Reklama

Dwa nowe podatki i akcyza. Lewicy sposoby na finansowanie ochrony zdrowia

Likwidacja składki zdrowotnej i zastąpienie jej podatkiem. To jeden z postulatów Nowej Lewicy na poprawę finansów w ochronie zdrowia. Na liście propozycji jest też przeznaczenie większości wpływów z akcyzy na alkohol na leczenie oraz wprowadzenie zupełnie nowego podatku.

W toczącej się właśnie dyskusji o zmianie finansowania ochrony zdrowia bardzo często pojawia się postulat o zwiększenie przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia. To teraz strategiczne, bo obecnie łatana jest tegoroczna luka w finansach Funduszu, a w przyszłym roku będzie jeszcze większa – sięgnie 23 mld złotych.

To nie wszystko. Zgodnie z najnowszą analizą Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny i Federacji Przedsiębiorców Polskich, w 2040 roku na leczenie Polaków może zabraknąć 171 mld zł.

Reklama

Nowa Lewica – koniec składki zdrowotnej

Teraz do tej dyskusji swoje trzy grosze dokłada Nowa Lewica i przedstawia własne rozwiązania. Po pierwsze politycy chcą likwidacji składki zdrowotnej. Jak mówi Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu, kwestia składki pojawiała się już w kampanii prezydenckiej, w której kandydowała na prezydenta Polski. Przypomniała, że była i jest przeciwko obniżaniu daniny i tym samym ograniczaniu nakładów na ochronę zdrowia.

Jednak ten system, który jest obecnie, po prostu nie działa. Potrzebujemy recepty na ochronę zdrowia. Recepty, która ją uzdrowi. Lewica nie boi się odważnych, rewolucyjnych rozwiązań, bo dziś potrzebujemy rewolucyjnych, odważnych rozwiązań. A ta odwaga polega na tym, żeby wreszcie ustawić ten system tak, żeby działał i żeby był sprawiedliwy – mówi Biejat.

Reklama

Lewica chce zatem likwidacji składki zdrowotnej i zastąpienia jej podatkiem zdrowotnym. Miałby wynosić 12 proc. liczone od podstawy PIT lub CIT.

Zamiast składki zdrowotnej Lewica proponuje podatek zdrowotny, który będzie prostym, uczciwym, ale przede wszystkim sprawiedliwym narzędziem, które – mam nadzieję – posłuży naszej ochronie zdrowia. Sprawiedliwym przede wszystkim dla osób, które w tej chwili do budżetu dokładają się najwięcej proporcjonalnie, czyli pracowników i dla mikroprzedsiębiorców. Nie może być tak, że na barkach osób, które zarabiają najmniej, stała ochrona zdrowia – mówi posłanka Joanna Wicha.

Reklama

Pieniądze z akcyzy na zdrowie

Kolejny punkt to zmiany w akcyzie na alkohol. Obecnie wszystkie wpływy z tego tytułu zasilają budżet państwa. Żadna złotówka nie jest „znaczona” i z góry przeznaczona na konkretny cel.

Lewica chce to zmienić i proponuje, żeby 80 proc. wpływów z akcyzy było przeznaczone na ochronę zdrowia.

Dziś akcyza ginie w ogólnym budżecie, mimo że koszty chorób alkoholowych obciążają przede wszystkim system ochrony zdrowia. Chcemy przywrócić normalność: tam, gdzie powstają koszty, powinny pojawiać się także przychody – argumentuje ekonomista dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski.

Reklama

Podatek od tłuszczu

Trzeci element zmian zakłada wprowadzenie podatku tłuszczowego. Miałby działać podobnie jak obecna opłata cukrowa (płacą ją producenci napojów słodzonych).

Na rynku jest mnóstwo produktów pełnych tłuszczu i sztucznych dodatków. Nie tylko są niezdrowe, ale też intensywnie reklamowane, często do dzieci. Firmy, które zarabiają kosztem zdrowia najmłodszych, powinny bardziej dokładać się do systemu – dodaje Joanna Wicha.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko Aktualizacja: 11/12/2025 12:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości