Diagności laboratoryjni proponują wprowadzenie zmian, które mogłyby usprawnić funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. Prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych zwróciła się do samorządów zawodowych zaufania publicznego z apelem o współpracę.
Prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych wystąpiła z inicjatywą zorganizowania spotkania z przedstawicielami rządu, na którym mogłyby zostać omówione propozycje zmian w systemie ochrony zdrowia. Celem tych działań jest poprawa jego efektywności oraz zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów.
W związku z tym prezes KRDL zwróciła się do Marioli Łodzińskiej, szefowej Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych oraz Przewodniczącej Ogólnopolskiego Porozumienia Samorządów Zawodów Zaufania Publicznego. Wspólnie planują wystąpić do ministra Macieja Berka, aby rozpocząć konsultacje dotyczące koniecznych zmian. Spotkanie miałoby służyć przedstawieniu rekomendacji dotyczących deregulacji w ochronie zdrowia, uwzględniając potrzeby pacjentów oraz wszystkich uczestników systemu.
Samorząd diagnostów laboratoryjnych przedstawił już swoje propozycje deregulacyjne w ramach pakietu „Szóstka dla Diagnostów”. Obejmują one m.in. możliwość wprowadzenia porady diagnostycznej, co pozwoliłoby specjalistom na lepsze wspieranie pacjentów i lekarzy w interpretacji wyników badań. Kolejną zmianą miałaby być możliwość wystawiania skierowań na dodatkowe badania, co mogłoby przyspieszyć proces diagnostyczny.
Diagności postulują także o większą ochronę prawną dla wszystkich zawodów medycznych, co zwiększyłoby bezpieczeństwo ich pracy. Proponują też zniesienie barier ograniczających ich udział w programach profilaktycznych, aby mogli lepiej wykorzystać swoje kompetencje w zapobieganiu chorobom. Wskazują również na potrzebę pełniejszego zaangażowania diagnostów w zespoły terapeutyczne oraz ograniczenia zbędnej biurokracji związanej z dokumentacją dla NFZ.
Zdaniem diagnostów, wprowadzenie tych zmian mogłoby realnie usprawnić system ochrony zdrowia, poprawić jakość badań i zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów.
W Polsce pracuje ponad 18 tysięcy diagnostów laboratoryjnych, którzy odgrywają ważną rolę w ochronie zdrowia. To właśnie ich badania dostarczają lekarzom niezbędnych informacji do diagnozowania chorób i monitorowania stanu pacjentów. Mimo to ich kompetencje nie są w pełni wykorzystywane, dlatego środowisko diagnostów postuluje wprowadzenie „Deregulacyjnej szóstki dla zdrowia”.
Obecne przepisy i procedury często utrudniają szybkie działanie – wydłużają czas oczekiwania na diagnozę, zwiększają biurokrację i niepotrzebnie obciążają lekarzy. Zdaniem diagnostów, uproszczenie prawa i lepsze wykorzystanie ich kompetencji pozwoliłoby usprawnić system, skrócić ścieżkę pacjenta i poprawić efektywność opieki zdrowotnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To chyba jakis zart jest. Wg pani prezes Pintal-Ślimak przekazanie do NFZ raz do roku świadectwa potwierdzającego jakosc badań wykonywanych w laboratorium szpitalnym to jest nadmierna biurokracja. I nie robią tego diagności tylko dyrekcja szpitala. Czy już policzyła ile czasu i pieniędzy można dzięki temu zaoszczędzić?
To chyba jakis zart jest. Wg pani prezes Pintal-Ślimak przekazanie do NFZ raz do roku świadectwa potwierdzającego jakosc badań wykonywanych w laboratorium szpitalnym to jest nadmierna biurokracja. I nie robią tego diagności tylko dyrekcja szpitala. Czy już policzyła ile czasu i pieniędzy można dzięki temu zaoszczędzić?