Szpitale działające jako samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, czyli tzw. SP ZOZ-y, już szacują, że ich długi za 2021 r. pogłębią się, gdyż ceny mediów, żywności i leków znacznie poszybowały w górę. Nie do końca jest jednak wiadomo czy powiat, województwo - jako właściciel szpitala - może spłacić zobowiązania placówki.
Nowy rok zbliża się wielkimi krokami i dlatego w szpitalach trwają szacunki co do tego, jaki będzie bilans i strata na przyszły rok.
Rzeczywistość prawna w 2021 r. zmieniła się bowiem nieco, gdyż w maju na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 4/17 z listopada 2019 r., utracił moc przepis art.59 ust. 2 ustawy o działalności leczniczej.
Zobowiązywał on samorząd do pokrywania długów samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SPZOZ), których jest organem tworzącym.
Powiat może, ale nie musi spłacać długów
To oznacza, że za 2021 rok powiaty i województwa nie będą zobligowane niwelować długów podległych im szpitali. Nie będą zobligowane, ale taka opcja została im zostawiona.
Furtkę rząd zdołał na prędce wprowadzić do ustawy o działalności leczniczej przy okazji nowelizacji we wrześniu ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, czyli ustawy o 7 proc. PKB na zdrowie.
Czyli zgodnie z obowiązującym brzmieniem przepisów powiat czy gmina może pokryć stratę netto za rok obrotowy podległego mu szpitala.
- Ta nowelizacja nie rozwiązała jednak problemu narastających długów szpitali i bynajmniej nie wykonała wyroku TK. Wynika z niej bowiem, że jednostka samorządu terytorialnego, jako podmiot tworzący, może pokryć stratę netto szpitala, ale z uwzględnieniem wyroku TK, tj. w zakresie w jakim źródło tej straty nie było związane z niedoszacowaniem wartości udzielanych świadczeń. Tymczasem straty szpitali powstają głównie przez to, że NFZ nie pokrywa w całości kosztów udzielanych świadczeń, gdyż Agencja Oceny Technologii Medycznych wycenia je poniżej ich realnych kosztów. Regionalne Izby Obrachunkowe wydają już rozstrzygnięcia, z których wynika, że samorząd nie powinien wyręczać NFZ w zakresie pokrywania kosztów świadczeń opieki zdrowotnej - mówi dr Tomasz Zalasiński, radca prawny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.
Podkreśla, że wyrok TK nie został prawidłowo wykonany przez ustawodawcę, a sposób, w jaki próbowano to uczynić generuje dodatkowe problemy prawne.
Rosnące ceny mediów
Problem z długami będzie, a wręcz pogłębia się.
- Szpitale w naszej organizacji przekazały, że ich straty i zobowiązania rosną z 12 do 30 mln zł. Ma na to wpływ wzrost cen mediów, niemożność wykonywania świadczeń planowych ze względu za ograniczone przyjęcia spowodowane epidemią COVID-19 - wskazuje Władysław Perchaluk, prezes zarządu, Związek Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.
Wskazuje, że szpitale zaraportowały mu, że o 170 proc. wzrosły ceny prądu, zaś gazu - o 240 proc.
- Niektóre podmioty musiały unieważnić przetargi na dostawę mediów, gdyż nie były w stanie spełnić wymagań co do kwot. Wzrost cen paliwa przełoży się z kolei na wzrost kosztów usług firm cateringowych. Już niektóre domagają się aneksowania umów - dodaje Władysław Perchaluk.
Z kolei Dorota Gołąb-Bełtowicz , dyrektor ds. finansowych Szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie dodaje, że ceny za wyżywienie są barierą trudną do pokonania, ponieważ w stolicy Małopolski działa tylko jedna firma cateringowa dostarczająca żywność szpitalom. Jest to więc monopolista, a szpitale nie mają możliwości szukania tańszej alternatywy u konkurencji.
W nieco lepszej sytuacji niż sp zoz-y są spółki. Szpitalom działającym w formie spółki z o.o. czy akcyjnej grozi postawienie w stan upadłości.
- My nie przewidujemy strat na przyszły rok. Prowadzimy nieustannie kontroling finansów, ale nie mamy też tak związanych rąk jak dyrektor sp zoz. Świadczymy usługi komercyjne z zakresu medycyny pracy dla pobliskich dużych zakładów pracy - wskazuje Katarzyna Kęcka, prezes Szpitalnego Centrum Medycznego w Goleniowie.
Większość szpitali w Polsce działa jednak w formie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. I problem długów w skali ogólnokrajowej może narastać.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!