Dr Lisa Ramaut z Uniwersytetowego Szpitala w Brukseli przeprowadziła badania, które wykazały, że komórki macierzyste pochodzące z tkanki tłuszczowej, mogą poprawić proces gojenia ran oraz zapobiegać tworzeniu się nieestetycznych blizn, w tym tych patologicznych.
Dr Lisa Ramaut ze Szpitala Uniwersyteckiego w Brukseli przeprowadziła badania, które rzucają nowe światło na potencjał komórek macierzystych pochodzących z tkanki tłuszczowej w poprawie gojenia ran i formowania blizn. W swojej pracy opublikowanej w czasopiśmie "Aesthetic Surgery Journal Open Forum", ekspertka wskazuje, że komórki te mogą pomóc w leczeniu blizn pooperacyjnych oraz zapobiegać tworzeniu się patologicznych blizn.
Wcześniej komórki macierzyste pozyskiwano głównie z trudniej dostępnych źródeł, jak szpik kostny czy krew pępowinowa, jednak odkrycie w 2001 roku, że tkanka tłuszczowa zawiera komórki macierzyste mezenchymalne, stanowiło znaczny przełom. Te komórki pełnią funkcję komórek macierzystych w przypadku uszkodzeń tkanek, co czyni je dostępną alternatywą dla terapii komórkowych.
Dr Lisa Ramaut skupiła się na badaniach nad wpływem tych komórek na gojenie ran i powstawanie blizn, przeprowadzając eksperymenty kliniczne, w których rany pooperacyjne leczono komórkami macierzystymi pochodzącymi z tkanki tłuszczowej, znanymi jako nanotłuszcz.
Wyniki badania wykazały, że nanotłuszcz miał korzystny wpływ na wczesną fazę dojrzewania blizn – w grupie leczonej stan zapalny oraz zaczerwienienie rany, ustępowały szybciej niż w grupie kontrolnej.
Choć długoterminowe efekty stosowania tej terapii nie zostały jeszcze w pełni zbadane, szybsza redukcja stanu zapalnego stanowi obiecujący wynik, sugerujący, że terapia ta może być pomocna w tworzeniu się problematycznych blizn.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze