Reklama

Ewa Janiuk: W Polsce kobiety w ciąży są „przediagnozowane”

Polityka Zdrowotna
27/04/2017 10:20

Mimo, że położne w krajach Unii Europejskiej maja uprawnienia do prowadzenia fizjologicznej ciąży to właśnie szwedzki model opieki położniczej zasłynął w tym względzie. Jak zatem wygląda tam opieka nad kobietami w ciąży? Dlaczego w Polsce nie funkcjonują instrumenty w pełni umożliwiające realizację takiego rozwiązania? Rozmawiamy z Ewą Janiuk, położną i Wiceprezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych

PZ: Zawód położnej powołany do opieki nad kobietą w ciąży.

Ewa Janiuk: W wszystkich krajach Unii Europejskiej położne mają prawo do zdiagnozowania ciąży, prowadzenia ciąży o przebiegu fizjologicznym, przyjęcie porodu fizjologicznego i opieki nad noworodkiem i kobietą w okresie połogu. Położne mają do tego prawo i w tym kierunku są kształcone. W Polsce także mamy takie kompetencje zawodowe, do tego powołany jest nasz zawód.

PZ: Dlaczego ciąże fizjologiczną prowadzą zatem lekarze?

Ewa Janiuk: Kilkadziesiąt lat temu kobietom w ciąży służyły tzw. poradnie C. Praktyka taka prowadzona była przez położne - to był standard. W pewnym momencie opieką nad ciężarną zajęli się lekarze ginekolodzy-położnicy.

Reklama

PZ: Położne mogą prowadzić ciąże, ale pacjentka i tak ląduje u lekarza…

Ewa Janiuk: W Polsce jest możliwość, by położna otoczyła przyszłą mamę opieką. Od początku tego roku położne POZ mogą dodatkowo zakontraktować opiekę nad kobietą ciężarną, w ciąży o przebiegu fizjologicznym. Do tej pory było to możliwe tylko komercyjnie, od tego roku mamy zielone światło, by położna i w tym względzie mogła działać, w systemie opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Jest tylko jedyny drobny aspekt różniący nas od Szwecji. Pewne luki w prawie nie pozwalają nam jednak na realizację całościowej opieki. W rozporządzeniu MZ w sprawie standardów opieki okołoporodowej, znajdują się zalecane działania i wizyty dotyczące poszczególnych okresów ciąży, tzn. są wyznaczone zadania, które muszą być wykonane. W Polsce istnieją zapisy, że w określonych okresach, nawet ciąży fizjologicznej wymaga się konsultacji pacjentki z ginekologiem-położnikiem.

Reklama

PZ: Czy to wszystkie ograniczenia?

Ewa Janiuk: W Szwecji gdy wprowadzane były ultrasonografy, szkoleni byli ginekolodzy-położnicy, radiolodzy i położne. Tam, to położna wykonuje badanie USG, w Polsce tez może, ale warunkiem jest ukończenie przez nią kursu specjalistycznego, dającego dodatkowe kwalifikacje, problem polega na tym, że w tej chwili te kursy nie są dostępne. Gdyby była możliwość realizacji takich szkoleń, położne byłyby w stanie zredukować wizyty pacjentek u lekarza ginekologa. Cała reszta to kwestia przyzwyczajeń, nawyków czy poglądów. Polskie ciężarne idą na zwolnienie lekarskie, kobiety na zachodzie nie. I tu właśnie jawi się kolejna bariera dla położnej. Jak wytłumaczyć, że ciąża ma przebieg fizjologiczny a w tym samym momencie jest potrzebne chorobowe?

Reklama

PZ: Czym są spotkania edukacyjne z położną?

Ewa Janiuk: W Polsce od 2010 r. mamy możliwość spotkań edukacyjnych z położną, niestety wiele kobiet o tym nie wie. Od 21 tygodnia do 31 tygodnia każdej kobiecie przysługuje w ramach środków publicznych jedno spotkanie edukacyjne z położną tygodniowo, po 32 tygodniu zaś dwa razy na tydzień.

PZ: U nas koordynowana opieka nad kobietą w ciąży.

W zamyśle koordynowanej opieki jest kompleksowa opieka medyczna nad kobietą w ciąży, w okresie porodu i połogu oraz noworodkiem do 6 tygodnia. Pełną dostępność do świadczeń gwarantować ma jedna placówka, która obejmie pacjentkę opieką oraz zespół złożony z lekarza ginekologa, położnej oraz innych fachowców szpitala. Efektem opieki ma być poprawa bezpieczeństwa i komfortu przyszłych mam oraz zmniejszony odsetek cięć cesarskich. - Założenia koordynowanej opieki są bardzo dobre, lecz trudne do zrealizowania w obecnych warunkach. Program ruszył, nie trwa on jeszcze 9 miesięcy, trudno zatem mówić o efektach opieki, uważa nasza rozmówczyni.

Reklama

PZ: Czy w Polsce model wyłącznej opieki położnej nad ciężarną mógłby stać się regułą?

Ewa Janiuk: W Polsce znajdują się kobiety, które chcą chronić fizjologię a położna ma właśnie takie zadanie. Godnym uwagi jest szpital św. Zofii w Warszawie, niezwykle ceniony przez pacjentki, gdzie ciążę fizjologiczną prowadzą położne. Tam właśnie wykorzystana jest samodzielność tego personelu. Na przykładzie tej placówki widać, że takie zapotrzebowanie w Polsce jest. Spotykamy się z powszechnym zjawiskiem wracających ze Szwecji czy Wielkiej  Brytanii Polek, uważających że tam nie są one dostatecznie zaopiekowanie. W mojej opinii polskie ciężarne są przediagnozowane. Medykalizacja porodu osiągnęła niebywale wysoki poziom.

Reklama

 

Rozmawiała Anna Grela

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości