Reklama

Gwarancja cen oraz dostaw energii i ciepła dla systemu ochrony zdrowia nie dla wszystkich

05/10/2022 18:34

Projekt rozwiązań dotyczących regulowanych cen energii m.in. dla odbiorców wrażliwych: szkół, szpitali czy domów pomocy społecznej ma zostać przedstawiony jeszcze w tym tygodniu, poinformował wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk. Problem w tym, że w przypadku sektora zdrowotnego, odbiorca wrażliwy rozumiany jest bardzo wąsko, a sprawa dotyczy nie tylko cen, ale także gwarancji dostaw energii i ciepła.

Gwarancja nie dla wszystkich

 

Już w połowie sierpnia przedstawiciele prywatnego systemu ochrony zdrowia alarmowali Kancelarię Premiera, że obecnie funkcjonujące Rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad i trybu wprowadzania ograniczeń w sprzedaży paliw stałych oraz w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej lub ciepła ogranicza ochronę prawną wyłącznie do "szpitali i i innych obiektów ratownictwa medycznego". Pomija natomiast podmioty takie, jak: ambulatoria, kliniki specjalistyczne, apteki, laboratoria, gabinety dentystyczne, producentów produktów leczniczych i wyrobów medycznych oraz niezbędne zaplecze technologiczne, wymagające kontrolowanego poziomu temperatury czy obiegu powietrza.

Reklama

"Stwarza to realne zagrożenie dla sprawnego i synergicznego funkcjonowania całego polskiego systemu publicznej i prywatnej opieki zdrowotnej." - czytamy w liście do Premiera Mateusza Morawieckiego.

System naczyń połączonych doskonale był widoczny w tym roku, kiedy firmy z sektora chemii ciężkiej, pozornie nie związane z ochroną zdrowia, wstrzymały produkcję z powodu wysokich cen gazu, ale ta nie ograniczyła się jedynie do nawozów. Dotknął także na przykład obszaru wytwarzania suchego lodu, potrzebnego do transportu szczepionek. 

Reklama

Jak zauważają przedstawiciele sektora prywatnego, w rozporządzeniu z 2021 r. zmianie uległo także brzmienie przepisu ogólnego gwarantującego bezpieczeństwo pacjentów; w wypadku wersji rozporządzenia z 2007 r. przepis wskazywał, że:

§3 ust. 4.

Ograniczenia w sprzedaży paliw stałych oraz w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej lub dostarczaniu ciepła nie mogą powodować:

1) zagrożenia bezpieczeństwa osób oraz uszkodzenia lub zniszczenia obiektów technologicznych;

2) zakłóceń w funkcjonowaniu obiektów przeznaczonych do wykonywania zadań w zakresie:

Reklama

a) bezpieczeństwa lub obronności państwa określonych w przepisach odrębnych,
b) opieki zdrowotnej.

Natomiast w aktualnie obowiązującej wersji rozporządzenia z 2021 r. przepis ogólny przeniesiony został do art. 4 ust. 2 i otrzymał brzmienie:

§4 ust. 2.:

Ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej nie mogą powodować:

1) bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia osób.

Pracodawcy Rzeczpospolitej Polskiej, Związek Pracodawców Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy Medycyny Prywatnej, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Ogólnopolska Izby Gospodarcza Wyrobów Medycznych POLMED oraz Związek Rzemiosła Polskiego zaapelowały do Premiera z prośbą o zmianę aktualnego brzmienia rozporządzenia i poszerzenia katalogu podmiotów wskazanych w art. 6 ust. 1. w takim zakresie, by dodatkową ochroną przed skutkami niedoboru energii elektrycznej objęte były szpitale, obiekty ratownictwa medycznego, inne obiekty przeznaczone do wykonywania zdań w zakresie ochrony zdrowia oraz producentów produktów leczniczych i wyrobów medycznych, a zmodyfikowany art. 4 ust. 2 rozporządzenia w nowym brzmieniu gwarantował niezakłócone funkcjonowanie obiektów przeznaczonych do wykonywania zadań w zakresie ochrony zdrowia.

Reklama

Pismo zostało skierowane także do Minister Klimatu i Środowiska Anny Moskwy oraz Ministra Zdrowia Adama Niedzielskiego.

Apel medycyny prywatnej bez odpowiedzi

 

Jak zaznaczają podmioty prywatne, świadczące usługi zdrowotne, apele pozostaje od ponad miesiąca bez odpowiedzi. 

Niestety, w publicznej dyskusji wciąż stosuje się uproszczenia sugerujące, że energia elektryczna w ochronie zdrowia niezbędna jest wyłącznie do tzw. „funkcjonowania respiratora” na sali operacyjnej. Jednak w praktyce system ochrony zdrowia nie jest w stanie spełniać postawionych przed nim zadań bez takich elementów, jak łańcuch chłodniczy, który jest niezbędny do przechowywania leków czy szczepionek, klimatyzacja do chłodzenia serwerów przechowujących dokumentację medyczną pacjentów, infrastruktura, na której bazuje telemedycyna, w tym teleporady, liczne sprzęty zabiegowe, bez których nie da się skutecznie przeprowadzić wielu medycznych procedur. Niezwykle energochłonna jest także tzw. ciężka diagnostyka, czyli tomografy komputerowe czy rezonanse magnetyczne. Na uwadze powinniśmy mieć również koszty energii pobieranej przez sprzęt wspierający rekonwalescencję i rehabilitację osób po zabiegach. - wylicza Artur Białkowski, Dyrektor Zarządzający ds. Usług Biznesowych, Medicover.

Reklama

Problem w tym, że w przypadku sektora zdrowotnego, odbiorca wrażliwy rozumiany jest wąsko, a sprawa jest złożona. Dotyczy zarówno cen, jak i gwarancji dostaw energii i ciepła. Wicepremier Henryk Kowalczyk zaznaczył w środę w Radiu Zet, że rozwiązania wciąż są dopracowywane. Podkreślił, że o zamrożeniu cen "raczej nie może być mowy, natomiast o jakiejś regulacji, opanowaniu cen - tak."

Myślę, że w tym tygodniu pan premier i ministrowie odpowiedzialni za energetykę ogłoszą pewne rozwiązania - powiedział wicepremier Henryk Kowalczyk, odpowiadając na pytanie, kiedy rząd zamrozi ceny prądu dla odbiorców wrażliwych. - Myślę, że to będą te rozwiązania, które absolutnie już uspokoją samorządy i wszystkich Polaków - podkreślił.

Reklama

W ubiegłym tygodniu Sejm przyjął ustawę o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej, która zakłada blokadę cen energii dla gospodarstw do 2 tys. kilowatogodzin (kWh). W przypadku rodzin z osobą niepełnosprawną limit wyniesie 2,6 tys. kWh, a u rodzin z Kartą Dużej Rodziny oraz rolników - 3 tys. kWh.

Chłodna kalkulacja

 

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw, uchwalona 20 września br.; link tutaj). w art. 6 ust. 1 stanowi, że wsparcie finansowe w obszarze ciepła zostanie skierowane wyłącznie do podmiotów realizujących świadczenia opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w zakresie, w jakim zużywa ciepło na potrzeby udzielania tych świadczeń. Taki zapis może prowadzić do absurdów. Są punkty, w których świadczenia finansowane przez NFZ ograniczają się na przykład do szczepień, za parawanem. W takim przypadku trudno właściwie obliczyć należność z tytułu ogrzewania: ze wsparciem przewidzianym w świetle ustawy i bez wspomnianego wsparcia.

Reklama

Jeśli podobnie brzmiące zapisy zostaną wprowadzone do analogicznej legislacji dotyczącej źródeł energii, to będzie jeszcze bardziej kuriozalna sytuacja, bo jak „dzielić” koszty na oświetlenie, serwery, wentylacje etc. na związane z świadczeniami medycznymi finansowanymi „publicznie” i „prywatnie”. 

I choć z perspektywy ustawodawcy rozwiązanie może wydawać się słuszne, bo ogranicza wsparcie ochrony zdrowia do części finansowanej ze środków publicznych, to jednak warto zauważyć, że system jest nieco bardziej skomplikowany, a stanowione prawo powinno być także racjonalne i możliwe do wyegzekwowania.

Reklama

Polecane:

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości