Dziś w południe Bartosz Arłukowicz, szef sejmowej komisji zdrowia, podejmie decyzję w sprawie jutrzejszego posiedzenia, na którym posłowie mieli wysłuchać informacji ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego na temat ewentualnych nieprawidłowości w MZ. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński najpierw nie zgodził się na posiedzenie, a potem wyznaczył taki warunek, który potencjalnie zniechęci część posłów i mediów.
Marszałek M. Kuchciński najpierw wydał odmowę (
), a teraz dał zgodę na posiedzenie komisji, ale dopiero po posiedzeniu plenarnym Sejmu, które odbywa się tego samego dnia. To oznacza, że do ostatniej chwili nie będzie pewne, o której komisja się zacznie, a mogą to być nawet bardzo późne godziny wieczorne. Można się spodziewać, że posłowie w piątek z pewnością będą chcieli wrócić wcześniej do domu.B. Arłukowicz zwołał zaś posiedzenie na godz. 13:00. Czy je odwoła? Czy przeniesie poza Sejm? Czy też przyjmie warunki M. Kuchcińskiego? - to szef sejmowej komisji ma ogłosić około godz. 12:00.
Na całym zamieszaniu traci wizerunkowo MZ. Wcześniejsza odmowna decyzja Kuchcińskiego wyglądała jak próba wykorzystania stanowiska do wyciszenia sprawy, która może być niewygodna dla PiS.
AK
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!