Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) pozytywnie zaopiniowała pilotaż programu zdalnej opieki KTG dla kobiet w trzecim trymestrze ciąży, który ma ruszyć w województwie pomorskim. Projekt zakłada wypożyczenie przenośnych aparatów mKTG przyszłym mamom i stały nadzór specjalistów nad przesyłanymi zapisami. Aby program wystartował w latach 2025–2027, musi jednak zostać doprecyzowany zgodnie z listą uwag Agencji.
Pilotaż „Program kompleksowej zdalnej opieki dla kobiet w trzecim trymestrze ciąży” ma działać w woj. pomorskim od 2025 do 2027 roku. Jego koszt oszacowano na 1,16 mln zł, finansowanie pochodzić będzie z budżetu województwa.
Projekt obejmie około 800 kobiet w ciąży po 36. tygodniu (lub po 32. tygodniu przy ciążach wysokiego ryzyka). Przewidziano także przeszkolenie do 50 pracowników medycznych oraz działania edukacyjne dla mieszkańców regionu.
Kardiotokografia (KTG) to standardowe badanie, które pozwala jednocześnie monitorować tętno płodu i skurcze macicy. Tradycyjnie wykonuje się je w gabinecie lub szpitalu i trwa około 20–30 minut.
Mobilne KTG (mKTG) działa podobnie, ale urządzenie jest przenośne i można je używać w domu. Pacjentka wykonuje zapis i przesyła go do centrum monitorującego, gdzie lekarz lub położna ocenia wynik. W ramach pilotażu kobiety mogłyby wykonywać nielimitowaną liczbę badań aż do porodu, a opieka trwałaby jeszcze do sześciu tygodni po nim.
AOTMiT wydała opinię pozytywną, ale wskazała na konieczność uzupełnień. Najważniejsze z nich to:
uzasadnienie wskaźników – np. dlaczego celem jest wykrycie ryzyka u „co najmniej 10 proc.” uczestniczek,
doprecyzowanie celów i mierników – m.in. w jaki sposób będzie badany „wzrost poczucia bezpieczeństwa”,
szkolenia dla personelu – konieczne są wzory testów wiedzy (pre i post-testy) oraz opis procesu szkolenia,
warunki organizacyjne – dokumentacja medyczna musi zawierać czas badania, wynik i ścieżkę postępowania przy nieprawidłowościach,
uniknięcie dublowania świadczeń NFZ – program nie może powtarzać usług już finansowanych publicznie bez jasnego uzasadnienia,
monitorowanie i ewaluacja – trzeba jasno wskazać mierniki, np. liczbę zarejestrowanych nieprawidłowości czy odsetek personelu, który przeszedł szkolenie z wynikiem powyżej 75 proc.
Według analiz przywołanych przez AOTMiT, mobilne KTG ma podobną wartość diagnostyczną jak stacjonarne. Pacjentki zgłaszają wysoki poziom satysfakcji, choć częściej zdarzają się błędy techniczne przy samodzielnych zapisach, co wskazuje na wagę szkoleń.
Jednocześnie metaanalizy – m.in. Grivell 2015 – pokazują, że rutynowe KTG u zdrowych kobiet w ciąży nie poprawia jednoznacznie wyników okołoporodowych. Stąd zalecenie, by badania kierować głównie do pacjentek z grupy ryzyka.
Jeżeli uwagi AOTMiT zostaną uwzględnione, pilotaż może przynieść wymierne korzyści:
szybszą identyfikację problemów u kobiet z podwyższonym ryzykiem,
większe poczucie bezpieczeństwa dzięki edukacji i stałemu monitoringowi,
krótsze ścieżki diagnostyczne w przypadku wykrycia nieprawidłowości.
Agencja podkreśla jednak, że sam fakt częstszego wykonywania KTG nie gwarantuje poprawy wyników okołoporodowych. Kluczowe będzie odpowiednie dobranie uczestniczek, rzetelne szkolenie i solidna ewaluacja programu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze