Kac alkoholowy to zespół nieprzyjemnych objawów psychiczno-fizycznych występujących następnego dnia po spożyciu alkoholu. Pojawia się w momencie, gdy stężenie etanolu we krwi zbliża się do zera. Świadczy o tym, że mocno przesadziliśmy z ilością spożytego alkoholu i jesteśmy zatruci produktami jego rozkładu.
Kac po alkoholu to wiele nieprzyjemnych objawów psychiczno-fizycznych występujących następnego dnia po wypiciu zbyt dużej dawki procentowych trunków. Pojawia się w momencie, gdy stężenie etanolu we krwi zbliża się do zera. Jeśli czujemy kaca, to znaczy, że dawka alkoholu, jaką przyjęliśmy była za duża. Teraz organizm stara się usunąć ją wszelkimi sposobami. Rozkłada więc alkohol na substancje, które potem wydali. W wyniku tej reakcji powstaje m.in. aldehyd octowy. To dla człowieka substancja toksyczna, która powoduje zatrucie. Rezultatem tego zatrucia jest stan zapalny.
- Aldehyd octowy jest pierwszym produktem utleniania etanolu i nieuchronnie pojawia się w wyniku rozkładu alkoholu. Jest związkiem kilku, a być może nawet kilkudziesięciokrotnie bardziej toksycznym, mutagennym i karcinogennym niż sam etanol, o udokumentowanym działaniu wielonarządowym, zwłaszcza w obrębie wątroby, płuc oraz mózgu – informuje dr Jakub Urbański, biolog molekularny, Dyrektor Działu Programów Badawczych Nomi Biotech Corporation, specjalizujący się w badaniu zjawiska kaca.
Reklama
Kac to bardziej złożona sprawa. Jest efektem nie tylko zatrucia, ale również innych czynników, na które jednak mamy wpływ. O jego nasileniu decyduje m.in. to, ile pijemy i co jemy w trakcie picie oraz czy odpoczniemy właściwie.
- Objawy kaca potęguje często towarzyszące spożyciu alkoholu i wynikające z jego metabolizmu odwodnienie, hipoglikemia oraz niewyspanie, a także zatrucie innymi toksycznymi substancjami zawartymi w niewielkich stężeniach w napojach alkoholowych, na przykład metanolem - dr Jakub Urbański.
Istnieje ranking alkoholi, po których przykre objawy następnego dnia są większe. Pytamy więc specjalistę, których trunków lepiej unikać, a przynajmniej mocno pilnować wypijanej ilości.
- Holenderskie badanie z roku 2006 Prof. Jorisa Verstera, z którym bardzo blisko współpracujemy od wielu lat w ramach międzynarodowej grupy badawczej Alcohol Hangover Research Group wykazało, że największe objawy kaca wywołuje spożywanie alkoholi zawierających wysokie stężenia kongenerów, czyli powstających podczas fermentacji substancji innych niż oczekiwany alkohol etylowy. Do tych substancji zaliczają się takie substancje chemiczne jak: metanol i inne alkohole (znane jako niedogon), aceton, estry, taniny, aldehyd octowy, furfural i inne aldehydy. Najwięcej kongenerów znajduje się w brandy, tuż za nią są inne ciemne alkohole, takie jak whisky i czerwone wino. Kaca potęgują też inne substancje zawarte w napoju alkoholowym - w alkoholach leżakujących są to na przykład taniny, w piwach, zwłaszcza kraftowych pozostałości drożdży – wylicza dr Urbański.
Reklama
Jak mówi dr Jakub Urbański , nie ma obecnie żadnych dowodów naukowych oraz fizjologicznych wyjaśnień, że słodkie drinki są bardziej lub mniej “kacotwórcze”.
- Jedynym naukowo potwierdzonym czynnikiem poziomu dolegliwości kacowych jest dawka alkoholu, niezależnie od formy czystej, czy podanej wraz z sokiem w postaci drinka. Na pewno napoje alkoholowe o mniejszej zawartości alkoholu w mniej agresywny sposób podrażniają i uszkadzają błonę śluzową żołądka.
Wiele osób przy alkoholu lubi również palić papierosa. Specjalista ostrzega przed tym, bo jak pokazują badania naukowe ten zwyczaj potęguje odczuwanie kaca.
- Palenie tytoniu również powoduje silne zatrucie aldehydem octowym, a w przypadku symultanicznego palenia i spożywania alkoholu obie funkcje są spotęgowane i bardzo niekorzystnie wpływają na objawy kaca, a w dłuższej perspektywie znacząco zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwory górnego układu oddechowego. Dym tytoniowy zawiera nie tylko aldehyd octowy, ale również substancje blokujące działanie enzymów odpowiedzialnych za jego rozkład – ostrzega dr Urbański.
Odpowiedź jest prosta: nie pić alkoholu. Ale ten artykuł powstał po to, by wskazać sposoby na minimalizowanie skutków szampańskiej zabawy. Zatem kolejna rada pytanego przez nas eksperta brzmi, by w trakcie spożywania alkoholu pić dużo płynów, najlepiej niezgazowanej wody mineralnej.
- Metabolizm alkoholu wymaga bardzo dużej ilości wody - bardziej od tego, jakie napoje pijemy istotna jest ich objętość. Pijąc więcej płynów możemy uniknąć odwodnienia organizmu, wymagającego (często w bardzo nieprzyjemny sposób) objawy kaca, natomiast nie zapobiegniemy samemu kacowi. Jedyną w pełni skuteczną metodą zapobiegania kacowi jest powstrzymanie się od picia alkoholu – konkluduje dr Urbański.
Ile zatem trzeba wypić wody w trakcie lub spożyciu alkoholu, by kac mniej dokuczał. Dr Urbański odpowiada:
- Nie jest to kwestia picia płynów po spożyciu alkoholu, ale raczej w jego trakcie - szacuje się, że do zneutralizowania 50 g czystego etanolu potrzeba około litra wody. Trzeba pamiętać, że alkohol działa też moczopędnie. W praktyce oznacza to, że 50 ml kieliszek wódki lub innego mocnego alkoholu powinniśmy popijać lub rozcieńczać dwiema szklankami wody. Jeśli tego nie zrobimy, następnego dnia nasz organizm, zazwyczaj w brutalny sposób upomni się o uzupełnienie tej wody – przestrzega biolog.
Skoro jednym z czynników, potęgujących kaca jest stan zapalny, naukowcy uznali, że należy wspomóc proces metabolizmu aldehydu octowego i ograniczyć stan zapalny.
- Na tej zasadzie działają zyskujące popularność suplementy diety mające w założeniu ograniczać przyczyny kaca. Udokumentowane wynikami badań naukowych działanie ma np. kurkumina w oczyszczonej i wysoko-biodostępnej postaci - z jednej strony aktywuje enzymy odpowiedzialne za rozkład aldehydu, z drugiej wykazuje silne działanie przeciwzapalne – mówi ekspert. - Kurkumina ma działanie przeciwzapalne, z drugiej zaś strony wyniki badań pokazują, że aktywuje enzymy o aktywności dehydrogenaz - rozkładające aldehyd octowy - mówi ekspert.
Reklama
- Jeżeli przyjmiemy preparat zawierający taką formę kurkuminy w dawce od 1,5 do 3 mg na kg m.c. tuż przed lub na początku picia alkoholu, znacznie redukujemy ryzyko przekroczenia krytycznego dla naszego organizmu poziomu aldehydu octowego. Jak pokazują badania koreańskich naukowców szczególnie skuteczne są preparaty zawierające formulacje kurkuminy zawierające jako substancje stabilizujące polimery sacharydowe - ich dodatkową funkcją jest działanie osłonowe na śluzówkę żołądka. Dodatkowo warto przyjąć przed piciem alkoholu witaminy z grupy B, witaminy C i oczywiście nie zapominać przy piciu o odpowiedniej ilości wody lub płynów izotonicznych. Te ostatnie ochronią nas przed odwodnieniem. Ale przede wszystkim trzeba zachować umiar - pamiętając o tym, że preparaty wspomagające metabolizm aldehydu nie zwiększają tolerancji na alkohol i nie sprawiają, że szybciej trzeźwiejemy – zastrzega dr Urbański.
Kolejną kwestią dotyczącą tego, czy alkohol zadziała mniej destrukcyjnie na organizm i czy kac będzie mniej dokuczliwy jest rodzaj jedzenia, jakie łączymy z alkoholem.
- Z badań Profesora Jorisa Verstera z Uniwersytetu w Utrechcie wynika, że dodatkowe spożycie cynku i kwasu nikotynowego w trakcie spożywania alkoholu przyczynia się do słabszych objawów kaca. Przykładami pokarmów bogatych w cynk są mięso, skorupiaki (np. ostrygi) i warzywa, takie jak soczewica i fasola. Zalecana dawka cynku w diecie wynosi 11 mg dziennie dla mężczyzn i 8 mg dziennie dla kobiet. Przykłady żywności bogatej w kwas nikotynowy obejmują żywność zawierającą wysoki poziom niacyny lub tryptofanu, taką jak mięso, ryby i drób, awokado, orzeszki ziemne, produkty pełnoziarniste i grzyby – wylicza dr Urbański. - Niektóre pokarmy mogą złagodzić objawy kaca - witamina C, zawarta w soku pomarańczowym, czy też w wodzie z ogórków jest silnym przeciwutleniaczem, sól zawarta w wodzie z ogórków pomaga przywrócić rozchwianą spożyciem alkoholu równowagę elektrolitową. Z kolei kefir pomaga neutralizować podrażnienie żołądka – dodaje specjalista.
Jak wyjaśnia pytany przez nas specjalista od kaca, klin po prostu podtrzymuje stan upojenia alkoholowego.
- Wolniej, a w skrajnych przypadkach wcale nie trzeźwiejemy. “Klinowanie” raczej należałoby traktować jako objaw postępującej choroby alkoholowej – mówi dr Urbański. - Ze względu na spustoszenie jakie wywołuje w naszym organizmie kac, zdecydowanie lepiej mu zapobiegać. Czyli najlepiej po prostu nie pić alkoholu. Jeśli nie akceptujemy tej opcji to warto pomyśleć o zapobieganiu kacowi, czyli wspomóc nasz metabolizm odpowiednimi preparatami funkcjonalnymi. Skoro już wiemy, że główną przyczyną kaca jest zatrucie aldehydem octowym i związany z nim stan zapalny sens ma skorzystanie z nowoczesnych preparatów, które przygotowują nasz organizm do zmierzenia się z alkoholem. I to niekoniecznie jego dużą dawką. Badania populacyjne pokazują, że nawet w niewielkich dawkach w dłuższej perspektywie czasowej alkohol i jego metabolity szkodzą. Dlatego warto wyrobić sobie nawyk spożywania przed piciem alkoholu preparatów wspomagających aktywność enzymów rozkładających aldehyd, a jednocześnie działających przeciwzapalnie.
Niestety, nie ma alkoholu, który całkowicie nie powoduje kaca. Każda dawka etanolu rozkłada się w organizmie do aldehydu octowego – toksycznej substancji odpowiedzialnej za objawy kaca.
Najmniej kaca powodują alkohole o niskiej zawartości kongenerów (dodatkowych związków powstających podczas fermentacji i leżakowania). Zwykle są to czyste, jasne alkohole – jak wódka czy białe wino.
Żaden nie gwarantuje braku kaca. Najlepiej wybierać alkohole o prostym składzie, unikać ciemnych trunków (whisky, brandy, czerwone wino) i zawsze pić dużo wody podczas spożycia.
To mit – tequila również zawiera etanol i może powodować kaca. Intensywność objawów zależy od ilości wypitego alkoholu, nawodnienia i metabolizmu, a nie od samego rodzaju trunku.
Najcięższy kac powodują alkohole bogate w kongenery: brandy, whisky, czerwone wino.
Nie – badania pokazują, że to dawka alkoholu ma największe znaczenie, a nie to, czy alkohol jest podany z sokiem czy w postaci słodkiego drinka.
Palenie potęguje objawy kaca, ponieważ dym tytoniowy zawiera aldehyd octowy i inne toksyny blokujące rozkład alkoholu. W efekcie kac jest silniejszy i bardziej szkodliwy dla organizmu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
U mnie na kaca najlepiej sprawdza sie zimny prysznic i picie cisowianki z dużą ilością cytryny to zawsze na nogi mnie stawia
U mnie na kaca najlepiej sprawdza sie zimny prysznic i picie cisowianki z dużą ilością cytryny to zawsze na nogi mnie stawia