Dbałość o zdrowie jamy ustnej jest fundamentem nie tylko dobrego samopoczucia, ale również profilaktyki wielu chorób ogólnoustrojowych. Podczas konferencji "Okrągły stół profilaktyki stomatologicznej" zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej, eksperci podkreślili znaczenie współpracy publiczno-prywatnej w poprawie dostępu do opieki stomatologicznej oraz wskazali na pilną potrzebę systemowych zmian w polskim systemie ochrony zdrowia.
Od najmłodszych lat profilaktyka jamy ustnej kształtuje zdrowie całego organizmu, a odpowiednia opieka dentystyczna w późniejszym wieku może zapobiec wielu chorobom ogólnoustrojowym. Jak jednak zadbać o przyszłość stomatologii w Polsce, gdy zarówno dostęp do usług, jak i świadomość społeczeństwa pozostawiają wiele do życzenia? Odpowiedzi szukano 28 marca 2025 roku, podczas konferencji „Okrągły stół profilaktyki stomatologicznej” z okazji Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej, zorganizowanej w Senacie RP przez Parlamentarny Zespół ds. Badań Naukowych i Innowacji w Ochronie Zdrowia.
Głównym celem wydarzenia było wskazanie kluczowych wyzwań w profilaktyce stomatologicznej oraz opracowanie rozwiązań, które mogłyby zostać wdrożone w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. W spotkaniu udział wzięli czołowi przedstawiciele samorządu lekarskiego, w tym prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, Łukasz Jankowski, oraz wiceprezesi NRL Paweł Barucha i Klaudiusz Komor, którzy omówili nie tylko aktualny stan polskiej stomatologii, ale także przyszłość opieki dentystycznej w Polsce.
Wiceprezes NRL, Paweł Barucha, zaznaczył, że stomatologia to nie tylko kwestia pięknych zębów, ale przede wszystkim pierwsza linia obrony przed chorobami ogólnoustrojowymi, takimi jak choroby serca, cukrzyca, a nawet nowotwory. Wskazał na negatywne skutki zaniedbania zdrowia jamy ustnej, które mogą prowadzić do opóźnionego leczenia innych poważnych schorzeń.
– Stomatologia dzisiaj to leczenie, które wykracza poza jamę ustną. To początek procesu, który pomaga w diagnostyce i leczeniu chorób całego organizmu – mówił Paweł Barucha, zwracając uwagę na konieczność zwiększenia profilaktyki, szczególnie wśród dzieci i młodzieży.
Reklama
Prelegenci podkreślali także, że profilaktyka stomatologiczna to proces, który powinien trwać przez całe życie, od dzieciństwa aż po seniorów. Zgodnie z zaleceniami, regularne wizyty u dentysty co najmniej raz na sześć miesięcy mogą nie tylko zapobiec poważnym problemom zdrowotnym, ale również umożliwić wczesną diagnozę chorób, które mogą mieć poważne konsekwencje dla organizmu.
Barucha zauważył również, że aktualne nakłady na publiczną stomatologię w Polsce są niewystarczające, wynosząc zaledwie 2 proc. budżetu NFZ, podczas gdy dla rozwoju tej branży potrzeba co najmniej 4 proc. Z kolei uczelnie medyczne, aby mogły przyciągnąć nowych studentów i naukowców, potrzebują większego wsparcia państwa.
Podczas debaty omówiono także rolę sektora prywatnego w poprawie dostępności do usług stomatologicznych oraz potrzebę współpracy między publicznymi instytucjami, organizacjami pozarządowymi oraz przedstawicielami prywatnej opieki zdrowotnej. Tylko dzięki skoordynowanym działaniom możliwe będzie osiągnięcie lepszych wyników zdrowotnych i zwiększenie świadomości na temat profilaktyki stomatologicznej wśród Polaków.
Konferencja zakończyła się zaproszeniem do dalszej współpracy i kontynuowania działań na rzecz poprawy stanu zdrowia jamy ustnej w Polsce. Wiceprezes NRL podkreślił gotowość Naczelnej Izby Lekarskiej do bieżącego monitorowania postępów oraz aktywnego udziału w tworzeniu rozwiązań na rzecz promocji profilaktyki stomatologicznej w kraju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jestem za zwiększaniem świadomości pacjentów poprzez profilaktykę. Moje dziecko jako jedno z nielicznych z klasie nie ma problemów z zębami, ale to głównie dlatego, że pilnuje higieny, pije cisowiankę, a nie słodkie soczki i cukierki je tylko od święta w ograniczonych ilościach.
Jestem za zwiększaniem świadomości pacjentów poprzez profilaktykę. Moje dziecko jako jedno z nielicznych z klasie nie ma problemów z zębami, ale to głównie dlatego, że pilnuje higieny, pije cisowiankę, a nie słodkie soczki i cukierki je tylko od święta w ograniczonych ilościach.