Andrzej Domański, minister finansów sprzeciwia się pomysłowi obniżenia składki zdrowotnej. Z takim postulatem występuje Lewica, ale szef resortu uważa, że w tym momencie nie takich możliwiości.
O wysokość składki zdrowotnej Domański został zapytany w środę rano w Radio Zet. W zasadzie pytanie dotyczyło tego, czy powinna zostać obniżona.
Nie. W mojej ocenie obecnie nie ma na to przestrzeni – odpowiada stanowczo Andrzej Domański.
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu, na rządowym szczycie zdrowotnym, premier Donald Tusk zapowiedział też jasno, że nie składka w 2026 roku nie zostanie podniesiona. Tu jednak trzeba zaznaczyć, że dla przedsiębiorców zmiany będą, ale wynikają z podniesienia płacy minimalnej.
Jednak rzecznik prasowy rządu, Adam Szłapka zasugerował możliwość zmniejszenia wysokości składki zdrowotnej. To - zaznaczmy - jeden z postulatów Lewicy.
–Zarówno pan premier, jak i rzecznik rządu mówili, że analizujemy różne rozwiązania. Ja przedstawiłem premierowi swoją opinię i rekomendację: w tej chwili nie ma na to warunków - odpowiada Domański.
Minister podkreśla, że priorytetem jest najpierw wzmocnienie finansów NFZ.
W przyszłym roku przeznaczamy na ochronę zdrowia ponad 25 mld zł więcej, ale wszyscy wiemy, że potrzeby są znacznie większe – zaznacza w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Reklama
Przypomina też, że rząd już wcześniej proponował obniżkę składki zdrowotnej, jednak projekt został zawetowany przez prezydenta.
Teraz w budżecie po prostu nie ma na to środków – podsumowuje Domański.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze