Reklama

Nie wszyscy skorzystają z zaplanowanych ferii we Włoszech

Polityka Zdrowotna
14/01/2022 10:22

Nie wszyscy, którzy zaplanowali tegoroczne ferie na nartach we Włoszech będą mogli z nich skorzystać w pełni. Od 1 lutego bowiem ważność unijnych certyfikatów potwierdzających zaszczepienie będzie wynosiła w tym kraju 6 miesięcy.  Certyfikat zaś jest warunkiem korzystania m.in. z wyciągów narciarskich, restauracji i barów, hoteli, transportu zbiorowego czy muzeów. Ograniczenie dotknie więc w szczególności dzieci w wieku 12-17 lat, których szczepienia ruszyły w Polsce w połowie ubiegłego roku. Dla tych, którzy skorzystali z nich jako pierwsi, czyli w czerwcu ubiegłego roku, minęło już bowiem pół roku od tego faktu. Tymczasem wprowadzenie dawki przypominającej dla tej grupy dzieci nie jest jeszcze zatwierdzone.

Jak informuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, we Włoszech obowiązuje stan wyjątkowy, który został przedłużony do 31 marca 2022 r. Oznacza to, że nowe obostrzenia dotyczące wjazdu i pobytu mogą być wprowadzane nawet z dnia na dzień.

Właśnie w poniedziałek (13 grudnia) Włochy podjeły decyzję o skróceniu ważności tzw. green pass-ów z 9 do 6 miesięcy.

"Ważność certyfikatów unijnych we Włoszech (tzw. green pass) potwierdzających zaszczepienie wynosi 9 miesięcy od szczepienia (w Polsce jest to 12 miesięcy). Od 1 lutego 2022 r. będzie to 6 miesięcy. Dotyczy to wszystkich certyfikatów, również tych wydanych poza Włochami. Przyjęcie dawki przypominającej automatycznie wydłuża ważność certyfikatu" - przypomina MSZ.

Reklama

Jak dodaje, jedynie osoby zaszczepione przynajmniej jedną dawką szczepionki (lub ozdrowieńcy) mogą korzystać z m.in. restauracji i barów, hoteli, wyciągów narciarskich, transportu zbiorowego i muzeów. Dotyczy to wszystkich, którzy ukończyli 12 r.ż.

Oznacza to, że osoby niepełnoletnie, których ważność certyfikatu według prawa włoskiego wygasła, a nie mogą zaszczepić się jeszcze dawką przypominajacą - będą traktowane jak osoby niezaszczepione i nie będą mogły korzystać z m.in. hoteli, wyciągów narciarskich, transportu zbiorowego, restauracji itp.

Reklama

Problem dotyczy więc głównie tych nastolatków, którzy skorzystali ze szczepienia w połowie ubiegłego roku (w czerwcu, lipcu lub pierwszej połowie sierpnia) bowiem w lutym minie już więcej niż pół roku od drugiej dawki. W lutym ważne we Włoszech będą z kolei jeszcze certyfikaty tych dzieci powyżej 12. roku życia, którzy szczepienia przyjmowali po pierwszej połowie sierpnia ub. roku.

 

Kiedy dawka przypominająca dla młodzieży?

Jeżeli chodzi o dawkę przypominającą dla młodzieży, to minister zdrowia Adam Niedzielski był pytany w czartek o to, kiedy w Polsce będzie taka możliwość.

Reklama

Jak przypomniał, wnioski producentów szczepionek, jeżeli chodzi o dopuszczenie trzeciej dawki dla dzieci w wieku 12-17 lat, są złożone do Europejskej Agencji Leków (EMA) i mają być rozpatrywane w połowie stycznia, czyli za kilka dni.

Jak zadeklarował, jeżeli EMA pozytywnie zaakceptuje wnioski, to wówczas w Polsce taka możliwość zostanie wprowadzona jak najszybciej.

Jeżeli decyzja europejskiej Agencji będzie pozytywna, a resort zdrowia w ciągu kilku dni, czyli w drugiej połowie stycznia, wdroży dawkę przypominającą dla tej grupy, to pojawi się szansa na narty we Włoszech dla cześci młodzieży, która na dziś jest takiej możliwości pozbawiona. Po dawce przypominającej nie musi minąć bowiem dwa tygodnie, aby przedłużyć ważność certyfikatu, tak jak po podstawowym schemacie szczepień, gdy musi minąć dwa tygodnie, aby certyfikat zyskał ważność.

Reklama

 

Ważność unijnych certyfikatów

Minister zdrowia odnosił się też do kwestii długości ważności unijnych certyfikatów, które w różnych krajach dają różne możliwości, a ich brak prowadzić może do ograniczeń.

Jak przypomniał, od 1 lutego także w Polsce ważność tzw. paszportów covidowych po szczepieniu przeciw COVID-19 zostanie skrócona do 9 miesięcy.

Dodał, że na forum europejskim toczy się dyskusja, żeby termin ważności certyfikatów skrócić jeszcze bardziej.

- Niestety patrząc na dyskusję, jaka toczy się na forum europejskim, to raczej jest tendencja czy skłonność do tego, żeby jeszcze bardziej skracać te certyfikaty. My na razie tutaj przyglądamy się tej dyskusji i w tej chwili no powielamy, jeśli można tak powiedzieć, decyzje na poziomie Unii Europejskiej - mówił minister.

Reklama

Nie ułatwia to więc planowania także tegorocznych wakacji. Pozostaje czekać na decyzje na poziomie unijnym oraz w poszczególnych krajach dotyczące ważności tzw. green passów, a także tego, do czego uprawniają lub jakie ograniczenia spotkają tych, którzy ważnych certyfikatów mieć nie będą. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości