Nowe badania z Thomas Jefferson University rzucają światło na tajemniczą rolę proteoglikanów – dużych cząsteczek obecnych w naszych tkankach – w rozwoju raka piersi. Okazuje się, że niektóre z nich mogą napędzać wzrost guza, podczas gdy inne go hamują. To odkrycie może umożliwić stworzenie dokładniejszych testów diagnostycznych i nowoczesnych terapii celowanych.
Proteoglikany to cząsteczki, które dotąd kojarzono głównie z rozwojem chrząstki czy naczyń krwionośnych, ale ich rola w onkologii wciąż pozostawała niejasna. Teraz dr Renato Iozzo z Thomas Jefferson University jako pierwszy przeprowadził kompleksowe badanie ich obecności i działania w raku piersi.
– To pierwsze kompleksowe badanie proteoglikanów w raku piersi – podkreśla dr Iozzo.
Wyniki opublikowano w czasopiśmie Proteoglycan Research.
Zespół badawczy przeanalizował dane genetyczne z ponad 1000 próbek tkanek nowotworowych. Korzystając z algorytmów uczenia maszynowego, zidentyfikowano dwa typy proteoglikanów:
te, które występują w podwyższonym stężeniu w nowotworach i są związane z bardziej agresywnym przebiegiem choroby,
oraz te, które występują w niższym stężeniu i są powiązane z łagodniejszym przebiegiem raka.
Okazuje się, że niektóre proteoglikany wręcz stymulują wzrost komórek nowotworowych, a inne ten proces hamują.
Wzory obecności proteoglikanów mogą w przyszłości stanowić biomarkery – czyli wskaźniki diagnostyczne, które pomogą lekarzom szybciej i precyzyjniej rozpoznać raka oraz przewidzieć jego przebieg.
- Absolutnie fundamentalne jest posiadanie lepszych biomarkerów raka piersi – zaznacza Iozzo.
Co więcej, badacze liczą, że nowe testy pozwolą lepiej dobierać indywidualne terapie, dopasowane do biologii konkretnego guza.
Dr Iozzo nie poprzestaje na analizie danych. Jego zespół pracuje już nad eksperymentalnym lekiem opartym na proteoglikanach, który miałby blokować przerzuty raka piersi. Na razie to wczesna faza prac, ale potencjał jest ogromny – również w innych nowotworach.
Naukowiec zapowiada, że będzie badał rolę proteoglikanów także w raku skóry, trzustki i jelita grubego, szukając nowych punktów uchwytu dla terapii.
Choć badania są jeszcze we wczesnym etapie, ich znaczenie dla przyszłości onkologii może być przełomowe. Proteoglikany mogą pomóc zarówno w wcześniejszym wykrywaniu raka piersi, jak i w personalizacji leczenia.
– To naprawdę początek – podsumowuje Iozzo.
Źródło: medicalxpress.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze