Reklama

Nie każdy przestaje „od jutra”. Jak budować skuteczną politykę uzależnień

Nie wszyscy potrafią „od jutra” przestać pić czy palić. Skuteczna polityka zdrowotna zaczyna się więc od faktów i narzędzi, które realnie zmniejszają szkody: od cen minimalnych za alkohol po hierarchię ryzyka wyrobów nikotynowych i programy substytucyjne. Takie wnioski płyną z debaty „Skuteczna polityka publiczna w walce z uzależnieniami” z udziałem parlamentarzystów i ekspertów zdrowia publicznego.

Harm reduction: pragmatyzm, który ratuje zdrowie

Redukcja szkód to nie pobłażanie, tylko medycyna oparta na dowodach. Uznaje, że celem państwa jest minimalizowanie szkód zdrowotnych i społecznych, zamiast bezsilnej walki o całkowitą abstynencję u wszystkich. dr n. farm. Łukasz Łapiński, psycholog kliniczny, specjalista zdrowia publicznego i terapii uzależnień, podsumował to praktycznie:

Działamy w obrębie redukcji szkód. To nie jest eliminowanie zagrożeń, tylko konsekwentne ograniczanie szkód. Dlatego musimy oferować różne formy terapii: od poradnictwa po programy substytucyjne, które u większości pacjentów pozwalają normalnie funkcjonować.

Reklama

Ta filozofia nie oznacza legalizacji narkotyków. Oznacza realistyczny trójkąt: leczenie i wsparcie dla użytkownika, twarde prawo wobec handlu, precyzyjne regulacje oparte na ryzyku.

Czy jest wola polityczna? Między zdrowiem a fiskusem

W dyskusji panelowej punktem wyjścia były twarde liczby: prawie 30 proc. Polaków pali, ok. 5 mln ma problem z alkoholem. Poseł Tadeusz Chrzan (Prawo i Sprawiedliwość, członek sejmowej Komisji Zdrowia) nie bagatelizował tematu:

W mojej ocenie, jeśli nic nie zmienimy w polityce publicznej dotyczącej walki z nikotynizmem i alkoholizmem, cele na 2030 r. zejście poniżej 5 proc. oraz redukcja zużycia, nie zostaną osiągnięte. Czy dziś w polskim parlamencie jest na to klimat? Myślę, że tak; jesteśmy już dwa kroki dalej niż kilka lat temu. (…) Patrząc na różne aspekty problemu nie tylko sytuację osób uzależnionych, ale też koszty społeczne ponoszone przez całe społeczeństwo uważam, że w parlamencie jest atmosfera do rzeczowej, otwartej dyskusji i ewentualnych zmian legislacyjnych.

Reklama

Poseł Michał Połuboczek (Konfederacja) zaakcentował luki w systemie:

Jestem antypodatkowcem, ale jeśli gdzieś dopuszczam podwyżki, to w alkoholu i papierosach. Tyle że walczmy z całością zjawiska, bez furtek, które pozwalają zdobywać rynek jednorazówkom, zwłaszcza wśród młodych”.

Ceny alkoholu działają w obie strony

Gorąca dyskusja przywołała przykłady, które trudno zignorować. W Finlandii wzrost cen alkoholu przyniósł 15 proc. spadek zgonów. W Szkocji po wprowadzeniu ceny minimalnej za jednostkę alkoholu zmalała liczba zgonów wśród najbardziej narażonych. To właśnie logika ceny minimalnej: celować w najtańsze, najbardziej szkodliwe produkty, zamiast karać równo wszystkich. Chodzi o zdrowie publiczne, nie o karanie portfela. Regularna, przewidywalna polityka cenowa to mniej interwencji na SOR i mniej rodzinnych tragedii zamiast doraźnych zakazów bez podstaw w dowodach.

Reklama

Jacek Charmast, prezes Stowarzyszenia Jump 93, koordynator programów redukcji szkód i readaptacji społecznej:

Każda podwyżka cen alkoholu natychmiast odbija się na słupkach poparcia, być może dlatego wciąż brakuje odwagi. Tymczasem działania samorządów pokazują realny efekt: w Krakowie po ograniczeniu nocnej sprzedaży liczba przyjęć na SOR spadła o około 30 procent. To prosty, mierzalny krok w stronę ograniczenia szkód.

Aby dopełnić obraz „dwóch stron”, w debacie wybrzmiało też ostrzeżenie przed chaotycznymi podwyżkami bez planu i osłon. Piotr Palutkiewicz, ekonomista, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute:

Reklama

Gdy akcyza rośnie skokowo i bez mapy działań, część konsumentów ucieka do szarej strefy. Po podwyżce o 16 proc. sprzedaż legalnych wyrobów spadła. W pierwszym kwartale tego roku odnotowaliśmy wzrost szarej strefy na rynku tytoniowym, ludzie po prostu przenieśli się gdzie indziej.

Nikotyna i hierarchia ryzyka: różnicować, nie wrzucać do jednego worka

Największe szkody powodują papierosy przez spalanie tytoniu i produkty uboczne dymu. Wyrobów bezdymnych nie należy mylić z „nieszkodliwymi”, ale w podejściu harm reduction różnicujemy ryzyko. Jacek Harmast mówił o tym wprost:

Reklama

Podatki i regulacje powinny odpowiadać szkodliwości. Papierosy powinny być najwyżej opodatkowane, e-papierosy niżej, a najniżej saszetki nikotynowe. Tak robią kraje, które szybciej ograniczyły palenie.

dr Łukasz Łapiński studził nastroje, ale potwierdzał kierunek:

Nikotyna nie jest neutralna, ale największy problem to produkty spalania. Potrzebujemy rzetelnej edukacji i monitoringu, nie demonizowania wszystkiego po równo.

Portugalia, Szkocja, Finlandia: lekcje, które da się wdrożyć

Portugalia. Dekryminalizacja to najlepiej opisana zmiana paradygmatu. Posiadanie narkotyków na własny użytek, zdefiniowane jako ilość na 10 dni, przestało być przestępstwem i stało się wykroczeniem administracyjnym. Użytkownik trafia przed komisję z lekarzem, prawnikiem i pracownikiem socjalnym. Po latach widać efekty: głęboki spadek zgonów narkotykowych, mniej zakażeń HIV i mniej osadzonych z „paragrafów narkotykowych”. Zaoszczędzone środki przesunięto do leczenia i wsparcia osób uzależnionych.

Reklama

Szkocja. Wprowadziła cenę minimalną za jednostkę alkoholu (MUP). Mechanizm nie podbija cen napojów średniej i wyższej jakości; uderza selektywnie w najtańszy, najmocniejszy alkohol, najczęściej wybierany przez osoby pijące problemowo. Efekt to ograniczenie najbardziej ryzykownych wzorców konsumpcji, bez uderzania w umiarkowane, społeczne picie.

Finlandia. W latach 2008–2018 konsekwentnie podnosiła realne ceny alkoholu (akcyza rosła szybciej niż inflacja i płace), zwłaszcza napojów wysokoprocentowych. W rezultacie odnotowano ok. 7 proc. spadek spożycia i ok. 15 proc. mniej zgonów związanych z alkoholem, a także mniej przemocy domowej i wypadków drogowych pod wpływem alkoholu.

Reklama

To nie pobłażanie, lecz mądre rozróżnienie ról: użytkownik i jego zdrowie po stronie systemu ochrony zdrowia; dealer po stronie prawa karnego. Tak samo działają inne kraje przywoływane w debacie. Szwajcaria obok metadonu i buprenorfiny prowadzi programy leczenia wspomaganego heroiną pod kontrolą medyczną, z terapią i reintegracją społeczną, co ogranicza zgony i drobną przestępczość, a użytkownika kieruje do leczenia, nie do więzienia. Szwecja i Wielka Brytania różnicują ryzyko w wyrobach nikotynowych: najwyższe obciążenia nakładają na papierosy, a mniej szkodliwe wyroby bezdymne traktują jako narzędzie wyjścia z palenia, uzupełniając to poradnictwem i kampaniami antynikotynowymi. Czechy oraz ponownie Portugalia pokazują model „zdrowie przed represją”: posiadanie niewielkich ilości na własny użytek nie kończy się sprawą karną, lecz oceną ryzyka i propozycją leczenia lub wsparcia, przy jednoczesnym skoncentrowaniu aparatu ścigania na produkcji i handlu.

Reklama

Uzależnienia cyfrowe: zamiast zakazów alternatywy, granice, higiena

Ponad 20 proc. młodzieży w wieku 12–18 lat deklaruje, że czuje się uzależniona od smartfona. Wnioski w dyskusji były spójne: zamiast cyfrowej „prohibicji” skuteczniejsze są czytelne granice, codzienna higiena cyfrowa i atrakcyjne alternatywy offline.

dr n. farm. Łukasz Łapiński, psycholog kliniczny, specjalista zdrowia publicznego i terapii uzależnień:

Na oddziale psychiatrii dziecięcej telefony są wyłączone, kontakt jest możliwy tylko przez krótką, wyznaczoną część dnia. Przez te półtora miesiąca pracy widziałem, że młodzież uczy się innych sposobów radzenia sobie ze stresem. Wystarczy im to pokazać i podtrzymać: rozmowę, gry planszowe, wspólne aktywności. Nie chodzi o sam zakaz, tylko o sensowną alternatywę.

Reklama

Jacek Charmast, prezes Stowarzyszenia Jump 93, koordynator programów redukcji szkód:

Polityka wobec młodych powinna korzystać z narzędzi, które mamy pod ręką. Szkoła to naturalne miejsce edukacji i wczesnej interwencji. Mamy gotowe, krótkie szkolenia dla nauczycieli i pedagogów. Dwa dni wystarczą, by nauczyć podstawowych interwencji i pracy nad nawykami.

Kierunek wyznaczają też przykłady międzynarodowe przywoływane w dyskusji: Korea i Australia stawiają na edukację, trening nawyków i atrakcyjne zajęcia poza ekranem zamiast pokazowych restrykcji, a we Francji prawo do „odłączenia się” wzmacnia higienę cyfrową bez karania użytkowników. Wspólny mianownik jest prosty: mniej zakazów dla samego zakazu, więcej realnych kompetencji i alternatyw, które młodym naprawdę „się opłacają” w codziennym życiu.

Reklama

Priorytety na dziś: zdrowie przed karą, fakty przed emocjami

Z zebranych wypowiedzi układa się plan na skuteczną politykę publiczną w walce z uzależnieniami. Różnicować podatki i regulacje według szkodliwości wyrobów nikotynowych. Wprowadzić przewidywalną politykę cenową alkoholu, w tym MUP. Dekryminalizować użytkownika, wzmacniając ścieżki leczenia i wsparcia. W obszarze cyfrowym inwestować w edukację i alternatywy zamiast pokazowych zakazów. Jak ujął to poseł Tadeusz Chrzan:

Musimy zacząć działać.

Michał Połuboczek dopowiada:

Bez furtek i wyjątków, które rynek natychmiast wykorzystuje.

Piotr Palutkiewicz spina całość:

Zróbmy mapę i trzymajmy się jej.

Jacek Charmast:

Opodatkowujmy według szkody.

Dr Łukasz Łapiński:

Idźmy za pacjentem i zmniejszajmy szkody krok po kroku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/10/2025 10:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości