Często możemy spotkać się z artykułami pt. „jak radzić sobie z trudnym pacjentem”, dlatego zapytaliśmy psycholożkę, o to czy w ogóle można powiedzieć, że pacjent jest „trudny”.
Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, jeden z paneli był przeznaczony komunikacji na linii lekarz-pacjent, w tym temacie poprosiliśmy o komentarz mgr Magdalenę Horodeńską, psycholożkę, psychoonkolożkę z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
"Trudny pacjent" to pewnego rodzaju skrót myślowy, który oczywiście używamy po to, żeby się szybciej komunikować. Natomiast, jeśli mamy mówić o skutecznej komunikacji, to wszelkiego rodzaju określenia, które są perioratywne, ocenne i nie służą zrozumieniu, powinniśmy wyeliminować.
Reklama
- mówi Magdalena Horodeńska i dodaje:
Nie ma trudnego pacjenta, tak jak nie ma trudnego lekarza, trudnego ratownika czy pielęgniarki, są sytuacje, zachowania, które są trudne dla lekarza, trudne dla pacjenta. Wydaje się to bardzo drobna różnica, natomiast stoi za tym bardzo mocna argumentacja.
Jeżeli mówimy trudny pacjent, to oznacza, że on jest powodem trudności, jego trzeba zmienić. Natomiast jeśli szukamy rozwiązań na sprawną komunikację, to ona jest jakby dwukierunkowym procesem. Nie można kogoś zmienić, można zmieniać swoje zachowanie, można zmieniać sytuację, w związku z czym, jeśli powiemy trudna sytuacja, czy to zachowanie, które powoduje trudność, to jest to między pacjentem i pracownikami, a nie jest naklejką dla człowieka. Tak jak nie mówimy niegrzeczne dziecko, jak nie mówimy trudny student.
Reklama
Poprosiliśmy Magdalenę Horodeńską o 3 podstawowe wskazówki, z których mogą skorzystać medycy.
Po pierwsze bądź ciekawy i nie oceniaj. My mamy tendencję do oceniania. Natomiast różnego rodzaju zachowania pacjentów, jeśli postawimy sobie znak zapytania, co to znaczy, z czego to wynika, co pacjent chce zakomunikować, to stwarza to platformę do porozumienia. I jest to pierwszy krok. Jeśli w dialogu, w spotkaniu z drugim człowiekiem nie ma ciekawości, to jest bardzo trudno się porozumieć
Druga zasada powiedziałabym nie zakładaj. Jako specjaliści, np. interpretujemy różne zachowania pacjentów, domyślamy się, stawiamy sobie hipotezy i bardzo niebezpieczne jest, jeśli się na tym etapie zatrzymamy, czyli jeśli przyjmiemy naszą hipotezę za pewnik. Potrzebujemy tych hipotez, ale potrzebny jest etap testowania. Czyli jeśli przychodzić do głowy, że to, że pacjent ma taką minę albo milczy i interpretujesz to jako niezadowolenie, to sprawdź to, dopytaj, a nie zakładaj, że wiesz.
I trzecie, zastanów się, kto jeszcze może Ci pomóc w danej sytuacji. Podczas panelu była mowa o zespole i korzystałabym z tego w każdej sytuacji, bo nawet jeśli w samej rozmowie nie ma zespołu, to zespół jest, żeby to przegadać, czy przygotować się do tego.
Podczas panelu dyskutowano na temat tego, jaka diagnoza jest najtrudniejsza dla pacjenta. Choć może się wydawać, że najtrudniejszą diagnozą, jaką można usłyszeć jest nieuleczalna choroba, np. diagnoza nowotworu, to każdy człowiek jest inny, ma inne doświadczenia i inne sytuacje mogą być dla niego trudne. To bardzo indywidualna kwestia i warto, aby lekarze pamiętali o perspektywie pacjenta. Co może być pomocne?
To, co może pomóc w przygotowaniu kadry, to jest po prostu wiedza, ale też rozbudzanie świadomości i ciekawości perspektywy pacjenta, bo nasze nauczanie w tej chwili jest bardzo skupione, jeśli chodzi o komunikację na tych biomedycznych aspektach. Na świecie funkcjonują modele, które narzucają konieczność pytania, co dla pacjenta jest ważne, czego najbardziej się obawia, czego potrzebuje, co chciałby osiągnąć i ta perspektywa pomaga wtedy zrozumieć właśnie, jaka jest subiektywna ocena pacjenta i nie narzuca tego wartościowania. Więc ja bym zachęcała do zdawania tego rodzaju pytań. One nie są naturalne dla nas, bo jesteśmy po prostu daleko w kontekście od tego, co w wielu krajach już się dzieje, więc tutaj potrzebujemy po prostu świadomości, mówienia o tym, że tak trzeba.
Warto więc wsłuchiwać się w potrzeby pacjentów i starać się zrozumieć perspektywę pacjenta zamiast stygmatyzować używając zwrotu „trudny pacjent”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze