Monitoring wizyjny w placówkach medycznych oraz ochrona danych osobowych dzieci to jeden z głównych priorytetów kontroli UODO w 2026 roku. Urząd Ochrony Danych Osobowych zapowiada szczegółowe kontrole sektorowe w szpitalach, przychodniach i poradniach dziecięcych. Eksperci podkreślają, że placówki ochrony zdrowia powinny pilnie zweryfikować zgodność monitoringu z RODO i przepisami krajowymi.
Jak zapowiada Urząd Ochrony Danych Osobowych, w planie kontroli na 2026 r. znalazły się obszary, w których odnotowano najwięcej problemów z ochroną danych osobowych. Dotyczy to w szczególności monitoringu wizyjnego w podmiotach leczniczych, zwłaszcza tam, gdzie przetwarzane są dane osobowe dzieci.
– W planie kontroli znalazły się m.in. te obszary, w których odnotowywano w ostatnim roku incydenty związane z ochroną danych osobowych – pisze Mirosław Wróblewski, prezes UODO. Kontrole mają objąć m.in. szpitale dziecięce, oddziały pediatryczne oraz poradnie dla dzieci i młodzieży.
Reklama
UODO zapowiada, że szczególną uwagę poświęci monitoringowi najmłodszych pacjentów. Chodzi nie tylko o legalność instalacji kamer, ale także o sposób przetwarzania nagrań i spełnienie obowiązków informacyjnych wobec pacjentów i ich opiekunów.
Jak podkreśla Jan Komosa, adwokat specjalizujący się w RODO i AML, monitoring jest jednym z najlepiej opisanych obszarów przetwarzania danych w ochronie zdrowia.
– Monitoring jest solidnie opisany np. w wytycznych UODO, EROD, a także uregulowany w sektorowych przepisach – wskazuje.
Reklama
Jego zdaniem pozwala to na sprawne przeprowadzanie kontroli w wielu placówkach.
Placówki medyczne mogą znaleźć się pod lupą UODO nie tylko z powodu monitoringu. Jak zauważa Mateusz Kupiec, prawnik w kancelarii Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy, zagrożone są zwłaszcza publiczne szpitale.
– W ich przypadku istnieje realne ryzyko objęcia zainteresowaniem UODO z więcej niż jednego powodu – wskazuje ekspert.
Chodzi m.in. o Biuletyn Informacji Publicznej, anonimizację danych oraz inne procesy przetwarzania danych osobowych.
Znaczenie zapowiedzi kontroli potwierdzają dane ze sprawozdania prezesa UODO za 2024 r.. W tym roku urząd przeprowadził 50 kontroli, z czego 33 miały charakter sektorowy.
– Jeżeli taka wzmożona aktywność nadzorcza UODO potwierdzi się również w 2026 r., podmioty lecznicze powinny liczyć się z większym ryzykiem objęcia kontrolą – dodaje Mateusz Kupiec.
Szczególnie narażone są placówki, wobec których wcześniej zgłaszano naruszenia ochrony danych osobowych.
UODO już wcześniej pokazał, że monitoring wizyjny w ochronie zdrowia traktuje bardzo poważnie. W lutym ubiegłego roku Mirosław Wróblewski nałożył na Centrum Medyczne Ujastek w Krakowie dwie kary o łącznej wysokości ponad 1,1 mln zł.
Powodem było niezgodne z prawem monitorowanie sal oddziału neonatologii oraz brak odpowiednich zabezpieczeń kart pamięci. Kamery rejestrowały noworodki i ich matki podczas intymnych czynności, a pacjenci i personel nie byli poinformowani o monitoringu.
Zasady stosowania monitoringu określa art. 23a ustawy o działalności leczniczej. Przepis dopuszcza obserwację pomieszczeń ogólnodostępnych oraz – w określonych przypadkach – pomieszczeń, w których udzielane są świadczenia zdrowotne.
Ustawa nakłada jednak obowiązek poszanowania intymności i godności pacjenta, ograniczenia zakresu monitoringu oraz ochrony danych osobowych. W praktyce to właśnie te elementy są najczęściej kwestionowane podczas kontroli.
Sam Urząd Ochrony Danych Osobowych wskazuje, że obecne regulacje są zbyt ogólne. Rok temu Mirosław Wróblewski wystąpił do Ministerstwa Zdrowia o ich zmianę.
– Przy tak istotnej ingerencji w prawo do prywatności pacjenta (…) wątpliwości budzi uzależnienie podjęcia decyzji o zastosowaniu monitoringu od swobodnej woli kierownika podmiotu leczniczego – pisał prezes UODO. Do dziś jednak przepisy nie zostały znowelizowane.
UODO zwraca uwagę również na monitoring zewnętrzny. Krytykuje sytuacje, w których kamery obejmują drogi publiczne lub sąsiednie posesje, naruszając prywatność osób trzecich.
Choć ostatnia decyzja dotyczyła osoby prywatnej, analogiczne zastrzeżenia mogą dotyczyć także kamer CCTV w placówkach ochrony zdrowia, zwłaszcza przy coraz bardziej zaawansowanej technologii nagrywania obrazu i dźwięku.
Jednym z najczęściej wskazywanych naruszeń jest brak spełnienia obowiązku informacyjnego wobec pacjentów. UODO podkreślał to również przy kontrolach w placówkach pedagogicznych.
W ochronie zdrowia problem potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z 23 maja 2023 r. (II OSK 1761/20) przyznał rację rzecznikowi praw pacjenta, ukarawszy szpital za brak informacji o monitoringu.
Eksperci są zgodni: 2026 rok to dobry moment na audyt ochrony danych osobowych. Obejmuje on nie tylko dokumentację RODO, ale także praktyczne stosowanie procedur.
Dla wielu placówek medycznych monitoring wizyjny może okazać się najsłabszym ogniwem w systemie ochrony danych – zwłaszcza gdy chodzi o dane dzieci i pacjentów szczególnie wrażliwych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze