Reklama

Droższe kredyty dla szpitali

Polityka Zdrowotna
18/10/2021 11:25

Inflacja rośnie, Rada Polityki Pieniężnej podnosi stopy procentowe, co nie pozostanie bez wpływu na zadłużone szpitale. Placówka medyczna mająca kilka milionów długu odda do banku miesięcznie o ok. 600 tys. zł więcej.

Dla szpitali zaczyna się trudny czas. Nie bez znaczenia na kondycję ich finansów pozostaje szalejąca inflacja i wzrost stóp procentowych. 

 br. (w porównaniu z wrześniem 2020 r.) wyniosła 5,9 procCeny usług wzrosły o 6,6 proc., a ceny towarów - o 5,6 proc.  W górę idą także ceny w zdrowiu. W tym zakresie, według danych GUS w porównaniu z wrześniem ub. roku inflacja wyniosła 3,1 proc. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ceny w tym sektorze wzrosły zaś o 0,4 proc.

Ceny szaleją

GUS wskazuje, że najbardziej w ciągu roku wzrosły ceny usług szpitalnych i sanatoryjnych - 6,2 proc., a także usług lekarskich - 6 proc. oraz usług stomatologicznych - 5,9 proc. Jednocześnie przed kilkoma dniami Rada Polityki Pieniężnej ogłosiła, że podnosi stopy procentowe. Stopy procentowe wzrosły z 0,1 do 0,5 proc. To oznacza wzrost nie tylko oprocentowania kredytów dla konsumentów, ale i kredytów jakie zaciągnęły m.in. szpitale. 

Reklama

Z ostatnich danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że na koniec drugiego kwartału zobowiązania wymagalne samodzielnych publicznych zakład opieki zdrowotne wynosiły prawie 20 mld zł. 

Dla szpitali, które mają kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt milionów długów podwyżka stóp procentowych będzie miała duży wpływ. Ale już na mniejsze nie aż taki - wskazuje Ewa Książek-Bator, wiceprezes Polskiej Federacji Szpitali. Kiedyś Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Gdańsku, którym zarządzała, miał ponad 100 mln kredytu. Podwyżka stóp procentowych byłaby w takiej sytuacji ogromnie dotkliwa, ale dzięki dobremu zarządzaniu szpitalowi udało się spłacić zobowiązania - wskazuje Ewa Książek Bator. 

Reklama

Zadłużone szpitale powiatowe

Dziś po kilka milionów złotych zaciągniętych kredytów mają szpitale powiatowe 

- Wyliczyliśmy, że po podwyżce stóp procentowych będziemy musieli spłacać o 600-700 zł kredytu miesięcznie więcej. To niemała kwota. I w takiej sytuacji jest wiele szpitali na Śląsku- wskazuje Władysław Perchaluk, prezes Stowarzyszenia Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego

Dyrektorzy obawiają się nowego roku i szalejącej inflacji oraz głównie podwyżek cen prądu. To może powodować wzrost cen żywności, a w konsekwencji kateringu  - Świadczenia też nie są należycie wycenione,NFZ w wypłatach dla nas nie uwzględnia inflacji - wskazuje prezes Perchaluk. 

Reklama

 

 

Samorząd nie może pomóc

Nad szpitalami zbierają się czarne chmury. Od maja 2021 r. utracił moc prawną traci art. 59 ust. 2 ustawy o działalności leczniczej, który zobowiązywał samorząd do pokrycia straty finansowej netto szpitala za zakończony rok obrotowy. Tak orzekł Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 20 listopada 2019 r. (sygn. akt K4/17).

 

 

Samorząd zatem już szpitalom dołożyć nie może. Na zaciągniecie kolejnych długów szpitalowi, jako organ założycielski, musi jednak wyrazić zgodę. A jak na razie rząd nie przeprowadził przez Sejm żadnych przepisów, które regulowałby nową rzeczywistość finansową szpitali i wskazywałby co dalej z ich zadłużeniem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości