Naczelna Rada Lekarska zaapelowała do premiera Donalda Tuska o pilne działania na rzecz poprawy finansowania systemu ochrony zdrowia. Lekarze ostrzegają, że bez natychmiastowej interwencji państwa grozi nam ograniczenie dostępności świadczeń, zamykanie oddziałów szpitalnych i zapaść całego systemu.
Naczelna Izba Lekarska (NIL) zaapelowała do premiera Donalda Tuska o pilne wprowadzenie rozwiązań, które poprawią sytuację finansową systemu ochrony zdrowia. Jak podkreślono w opublikowanym stanowisku, lekarze „w pełni identyfikują się z postulatami zapewnienia odpowiedniego poziomu finansowania świadczeń zdrowotnych” i oczekują od rządu realnych działań.
Prezydium NRL pod przewodnictwem Łukasza Jankowskiego poparło wspólny apel środowisk medycznych, samorządów i menedżerów szpitali z 2 października 2025 roku. W dokumencie, skierowanym do premiera, podpisani zażądali „wsparcia i bezpośredniego nadzoru nad procesami, które będą skutkować zabezpieczeniem w budżecie państwa środków finansowych gwarantujących bezpieczeństwo zdrowotne Polaków”.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała niedawno, że w 2025 roku w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) zabraknie około 14 miliardów złotych, a w 2026 roku – aż 23 miliardów złotych.
Jeżeli będzie realizowana tzw. ustawa podwyżkowa i będą realizowane świadczenia na dotychczasowym poziomie, to wiadomo, że pieniędzy zabraknie – podkreśliła minister.
Prognozowany deficyt wynika między innymi z rosnących kosztów wynagrodzeń w ochronie zdrowia oraz z corocznych korekt płac minimalnych, które – zgodnie z ustawą podwyżkową – obowiązują od 2022 roku.
Sygnatariusze apelu do premiera ostrzegli, że brak 14 miliardów złotych już w przyszłym roku będzie mieć dramatyczne skutki dla pacjentów. Ich zdaniem może to oznaczać ograniczenie dostępności świadczeń, zamykanie oddziałów szpitalnych i poważny kryzys całego systemu ochrony zdrowia.
Pod apelem podpisali się m.in. Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Agnieszka Stępień, prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów, oraz Monika Pintal-Ślimak, prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych. Wspólne stanowisko środowisk medycznych pokazuje, że kryzys finansowania dotyczy całego systemu – od lekarzy i pielęgniarek, przez diagnostów, aż po menedżerów szpitali.
Prezes NFZ Filip Nowak informował we wrześniu 2025, że planowana dotacja budżetowa na 2025 rok została zwiększona z 18,3 miliarda złotych do około 27 miliardów złotych, a po uwzględnieniu innych funduszy – o 13 miliardów złotych. Jednak mimo tych zmian minister finansów wciąż nie zatwierdził planu finansowego NFZ - jak do apelu ustosunkował się minister finansów, przeczytasz tutaj:
Eksperci wskazują, że plan ten nie uwzględnia realnych kosztów, zwłaszcza podwyżek płac minimalnych w ochronie zdrowia, które co roku wpływają na wysokość kontraktów z placówkami medycznymi.
W swoim oficjalnym apelu Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej skierowało do premiera Donalda Tuska jasny komunikat:
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w pełni identyfikuje się z postulatami zapewnienia odpowiedniego poziomu finansowania świadczeń zdrowotnych, które są udzielane pacjentom w Polsce, i apeluje do Pana Premiera o pilne wprowadzenie rozwiązań, które realnie poprawią sytuację finansową polskiego systemu ochrony zdrowia.
To mocne stanowisko NIL jest jednym z najważniejszych głosów w debacie o przyszłości finansowania ochrony zdrowia w Polsce. Wobec rosnących kosztów i pogłębiających się niedoborów finansowych, środowisko medyczne domaga się, by rząd potraktował problem nie jako doraźny, ale systemowy i długofalowy.
Sytuacja finansowa NFZ staje się jednym z kluczowych wyzwań dla rządu Donalda Tuska i minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Od ich decyzji zależy, czy polski system ochrony zdrowia będzie w stanie utrzymać dostępność i jakość świadczeń. Apel Naczelnej Rady Lekarskiej to wyraźny sygnał, że czas na działania naprawcze kończy się – zanim zapaść finansowa doprowadzi do realnego kryzysu zdrowotnego w kraju.
Źródła: PAP/NIL/MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze