Ruszył tydzień noblowski. Laureatami w dziedzinie medycyny i fizjologii zostało trzech naukowców, za odkrycie wirusa zapalenia wątroby typu C. Są to Harvey J. Alter, Michael Houghton i Charles M. Rice.
"Po raz pierwszy w historii wirusowe zapalenie wątroby typu C może być wyleczone. Odkrycia laureatów ujawniły przyczyny pozostałych przypadków przewlekłego zapalenia wątroby i umożliwiły przeprowadzanie testów krwi oraz zastosowanie nowych leków, które uratowały życie milionów ludzi" - napisano w uzasadnieniu przyznania nagrody.
Prof. dr hab. n. med. Dominika Nowis z Laboratorium Medycyny Doświadczalnej, Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wyjaśniała podczas briefingu w Centrum Współpracy i Dialogu UW tuż po ogłoszeniu tegorocznych laureatów, że wirus HCV, to wirus który prowadzi do zapalenia wątroby, które może być przewlekłe, a to z kolei prowadzi do trwałego uszkodzenia wątroby lub raka wątrobowokomórkowego.
- Tegoroczni nobliści zidentyfikowali tego wirusa i pokazali w jaki sposób ten wirus wywołuje zmiany w wątrobie. To jest żmudna praca badawcza (...) a to odkrycie ma bezpośrednie przełożenie praktyczne, ponieważ dzięki opisaniu tego wirusa, odkryciu jak jest zbudowany, opisaniu w jaki sposób wywołuje choroby u człowieka, opracowano leki, które dzisiaj nawet mogą wyleczyć chorych z tego zakażenia, co jest ogromnym przełomem - mówiła prof. D.Nowis.
Z kolei prof. Jadwiga Turło z Katedry Technologii Leków i Biotechnologii Farmaceutycznej, Wydziału Farmaceutycznego WUM podkreślała, że na przestrzeni ostatnich pięciu lat pojawiły się trzy nowe leki, które dały szansę pełnego wyleczenia pacjentów. - Choroba, która byłą przewlekłą ze złymi perspektywami leczenia, zamieniła się w chorobą uleczalną - wskazywała.
W ocenie prof. Leszka Czupryniaka z Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych, WUM, tegoroczna nagroda "to krzepiący przykład". Wyraził nadzieję, że dzięki tej nagrodzie wzrośnie liczba badań przesiewowych w kierunku zakażenia WZW C oraz wykrytych przypadków i wyleczonych pacjentów.
Dr Anna Wójcicka Warsaw Genomics wyjaśniła, że jest to wirus, którym zarażamy się przez krew, czyli np. w trakcie wizyty w studiu tatuażu, wizyty u kosmetyczki, jeżeli narzędzia nie są dobrze wysterylizowane. Jak mówiła, mamy w Polsce ok. 200 tys. osób zarażonych tym wirusem. - Jesteśmy w stanie wszystkich tych pacjentów leczyć - dodała i podkreśliła, że dzięki temu, że wirus został odkryty, możemy badać go we krwi.
Nagrody Nobla
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Instytut Karoliński w Sztokholmie przyznał nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny za odkrycie mechanizmów, w jaki sposób komórki odczuwają i adaptują się do zmian dostępności tlenu. Nagrodę otrzymali wówczas Amerykanin William G. Kaelin Jr., Brytyjczyk Sir Peter J. Ratcliffe oraz Amerykanin Gregg L. Semenza.
W ramach tygodnia noblowskiego, we wtorek poznamy laureatów w dziedzinie fizyki, w środę - chemii, zaś w czwartek - w dziedzinie literatury, w piątek - Pokojowej Nagrody Nobla, a w poniedziałek 12 października - w dziedzinie ekonomii.
Wartość nagrody w każdej z dziedzin wynosi w tym roku 10 mln koron szwedzkich, czyli ok. 4,3 mln zł.
Nagrody zostały ufundowane w testamencie przez Alfreda Nobla, szwedzkiego przemysłowca i wynalazcę dynamitu. Pierwszą z nich przyznano w 1901 r. Wręczenie nagród odbywa się co roku 10 grudnia w Sztokholmie.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Instytut Karoliński w Sztokholmie przyznał nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny za odkrycie mechanizmów, w jaki sposób komórki odczuwają i adaptują się do zmian dostępności tlenu. Nagrodę otrzymali wówczas Amerykanin William G. Kaelin Jr., Brytyjczyk Sir Peter J. Ratcliffe oraz Amerykanin Gregg L. Semenza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!