2,3 mld złotych to kwota, jaka została przeznaczona z Narodowego Funduszu Zdrowia na zapłatę za nadwykonania w poszczególnych województwch. Niektóre z nich dostały spore środki, tak jak np. Śląsk (600 mln złotych), a niektóre żadnych - jak np. Wielkopolska. Była minister zdrowia, Katarzyna Sójka, dopytywała wiceministra Wojciecha Koniecznego, z czego to wynika.
Jak podkreśliła w Sejmie była szefowa resortu zdrowia, Katarzyna Sójka, NFZ przeznaczył 2,3 mld złotych z funduszu zapasowego na zapłatę nadwykonań. Kwota ta nie została jednak po równo podzielona na wszystkie województwa.
- Dysproporcje obrazują m.in. środki, które zostały przydzielone do 3 największych populacyjnie województw. Mam na myśli Mazowsze, Śląsk i Wielkopolskę. Barddzo mnie ciekawi, dlaczego Śląsk, z którego pochodzi pani minister Leszczyna, otrzymał najwyższe środki w całym przydziale. To prawie 600 mln złotych. Natomiast Mazowsze, które jest populacyjnie największe, dostało tych środków prawie 10 razy mniej - mówiła w Sejmie posłanka PiS-u.
Reklama
Dodała, że w rozdzielaniu 2,3 mld złotych nie uwzględniony algorytmu podziału środków, który został stworzony za czasów rządów PO-PSL, przez minister Ewę Kopacz.
Wiceminister zdrowia, Wojciech Konieczny, wytłumaczył, z czego wynikają różnice w dystrybuowaniu pieniędzmi z centrali NFZ.
- Pieniądze, o których teraz mówimy, faktycznie nie są dzielone według algorytmu, ponieważ one nie muszą i nie powinny być w ten sposób dzielone. Są to pieniądze z funduszu zapasowego, który jest utworzony z zysku NFZ za poprzednie lata. A według algorytmu są dzielone pieniądze z danego roku ze składek, te które idą na nadwykonania.
Reklama
Wojciech Konieczny dodał, że taki sam mechanizm zastosował rząd Zjednoczonej Prawicy we wrześniu 2023 roku, kiedy dystrybuowano pieniądze z funduszu covidowego.
- Te województwa, które w tym momencie nie otrzymują lub otrzymują małą ilość pieniędzy, wynika to stąd, że te nadwykonania zostały zapłacone już wcześniej - podkreślił wiceminister zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze