Czy lek stosowany przeciwko nudnościom może pomóc w leczeniu raka piersi? Zespół naukowców z Australii i Norwegii odkrył, że kobiety z wczesnym stadium raka piersi, które podczas chemioterapii otrzymywały aprepitant, miały wyraźnie lepsze wyniki przeżycia. Największe korzyści zaobserwowano u pacjentek z potrójnie ujemnym rakiem piersi – najbardziej agresywnym podtypem choroby.
Aprepitant to lek przeciwwymiotny, powszechnie podawany pacjentom onkologicznym, by złagodzić nudności i wymioty wywołane chemioterapią. Najnowsze badanie opublikowane w „JNCI: Journal of the National Cancer Institute” wskazuje, że ten lek może nie tylko poprawiać komfort leczenia, ale również zwiększać przeżywalność pacjentek z rakiem piersi.
Naukowcy z Uniwersytetu Monash i Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego przeanalizowali dane z Rejestru Nowotworów Norwegii obejmujące 13 811 kobiet z rakiem piersi w stadium wczesnym. Wszystkie pacjentki otrzymywały chemioterapię oraz leki przeciwwymiotne.
Wnioski badania są obiecujące. W grupie kobiet, które otrzymywały aprepitant, ryzyko nawrotu nowotworu było niższe o 11%, a ryzyko zgonu z powodu raka piersi – aż o 17% w ciągu 10 lat od diagnozy.
Jeszcze bardziej znaczące efekty zauważono u kobiet z potrójnie ujemnym rakiem piersi – podtypem szczególnie trudnym do leczenia. W tej podgrupie ryzyko nawrotu zmniejszyło się o 34%, a ryzyko zgonu aż o 39%.
Dr Aeson Chang, główny autor badania z Monash Institute of Pharmaceutical Sciences (MIPS), podkreśla, że aprepitant ma dobrze udokumentowany profil bezpieczeństwa, co czyni go potencjalnie wartościowym uzupełnieniem terapii onkologicznej.
– Ze względu na charakter potrójnie ujemnego raka piersi, istnieje mniej opcji leczenia ukierunkowanego, dlatego ponowne wykorzystanie leków takich jak aprepitant jest atrakcyjne – mówi.
Mimo obiecujących wyników autorzy studium są ostrożni.
- To pierwsze badanie obserwacyjne tego rodzaju. Teraz potrzebne są dalsze analizy i badania kliniczne – zaznacza dr Edoardo Botteri, pierwszy autor badania i farmakoepidemiolog z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego.
Zespół badawczy planuje sprawdzić, czy dłuższe stosowanie aprepitantu mogłoby przynieść jeszcze lepsze wyniki leczenia.
Do tej pory aprepitant był stosowany głównie w pierwszych trzech dniach chemioterapii jako środek przeciwwymiotny. Jeśli kolejne badania potwierdzą wpływ leku na przeżywalność, może to zmienić dotychczasowe wytyczne kliniczne.
– Nowe ścieżki leczenia są niezwykle ważne, zwłaszcza przy tak agresywnym nowotworze, jakim jest potrójnie ujemny rak piersi – zauważa prof. Erica Sloan z MIPS, współautorka badania.
W Australii każdego roku diagnozuje się około 3000 nowych przypadków potrójnie ujemnego raka piersi. Dla tych pacjentek każda nowa opcja leczenia może oznaczać szansę na dłuższe życie.
Badanie zespołu z Norwegii i Australii otwiera drogę do nowych strategii terapeutycznych, opartych na już dostępnych i bezpiecznych lekach. I daje nadzieję, że czasem największe zmiany zaczynają się od rzeczy pozornie drugorzędnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze