FDA zmienia domyślny standard zatwierdzania leków, ogłaszając, że jedno solidne badanie kliniczne wraz z dowodami potwierdzającymi będzie wystarczające do rejestracji produktu. Nowa polityka Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) ma obniżyć koszty rozwoju terapii, które dziś sięgają nawet 150 mln dolarów za jedno badanie, oraz skrócić czas wprowadzania leków na rynek. To koniec wieloletniego dogmatu dwóch badań klinicznych jako standardu dopuszczenia do obrotu.
Od 1997 roku FDA ma ustawowe prawo do zatwierdzania leków na podstawie jednego „odpowiedniego i dobrze kontrolowanego badania” uzupełnionego dodatkowymi dowodami. Teraz agencja ogłasza, że to rozwiązanie stanie się nową domyślną opcją zatwierdzenia przez FDA.
Dowody potwierdzające mogą obejmować m.in. badania mechanistyczne, dane z pokrewnego wskazania, modele zwierzęce, informacje o lekach z tej samej klasy, dane z praktyki klinicznej, a także drugie badanie kliniczne. Do tej pory jednak producenci nie mieli pewności, kiedy jedno badanie zostanie uznane za wystarczające.
Historycznie wymóg dwóch badań miał ograniczyć ryzyko błędu statystycznego. W przypadku testowania substancji obojętnych dwa badania zmniejszały prawdopodobieństwo błędu pierwszego rodzaju z 250 na 10 000 do 6 na 10 000.
Trzeba mieć dwa razy szczęście – tak w uproszczeniu tłumaczono tę zasadę.
Dziś jednak rozwój leków jest znacznie bardziej precyzyjny. Firmy dysponują zaawansowaną wiedzą biologiczną, analizują biomarkery i punkty końcowe pośrednie. FDA podkreśla, że sama liczba badań nie gwarantuje wiarygodności, jeśli projekt badania jest wadliwy – np. ma słabą grupę kontrolną, niewłaściwy punkt końcowy czy statystykę dopasowaną post hoc.
Agencja zapowiada szczegółową analizę jakości projektu. Oceniane będą m.in.:
skala efektu terapeutycznego,
rodzaj i aktualność grupy kontrolnej,
wybór głównego punktu końcowego,
zgodność z mechanizmem biologicznym,
moc statystyczna,
randomizacja, zaślepienie i sposób postępowania z brakującymi danymi.
Coraz częściej stosowane mają być również interpretacje bayesowskie zamiast klasycznie częstotliwościowych.
Według szacunków koszt pojedynczego badania kluczowego wynosi od 30 do 150 milionów dolarów. Cały proces rozwoju nowego leku przekracza często 7 lat.
Zmiana domyślnego wymogu z dwóch badań na jedno ma obniżyć koszty kapitałowe i – jak sugeruje FDA – osłabić argument o wysokich cenach leków wynikających z kosztów badań i rozwoju.
Jako przykład transformacyjnej terapii przywoływane jest dopuszczenie w 2001 roku imatinibu, który został zatwierdzony na podstawie odpowiedzi hematologicznej – zastępczego punktu końcowego.
Efekt był tak wyraźny, że dane z programu SEER wykazały drastyczny spadek śmiertelności, a dane szwedzkie potwierdziły przywrócenie oczekiwanej długości życia pacjentów. Jak podkreślono: „Gdy lek zmienia zasady gry, jego efekt można zobaczyć z kosmosu”.
Krytycy obawiają się, że jedno badanie kliniczne może oznaczać większe ryzyko dopuszczenia nieskutecznych lub niebezpiecznych produktów. FDA odpowiada, że nawet przy dwóch badaniach w przeszłości zatwierdzano leki, które później budziły poważne wątpliwości bezpieczeństwa.
Agencja podkreśla, że dwa badania nie chronią przed błędami, jeśli oba są źle zaprojektowane. Zamiast analizować kilka słabszych prób, regulator chce skoncentrować się na jednym, maksymalnie dopracowanym badaniu.
Zmiana nie oznacza całkowitego odejścia od dotychczasowej praktyki. Dodatkowe badania mogą być wymagane, gdy:
mechanizm działania leku jest niejasny lub niespecyficzny,
badanie opiera się na krótkoterminowym lub zastępczym punkcie końcowym,
projekt badania ma istotne ograniczenia.
FDA zastrzega sobie prawo do żądania dodatkowych danych zgodnie z prawem USA.
Agencja uważa, że zmiana domyślnej opcji będzie miała realny wpływ na rynek, ponieważ – jak wskazuje literatura – domyślne ustawienia silnie wpływają na decyzje instytucji i firm.
W praktyce oznacza to, że od 2026 roku jedno odpowiednie i dobrze kontrolowane badanie kliniczne wraz z dowodami potwierdzającymi stanie się standardową ścieżką zatwierdzania nowych terapii w USA. FDA spodziewa się wzrostu liczby opracowywanych leków i szybszego dostępu pacjentów do innowacyjnych terapii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze