Parlament nie może wybrać nowego Rzecznika Praw Obywatelskich a partia rządząca kwestionuje sprawowanie funkcji przez dotychczasowego. Choć nie ma na razie jego zastępcy. W czwartek zapadnie wyrok Trybunału Konstytucyjnego o tym czy Adam Bodnar RPO nadal będzie pełnił swoją funkcję.
Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej we wtorek 13 kwietnia 2021 nie rozstrzygnął, czy przedłużanie kadencji urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich w wypadku, gdy nie wybrano jego zastępcy, jest zgodne z konstytucją. Rozprawa się zakończyła, ale wyrok będzie ogłoszony w czwartek 15 kwietnia.
Posłowie PiS nie dają za wygraną
W sprawie chodzi o to, że grupa posłów PiS złożyła wniosek do TK aby ten zbadał zgodność z Konstytucją art. 3 ust. 6 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z art. 2 Konstytucji RP tj. Posłowie wskazali, że pełnienie przez Adama Bodnara funkcji RPO pomimo zakończenia jego kadencji jest sprzeczne z zasadą demokratycznego państwa prawnego oraz wywodzoną z niej zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, jak również z zasadą sprawiedliwości
Wniosek posłowie PiS skierowali do TK już we wrześniu ubiegłego roku, bo ich zdaniem mandat RPO Adama Bodnara wygasł, a wykonywanie przez niego obowiązków po pięcioletniej kadencji „urąga godności i godzi w doniosłość tego urzędu.
RPO Adam Bodnar podczas rozpraw cały czas podkreśla podkreślał, że przerwanie ciągłości urzędu może uderzyć w prawa obywatelskie. Zaczął od tego, że wniosek grupy posłów o niezgodności przepisów został złożony przez posłów PiS dopiero po zakończeniu kadencji RPO.
Dwie izby wzajemnie blokują wybór nowego RPO
Julia Przyłębska kilkakrotnie zaś ustalała terminy rozprawy i odwoływała je. W końcu doszło do nich w kwietniu 2021 r.
Kłopot z pełnieniem funkcji przez Adama Bodnara polega na tym, że Parlament nie może wybrać nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Do tej pory zostały już przeprowadzone dwie próby wyboru nowego RPO. Chodzi o to, że RPO powołuje go Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. W pierwszej izbie większość ma obóz władzy, w drugiej rządzi opozycja. Walka o stanowisko niezależnego RPO utknęła w martwym punkcie.
Co ciekawe, we wrześniu ubiegłego roku posłowie partii rządzącej na sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka negatywnie zaopiniowali kandydatkę zgłoszoną przez prawie 700 organizacji obywatelskich – Zuzannę Rudzińską-Bluszcz. Sejm kilkukrotnie odrzucał jej kandydaturę.
Z w lutym 2021 roku Senat nie wyraził zgody na powołanie na stanowisko RPO Piotra Wawrzyka, posła PiS. Teraz kandydatem PiS jest Bartłomiej Wróblewski, poseł partii rządzącej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!