Posłowie Konfederacji złożyli w Sejmie projekt ustawy, który zakłada wyjście Polski ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Pomysł przypomina decyzję Donalda Trumpa dotyczącą wycofania USA z WHO.
Donald Trump zdecydował, że Stany Zjednoczone opuszczą Światową Organizację Zdrowia (WHO). Prezydent od dawna krytykował tę instytucję, zarzucając jej nieudolność i zbyt bliskie relacje z Chinami. Jego administracja uznała, że "WHO nie zdała egzaminu w walce z pandemią COVID-19", a amerykańskie składki do organizacji były marnowane.
Decyzja Donalda Trumpa odbiła się szerokim echem na świecie. Jej zwolennicy podkreślają, że WHO jest nieskuteczna i politycznie stronnicza, a USA nie powinny finansować instytucji, która ich zdaniem nie spełnia swojej roli. Przeciwnicy ostrzegają, że osłabi to globalne działania na rzecz zdrowia publicznego i sprawi, że Amerykanie stracą wpływ na decyzje organizacji.
Teraz posłowie Konfederacji chcą, by Polska poszła w ślady Donalda Trumpa i również wycofała się z WHO.
Konfederacja złożyła w Sejmie projekt ustawy o wystąpieniu Polski ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Dokument jest krótki i sprowadza się do zobowiązania Ministra Spraw Zagranicznych do oficjalnego poinformowania WHO o rezygnacji z członkostwa. Dodatkowo, Minister Zdrowia miałby przeanalizować obowiązujące w Polsce przepisy wynikające z wytycznych WHO i – jeśli zajdzie taka potrzeba – je zmienić. Politycy Konfederacji chcą też, by pieniądze przeznaczane na składki do WHO, trafiały bezpośrednio do polskiego systemu ochrony zdrowia.
W swoim uzasadnieniu projektu, posłowie Konfederacji podkreślają, że WHO nie zdała egzaminu podczas pandemii COVID-19. Ich zdaniem organizacja nie tylko nie pomogła w walce z kryzysem, ale wręcz przyczyniła się do jego eskalacji. Zarzucają również WHO promowanie ideologicznych postulatów, w tym praw reprodukcyjnych, takich jak dostęp do aborcji.
- W Polsce, gdzie kwestie te są regulowane w sposób odmienny od standardów przyjmowanych przez WHO, wywołało to poważne kontrowersje oraz pytania o rzeczywisty mandat tej organizacji – napisano w uzasadnieniu.
Reklama
Politycy Konfederacji argumentują, że opuszczenie WHO jest tym bardziej uzasadnione, ponieważ 21 stycznia podobny krok podjęły Stany Zjednoczone. Ich zdaniem osłabi to finansowo organizację, czyniąc ją bardziej podatną na wpływy Chin i Rosji. Pod projektem ustawy podpisało się 18 posłów.
Politycy Konfederacji podkreślają, że opuszczenie WHO pozwoliłoby Polsce zaoszczędzić pieniądze, które zamiast na składki do organizacji mogłyby trafić do krajowego systemu ochrony zdrowia. Jednak w rzeczywistości oszczędności te byłyby niewielkie.
Według danych podanych przez posłów Konfederacji, w latach 2017-2022, Polska wpłaciła na rzecz WHO około 100 milionów złotych. Oznacza to, że rocznie składka wynosiła kilkanaście milionów złotych.
Dla porównania, budżet Narodowego Funduszu Zdrowia na 2025 rok wyniesie 183,6 miliarda złotych. W skali całego systemu ochrony zdrowia, kwota przeznaczana na WHO stanowi więc jedynie ułamek wydatków i nie miałaby większego wpływu na finansowanie polskich szpitali czy przychodni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze