Podczas sesji „Prezydencja i zdrowie” oraz „Przemysł farmaceutyczny i nowe technologie w zdrowiu – globalna branża, europejskie wyzwania” w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach dyskutowano o najważniejszych wyzwaniach, jakie stoją przed Polską w kontekście nadchodzącej prezydencji w Radzie UE.
1 stycznia 2025 r. Polska po raz drugi obejmie prezydencję w Radzie UE i przez sześć miesięcy będzie przewodniczyć jej pracom, jako pierwsze państwo tria - Polska, Dania i Cypr. Pomimo że polityka zdrowotna należy do kompetencji krajowych, to jednym z naszych priorytetów będzie właśnie zdrowie, ponieważ Unia Europejska odgrywa istotną rolę w kształtowaniu polityki zdrowotnej. Celem działania UE uzupełniającym polityki krajowe jest poprawa zdrowia publicznego, zwalczanie epidemii, edukacja zdrowotna, a także wczesne ostrzeganie w przypadku zagrożeń transgranicznych.

Wśród ekspertów kongresu panowała zgoda: ta prezydencja to nie będzie łatwe zadanie ze względu na nowy Parlament Europejski i nową Komisję Europejską. Ale to także wielka szansa dla Polski:
To pole do działania dla wszystkich uczestników systemu, dlatego należy uspójnić dialog i pokazać to, co mamy najlepszego do zaoferowania - podkreśliła na EKG wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
Na ten czas przypadnie też finalizacja reformy prawodawstwa farmaceutycznego UE, która ukształtuje rynek farmaceutyczny na kolejne dekady. Dlatego Michał Byliniak, dyrektor generalny INFARMA zaapelował do rządu o uwzględnienie trzech priorytetów dot. systemu ochrony zdrowia w czasie polskiej prezydencji. Mówił o: profilaktyce, konkurencyjności oraz transformacji cyfrowej. Prof. Jarosław Pinkas, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego i dziekan Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP w Warszawie, zaproponował hasło polskiej prezydencji „Unia zaszczepiona dobrym stylem życia”.
Prezydencja jest przedsięwzięciem wielowymiarowym i skomplikowanym, polega na wypracowaniu kompromisów możliwych do zaakceptowania przez wszystkie 27 krajów – podkreślała Katarzyna Kacperczyk, wiceminister zdrowia, starając się syntetycznie przedstawić polskie priorytety na ten czas:
Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży wpisuje się w szerszy kontekst zdrowia psychicznego, ale w czasie naszej prezydencji chcielibyśmy zainicjować merytoryczną debatę na temat tego problemu w aspekcie nowych wyzwań cyfryzacyjnych - wyjaśniała. - Bardzo istotny jest również kontekst bezpieczeństwa lekowego pacjentów, dlatego także i w tym obszarze chcemy rozpocząć debatę na rzecz instrumentów wspierających narodową produkcję leków krytycznych – zaznaczyła Kacperczyk.
Reklama
Dalej wymieniając jako priorytet digitalizację danych zdrowotnych: - Proces wdrażania pakietu danych medycznych jest rozłożony na lata, ale my zaczynamy od początku. Musimy wyznaczyć instytucje, które będą regulowały dostęp do danych, zająć się kwestiami technicznymi, finansowaniem, systemem zachęt, współpracy i wymiany doświadczeń. Polska będzie miała w tym obszarze ogromną rolę do odegrania, zyskuje też okazję, aby pokazać, co nam samym udało się do tej pory zrobić. Minister Kacperczyk podkreślała też, że jesteśmy w dialogu z Danią i Cyprem, krajami naszego trio, aby zapewnić kontynuację podejmowanych inicjatyw na 18 miesięcy naszej prezydencji.

Pod przewodnictwem Polski Europa powinna wypracować nowe mechanizmy na rzecz zabezpieczenia zdrowia swoich obywateli. Dlatego jako branża innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego apelujemy do rządu o to, aby cele polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej były ambitne. Byśmy mówili o polityce zdrowotnej opartej na profilaktyce, skupili się na innowacjach w leczeniu i diagnostyce, jako czynniku ograniczającym koszty chorób przewlekłych oraz zadbali o konkurencyjność Europy w kwestii rozwoju innowacji i całego sektora innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Ważny jest także obszar transformacji cyfrowej, w której już dzisiaj odnosimy sukcesy – podkreślał Michał Byliniak, dyrektor generalny INFARMA.
Minister Kacperczyk przyznała, że:
Dużym wyzwaniem organizacyjnym, merytorycznym i konsultacyjnym będzie pakiet farmaceutyczny.
W ubiegłym roku Komisja Europejska przedstawiła propozycje zmian w unijnym prawie farmaceutycznym. To największa od 20 lat nowelizacja przepisów. Na pytania: czy Europa przegra wyścig o innowacje i inwestycje oraz w jaki sposób prawodawstwo europejskie przekłada się na rozwój innowacyjnych leków i nowych technologii w obszarze zdrowia oraz nad szansami i ryzykami związanymi z reformą i jej wpływem na konkurencyjność UE w obszarze badań i inwestycji, zastanawiano się podczas kolejnego panelu poświęconego przemysłowi farmaceutycznemu.
Nie siedzimy sami przy stole, tylko ze wszystkimi państwami członkowskimi. Każde z państw ma swój własny rynek, swoje interesy, własne systemy refundacyjne, które nie są zunifikowane, więc jest to trudne. Dyskutujemy z państwami członkowskimi, próbujemy przekonywać je do naszego stanowiska i chcemy dojść do wspólnego porozumienia, żeby w ogóle ten pakiet wszedł w życie - mówiła Katarzyna Piotrowska-Radziewicz, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia.
Jeśli chodzi o stanowisko polskiego rządu w sprawie prawa farmaceutycznego nie zmieniło się znacząco od stanowiska przyjętego przez poprzedni rząd:
Stanowisko Polski w zasadzie nie uległo zmianie. W sporze chodzi głównie o wyłączności rynkowe. Chcemy takiej konstrukcji prawa, by leki generyczne szybciej wchodziły na rynek z racji tego, że jest to oszczędność dla państwa i szybszy dostęp terapii dla pacjenta. Przy pracach nad poszczególnymi przepisami pojawiło się małe wyzwanie merytoryczne w zakresie stanowiska rządu dotyczące wyjątku Bolara, ale nasi partnerzy społeczni dostaną pismo do konsultacji w tej sprawie - powiedziała Katarzyna Piotrowska-Radziewicz.
Dyrektor mocno podkreślała, że Polska niedawno przystąpiła do Critical Medicines Act i zależy nam na tym, żeby był u nas rozwijany przemysł farmaceutyczny, produkowane API, a także, by nastąpił wzrost liczby badań klinicznych oraz działań R&D, ale potrzebne są nam na to unijne pieniądze. Zwłaszcza w obszarze chorób rzadkich potrzebna jest współpraca na poziomie całej Unii:
Wszyscy sobie zdają sprawę, że są to leki, które wymagają wsparcia regulacyjnego – podkreślała Piotrowska-Radziewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze