwyżka akcyzy może okazać się skuteczna, a jednocześnie nie wpłynie negatywnie na strukturę rynku napojów alkoholowych.
Z kolei Ministerstwo Rolnictwa zwróciło uwagę na potencjalne problemy związane z ceną minimalną. Wskazano, że konsumenci mogą kierować się wyłącznie ceną, przez co mogą wybierać tańsze alkohole, w tym te z nielegalnego źródła.
Ponadto, Związek Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego zauważył, że wprowadzenie minimalnej ceny alkoholu w Szkocji nie rozwiązało problemu nadmiernego spożycia, ponieważ napoje stały się bardziej dostępne cenowo, a Polacy nadal spożywają alkohol w podobnych ilościach jak przedtem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze