Minister zdrowia Izabela Leszczyna poinformowała, że w ramach ogólnopolskiego programu refundacji in vitro, udało się osiągnąć 3 tysiące ciąż. Do programu zakwalifikowało się dotąd 15 tysięcy par, które skorzystały z tej formy wsparcia.
Podczas XX Forum Rynku Zdrowia, minister zdrowia, Izabela Leszczyna, podkreśliła znaczenie ogólnopolskiego programu finansowania procedury in vitro. Mówiła, że to jeden z ważnych kroków, które rząd podjął, aby spełnić obietnice wyborcze. Ten program jest istotny dla wielu par, które borykają się z problemem niepłodności i marzą o własnych dzieciach.
- Mamy 300, a może nawet ponad 300 ciąż. 15 tys. par, które nie miały szansy na własne dzieci, zakwalifikowało się do programu – podkreśliła minister zdrowia Izabela Leszczyna (tak w oryginalnej wypowiedzi; w rzeczywistości liczba ciąż z programu in vitro to ponad 3 tys.).
Reklama
Minister zdrowia do zrealizowanych obietnic zaliczyła również m.in. uruchomienie płatności w ramach KPO.
Zapytana o listę "100 konkretów Koalicji Obywatelskiej", minister zdrowia Izabela Leszczyna powiedziała, że ogólnie nie chciałaby nic zmieniać, ale w inny sposób sformułowałaby obietnicę zniesienia limitów w szpitalnictwie. W jej ocenie, zniesienie tych limitów nie jest celem samym w sobie, a jedynie środkiem do osiągnięcia ważniejszych rezultatów.
- Celem jest zwiększenie dostępności i skrócenie kolejek. Okazało się, że po zniesieniu limitów w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej kolejki się nam nie skróciły. Niektórzy mówią nawet, że w niektórych specjalizacjach się wydłużyły – zaznaczyła minister zdrowia Izabela Leszczyna.
Reklama
Podkreśliła, że na skrócenie kolejek rząd potrzebuje więcej niż sto dni, a nawet więcej niż rok.
Ogólnopolski program in vitro jest finansowany przez państwo kwotą co najmniej 500 milionów złotych rocznie i potrwa aż do końca 2028 roku. Łączny koszt tego programu wyniesie 2,5 miliarda złotych. To ogromna suma, ale dzięki niej wiele par ma szansę na spełnienie marzeń o rodzicielstwie.
Aby zakwalifikować się do programu, kobiety muszą być w odpowiednim wieku. Jeśli korzystają z własnych komórek jajowych lub dawstwa nasienia, mogą aplikować do 42. roku życia. W przypadku kobiet, które korzystają z dawstwa oocytów lub zarodków, limit wynosi 45 lat. Mężczyźni mogą korzystać z programu do 55. roku życia.
Program wspiera także pacjentów, którzy są przed lub w trakcie leczenia onkologicznego. W ramach refundacji tzw. onkopłodności finansowane są różne zabiegi, takie jak pobranie, mrożenie i przechowywanie komórek rozrodczych. Mogą z tego skorzystać kobiety do 40. roku życia oraz mężczyźni do 45. roku życia.
Niepłodność to poważny problem, który Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) klasyfikuje jako chorobę cywilizacyjną. Na całym świecie na tę dolegliwość może cierpieć co najmniej kilkadziesiąt milionów par, a w Polsce szacuje się, że dotyczy to około trzech milionów osób. Problem ten dotyka od 15 do 20 procent par w wieku prokreacyjnym.
Z tych wszystkich par, około 35-40 tysięcy rocznie potrzebuje leczenia z użyciem zaawansowanych technik wspomaganego rozrodu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze