Szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda powoła zespół ds. funkcjonowania domów narodzin i porodów domowych – poinformowało MZ w komunikacie po posiedzeniu prezydenckiej Rady Zdrowia. Jednym z tematów obrad było zabezpieczenie szpitalne w kontekście porodówek.
Podczas posiedzenia prezydenckiej Rady Zdrowia, Ministerstwo Zdrowia ogłosiło kluczową decyzję dla przyszłych matek. Powstanie zespół ds. funkcjonowania domów narodzin i porodów domowych. Resort nie ukrywa, że inicjatywa ta nie narodziła się w próżni – to reakcja na coraz głośniejsze głosy środowisk kobiecych i organizacji społecznych.
- Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda powołuje ten zespół w odpowiedzi na postulaty społeczne" – czytamy w oficjalnym komunikacie resortu.
Głównym zadaniem ekspertów będzie przygotowanie rozwiązań systemowych, które pozwolą na bezpieczne i ustrukturyzowane funkcjonowanie miejsc alternatywnych wobec tradycyjnych porodówek.
Decyzja o wsparciu domów narodzin zapadła w cieniu niepokojących danych statystycznych. Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, uczestniczący w obradach u Prezydenta RP, przedstawił twarde liczby obrazujące kryzys w polskim położnictwie.
Zależność jest prosta: mniej dzieci to mniejsza liczba oddziałów. Dane prezentują się następująco:
2020 rok: 345 tys. porodów i 370 funkcjonujących porodówek.
2025 rok: 231 tys. porodów i zaledwie 306 oddziałów.
- W związku z zachodzącymi zmianami demograficznymi i zamykaniem oddziałów położniczych przez szpitale, Ministerstwo Zdrowia prowadzi działania mające zapewnić kompleksową, jakościową opiekę dla kobiet w ciąży i porodzie" – deklaruje resort.
Reklama
| Rok | Liczba porodów | Liczba porodówek |
| 2020 | 345 000 | 370 |
| 2025 | 231 000 | 306 |
Problemem są nie tylko puste sale na porodówkach, ale i finanse całego systemu. Polska starzeje się w błyskawicznym tempie – w 2005 roku seniorzy stanowili 17% społeczeństwa, dziś to już 26%. Taka struktura demograficzna powoduje, że wpływy ze składek zdrowotnych przestają wystarczać na pokrycie rosnących kosztów leczenia.
Resort wylicza, że jeszcze w 2023 roku składki pokrywały 95% budżetu NFZ. W 2025 roku ten wskaźnik spadł do zaledwie 80%. Braki musi łatać budżet państwa:
2023 r.: 200 mln zł dotacji dla NFZ.
2025 r.: blisko 33 mld zł dotacji.
Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że nie zostawi kobiet z terenów, gdzie oddziały położnicze zostały zlikwidowane. Nowym standardem ma być opieka oparta na poradniach oraz specjalnych świadczeniach okołoporodowych dedykowanych właśnie powiatom "bez własnej porodówki".
Powołany zespół ma stać się brakującym ogniwem w tej strategii, tworząc bezpieczne ramy prawne dla kobiet, które marzą o porodzie w kameralnych, domowych warunkach, ale przy zachowaniu pełnych standardów medycznego bezpieczeństwa.
Rada Zdrowia przy Prezydencie RP, która patronuje tym zmianom, składa się z 24 ekspertów i funkcjonuje od grudnia 2025 roku. Czy ich rekomendacje odmienią oblicze polskiego macierzyństwa? Czas pokaże.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze