Reklama

Nie daj się oszukać – raka nie wyleczysz cudownymi metodami z internetu

Polityka Zdrowotna
26/02/2025 15:10

Choć lekarze od lat ostrzegają przed niesprawdzonymi terapiami, wielu pacjentów wciąż ufa samozwańczym uzdrowicielom. Naturopaci i inni niemedyczni „specjaliści” obiecują wyleczenie nowotworów dietami, suplementami czy terapiami energetycznymi, często za ogromne pieniądze. Niestety, takie metody nie tylko nie pomagają, ale mogą poważnie zaszkodzić zdrowiu.

Udawał lekarza i przekonał pacjentkę do przerwania leczenia

Media poinformowały ostatnio o przypadku 25-latka, który bez żadnych uprawnień odpłatnie udzielał porad medycznych. Oferował pomoc w różnych schorzeniach, od problemów skórnych po nowotwory, sprzedając pacjentom suplementy i sugerując alternatywne terapie. Jednej z pacjentek chorej na raka zalecił przyjmowanie niesprawdzonych preparatów, odradzając jednocześnie biopsję i leczenie onkologiczne. Niestety, po kilku miesiącach choroba rozprzestrzeniła się na mózg, a kobieta zmarła.

Według prokuratury, mężczyzna podszywał się pod specjalistę, używając tytułów mogących wprowadzać pacjentów w błąd. Dodatkowo nagrywał materiały w białym fartuchu, by wyglądać bardziej wiarygodnie.

Reklama

Eksperci przestrzegają przed takimi oszustami. Polska Liga Walki z Rakiem apeluje, by nie ufać niesprawdzonym metodom i nie rezygnować z leczenia onkologicznego.

- Zdajemy sobie sprawę, że pacjenci i ich bliscy szukają i sięgają po wszelkie możliwości, które ich zdaniem mogą pomóc w walce z chorobą. Przestrzegamy jednak przed stosowaniem preparatów niebędących lekami, a przede wszystkim przed rezygnacją lub odraczaniem rozpoczęcia leczenia onkologicznego. Trzeba pamiętać, że główną motywacją tych, którzy propagują „cudowne” sposoby leczenia raka jest chęć zarobku, a nie udzielenie pomocy. Cynicznie wykorzystują strach, niepewność i brak wiedzy pacjentów – czytamy na stronie Polskiej Ligii Walki z Rakiem.

Reklama

Fałszywa nadzieja, wielkie pieniądze

Strach przed chorobą i trudnym leczeniem sprawia, że niektórzy pacjenci szukają alternatywnych metod terapii. Lekarze przyznają, że to naturalna reakcja – w obliczu zagrożenia życia ludzie chwytają się każdej możliwości. Niestety, choć obietnice bezbolesnego wyleczenia bez skutków ubocznych brzmią kusząco, często prowadzą do odwlekania skutecznego leczenia i pogarszają rokowania.

Mężczyzna, który podawał się za specjalistę, zarobił na swojej działalności fortunę. W ciągu dwóch lat na jego konto wpłynęło prawie 4,2 mln zł. Prokuratura bada również, czy nie dopuścił się oszustw podatkowych i prania brudnych pieniędzy. Został zatrzymany i usłyszał zarzuty, w tym narażenie pacjentów na utratę życia oraz prowadzenie nielegalnej praktyki medycznej.

Reklama

Choć ten oszust poniesie konsekwencje, wielu podobnych „uzdrowicieli” wciąż działa bezkarnie, wykorzystując desperację chorych i ich rodzin.

Niebezpieczne mity z internetu

W mediach społecznościowych coraz większą popularność zdobywają filmiki przekonujące, że głodówka może wyleczyć raka. Lekarze stanowczo ostrzegają przed takimi praktykami – nie ma żadnych naukowych dowodów na ich skuteczność, a badania wręcz pokazują, że mogą być szkodliwe.

Onkolog prof. Wojciech Rogowski podkreśla, że istnieją sprawdzone metody leczenia nowotworów, a stosowanie głodówki jest ryzykowne nawet dla zdrowych osób.

Reklama

- Skuteczność tej metody nie została potwierdzona żadnymi badaniami. A te wręcz wykazują, że jest szkodliwa. Mamy szereg metod skutecznego leczenia chorób nowotworowych. Stosowanie głodówki może zaszkodzić nawet osobom zdrowym – powiedział dr hab. n. med. Wojciech Rogowski, onkolog, prof. Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku.

Spotkał się już z pacjentami, którzy próbowali łączyć głodówkę z chemioterapią lub leczeniem biologicznym, co często kończyło się koniecznością przerwania terapii – organizm osłabiony brakiem jedzenia nie był w stanie jej wytrzymać.

Reklama

- Nierzadko leczenie konwencjonalne w takich warunkach trzeba było przerwać, bo toksyczność leków jest na tyle duża, że osłabieni głodówką pacjenci nie byli zdolni do kontynuowania leczenia – powiedział dr hab. n. med. Wojciech Rogowski.

Problem nie dotyczy pojedynczych przypadków, ale staje się coraz powszechniejszy. Dr Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie, przytoczył historię pacjentki, która odmówiła biopsji piersi, wierząc w rozpowszechniany w sieci mit, że wbicie igły w guz może rozsiać nowotwór po całym ciele. Jak przyznała, nie była pewna, komu wierzyć – lekarzom czy internetowym „ekspertom”.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 26/02/2025 15:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości